Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 52 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow walka o Media 17 arrow Lanser i szkodnik Kurski -Despacito! Kurski TV od brata różni się tylko imieniem.
Friday 18 October 2019 20:27:32.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. Hermeneutyka ciągłości ?
===============================
 
W Y S Z U K I W A R K A
Lanser i szkodnik Kurski -Despacito! Kurski TV od brata różni się tylko imieniem. Drukuj Email
Wpisał: Matka Kurka   
22.12.2017.

Lanser i szkodnik Kurski -Despacito!

jakiś Fonsi ma zarobić około 450 tys. zł. [Despacito: powolutku, pomaluśku]

Kurski TV od brata różni się tylko imieniem.


http://kontrowersje.net/lanser_i_szkodnik_kurski_despacito


Matka Kurka

Rzecz z pozoru śmieszna i nie ukrywam, że po pierwszych informacjach sam się ubawiłem, ale to był śmiech głupca.

W TVP ma się pojawić międzynarodowy hit-kit, przebój lata Despacito, co szumnie zapowiedział prezes Jacek Kurski. Sprzedawanie chłamu w telewizji publicznej, która od niedawna fałszywie jest nazywana telewizją narodową, to niestety norma. Kicz był zawsze i zaryzykuję stwierdzenie, że być musi. Na czymś musi telewizja zarabiać, a właściwie ograniczać straty, co też jest cechą permanentną telewizji publicznej. Istnieją jednak jakieś granice przyzwoitości i skrawki rozumu, ale jak się okazuje nie w głowie Kurskiego.



Kurski trafił do TVP pod koniec 2015 roku i wówczas uważałem, że jego kilkumiesięczna misja czyszczenia PRL-u na Woronicza ma głęboki sens. Jednak już po pierwszych tygodniach stało się dla mnie jasne, że Kurski zbuduje sobie w TVP koterię i będzie się lansował na patriotę męczennika. W niczym się nie pomyliłem i niemal wszystkie działania prezesa Kurskiego są ściśle podporządkowane jego karierze, co w naturalny sposób przekłada się na poziom TVP. O tym poziomie, czy jego braku pisałem wielokrotnie i nie mam już sił odpowiadać na „argumenty”, że przecież jest TVN, w związku z tym każdą tandetę w TVP da się usprawiedliwić. Nie, nie da się, jestem przekonany, że prosty ruch kadrowy, czyli wywalenie lansera Kurskiego ze stołka prezesa przełożyłby się natychmiast na jakość mediów publicznych.

Kim miałby zostać zastąpiony? Nieważne, na początku niech go po prostu zabraknie i gwarantuję, że „Wiadomości” zaczęłyby przypominać program informacyjny, a nie toporny biuletyn partyjny PiS. Poszukiwania nowego prezesa, chociaż ważne, nie jest tak ważne jak samo usunięcie szkodnika Kurskiego, który zdradził wszystkich i wszystko w swoim lanserskim życiu.

Jaki to ma związek z nieszczęsnym Despacito? Fundamentalny! Jest to wręcz wizytówka kabotyńskiego stylu prezesa TVP, który za ciężkie pieniądze robi sobie reklamę i buduje pozycję polityczną, tak, polityczną. Gusta ludzkie są takie, jakie są i jedno nie ulega wątpliwości, Kurski tym prostackim ruchem zapewnia sobie słupki oglądalności, co przekłada się na jego osobiste notowania, również polityczne, bo tylko oglądalnością jeszcze się ratuje przed dymisją. Ale.. o ile „politycznie” można było zrozumieć Zenka disco polo, w końcu badziew, ale nasz, to wywalanie ciężkiej kasy na badziew obwoźny, żeby sobie dupę do stołka na trwałe przykleić, to jest coś poniżej wszelkiej krytyki i akceptacji.

Taka gwiazda światowego kiczu, nie weźmie, jak Zenek 25 tysięcy za godzinę koncertu i nie „zaśpiewa” na piękne oczy Kurskiego, czy z miłości do polskich pierogów. Kurski musiał czymś przekonać „artystę” i wiadomo czym. Polak zapłaci za światowy badziew i taka to narodowa TV. Potrzeba lepszego podsumowania działalności Kurskiego?

Jest w tej hucpie wszystko, co da się podsumować dwoma słowami – Jacek Kurski. Bezsensowne wydatki, promowanie tandety, nic nie mającej wspólnego z Polską, straty dla TVP, finansowe i jakościowe, ale jeden zysk – Kurski zostanie królem sylwestrowego balu. Każdy dzień spędzony w TVP przez tego szkodnika jest dniem straconym dla polskich mediów, nie wspomnę o mediach narodowych, z czego Kurski zrobił tragifarsę.

Po nowym roku, na fali właściwej rekonstrukcji rządu, tego szkodnika należy wyrzucić na zbity pysk i to jeszcze pomyśleć nad tym, żeby nie dostał odprawy.

Jedna wielka porażka PiS nazywa się media! Prawdziwy dramat, katastrofa i to nie w stylu Zorby, ale beznadziejnie brzydka katastrofa. Na czas wojny politycznej Kurski jeszcze jakoś się bronił, ale przed wyborami samorządowymi kurs musi być wygładzony i skierowany na gospodarkę. Jeśli ten kurs będzie pokazywała TVP Kurskiego ludziom propaganda przeleje się uszami. Jeśli poza czasem kampanii w „Wiadomości” i TVP Info wisi szyld „Stal się leje, moc truchleje, ludziom się żyje dostatnio”, to co się będzie działo w kampanii? Hasło, że z PiS-em może przegrać tylko PiS staje się nieśmiertelne. Media narodowe są konieczne do budowania normalnej Polski, ale to muszą być normalne media, a nie media lansera, tandeciarza, politycznego wazeliniarz Kurskiego, który od brata różni się tylko imieniem.

========================

[w reklamie „wydarzenia” sylwestrowego w TVKury widzę bladź -dosłownie pod latarnią – potem chyba inna wykonuje ruchy kopulacyjne z chłopem – na stojąco. Quuul-tura... .

Ściąganie oglądającej TV części Narodu do poziomu pod latarnią - nie jest przypadkowe.  MD]

Zmieniony ( 22.12.2017. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.