Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 44 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow walka o Media 17 arrow Propaganda Sukcesu. "Braw nie bijcie bo może znów się obudzić".
Sunday 17 November 2019 13:44:03.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Propaganda Sukcesu. "Braw nie bijcie bo może znów się obudzić". Drukuj Email
Wpisał: Andrzej Rosiewicz   
06.12.2017.

Propaganda Sukcesu. Braw nie bijcie bo może znów się obudzić.

KURZE [Jackowi] - ostrzeżenie...


Andrzej Rosiewicz Zakazane Piosenki Olivia 1981;

tu śpiewa:

http://www.tekstowo.pl/piosenka,andrzej_rosiewicz,propaganda_sukcesu.html




  1. Szła sobie drogą z kulawą nogą,
    głodna i biedna, odarta z marzeń,
    deszcze padały, psy ją szarpały,
    szarpali też dziennikarze.
    Już przez nikogo nie kochana,
    jak nocna służba, jak druga zmiana
    zapomniana przez pana, wyklęta przez lud
    szła, szła na wschód.

    Ref.
    Choć pogoda była brzydka i zła,
    choć na drodze położyła się mgła,
    choć paliła pod powieką słona łza,
    szła, szła, szła.
    W kraju węgla,miedzi i rud,
    gdy dookoła rozpanoszył się głód.
    Pan ją zdradził i wyklął ją lud
    szła na wschód.


    2. Swoje nieszczęście chciała wykrzyczeć
    w twarz rzucić klasie robotniczej,
    kiedyś tak piękna i atrakcyjna,
    dziś już całkiem bezpartyjna.
    szła taka biedna, sama i jedna w deszczu w wojskowych onucach,
    psy ją szarpały miejskie i wiejskie, chora też była na płuca.
    krwawe słońce promieniem dotykało już ziemię.
    głodne kruki krążyły nad szosą
    pociągnęła z manierki na te swoje rozterki
    ruszyła gdzie oczy poniosą.

    Ref.
    Choć pogoda była brzydka i zła,
    choć na drodze położyła się mgła,
    choć paliła pod powieką słona łza,
    szła, szła, szła.
    W kraju węgla,miedzi i rud,
    gdy dookoła rozpanoszył się głód.
    Pan ją zdradził i wyklął ją lud
    szła na wschód.


    3. I trudna rada, szła cała blada,
    oczy sińcami podkute.
    z włosem rozwianym, zbitym kolanem
    z dziąsłem przeżartym szkorbutem
    łóżka nie miała, gdzie mogła spała
    brak snu ją nękał i troska
    w knajpie na stole, czasem w stodoły,
    gdy tuliła ją wiosna.

    Ref.
    Choć pogoda była brzydka i zła,
    choć na drodze położyła się mgła,
    choć paliła pod powieką słona łza,
    szła, szła, szła.
    W kraju węgla,miedzi i rud,
    gdy dookoła rozpanoszył się głód.
    Pan ją zdradził i wyklął ją lud
    szła na wschód.

    4. W kręgu ogniska kiedyś mi bliska jadła kiełbasę zawzięcie,
    w ustach pobladła i dalej jadła i pokazała mi zdjęcie,
    a na tym zdjęciu oczy zachwycał obraz nieziemskiej urody
    warkocz złocisty, wzrok jasny, czysty i lica jako jagody
    Oko poznało, że coś się stało
    coś stało się z cud dziewicą.
    oczy wygasły, łuny nad miastem i spopielało jej lico,
    Powiedz mi, powiedz szkaradna wiedźmo i podsunąłem jej zdjęcie
    czy ta dziewica i ty to jedno, skinęła jedząc zawzięcie,
    to była ona: chude ramiona mi zarzuciła na szyję
    - to ty kochana?
    - to ja kochany
    - myślałem, że już nie żyjesz
    - Jędruś - szepnęła -Jędruś kochany, wiesz taka jam nieszczęśliwa
    - Powiedz mi miła, gdzie żeś ty była
    - wiesz, Jędruś ja się ukrywam
    Jędruś w oddali cały ze stali odjechał sznur mercedesów
    ja twoja rana, twoja kochana, to ja propaganda sukcesu

    Nie odchodź proszę, nie odchodź miła, westchnęła i już nie żyła
    Leżała biała, ta co nie znała barwy codziennej szarości
    w liściach wawrzynu, planów i czynów, haseł i ludzkich słabości
    ciszej przy grobie grała orkiestra i trochę mniej było ludzi
    wy dalej żyjcie, braw mi nie bijcie bo może znów się obudzić.
    panie, panowie spoczęła w grobie i nie ma na to sposobu
    nędzne me szaty dajcie na kwiaty, na kwiaty dajcie do grobu
    panie panowie, spoczęła w grobie niegodna córka systemu,
    brak wyobraźni więzi przyjaźni więc dajcie choć po złotemu
    niegodna córka systemu i kilku mężów uczonych.
    kto chce niech wierzy, wiecie gdzie leży w alei zasłużonych.

    ref.
    Choć pogoda była brzydka i zła,
    choć na drodze położyła się mgła,
    choć paliła pod powieką słona łza,
    szła, szła, szła.
    W kraju węgla,miedzi i rud,
    gdy dookoła rozpanoszył się głód.
    Pan ją zdradził i wyklął ją lud
    szła na wschód.


==================

http://www.tekstowo.pl/piosenka,andrzej_rosiewicz,propaganda_sukcesu.html

Zmieniony ( 14.12.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.