Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 55 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Izabeli Falzmannowej - 10 arrow JAKI PAN, TAKI KRAM - SKUNKSY
Monday 16 July 2018 14:40:46.25.
migawki
Błyskawiczne zmiany ustawy o IPN ukazują, że nie mamy już Sejmu, lecz Knessejm. Nie mamy już Polski, lecz Polin. Powtórka Sejmu niemego [1717]

["Pilny wniosek premiera Mateusza Morawieckiego ws. zmiany ustawy o IPN i rezygnacji z zapisów penalizujących przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni nazistowskich. Takich zmian domagały się środowiska żydowskie, a także USA i Izrael."]

Jeśli się mają tylko za masonów i sługi Żydów, to są zbrodniarzami. Ale jeśli się mają za Polaków, to są też zdrajcami.

Rachuby, by zrobić TO w czasie euforii piłką spowodowanej – zawiodły. Więcej ludzi widzi i rozumie, co się dzieje.

 
W Y S Z U K I W A R K A
JAKI PAN, TAKI KRAM - SKUNKSY Drukuj Email
Wpisał: Izabela Brodacka-Falzmann   
30.07.2010.

JAKI PAN, TAKI KRAM - SKUNKSY

Izabela Brodacka-Falzmann, 19-07-2010

Nie do pojęcia dla mnie jest zainteresowanie mediów wybrykami wulgarnego błazna, który mieni się przyjacielem znanego polityka, roszczącego sobie prawa do herbu i hrabiowskiego tytułu [obie wartości ukradli, co może tłumaczy braku nich powonienia ani smaku... MD]. Pan Kmicic kazałby swoim oficjalistom wychłostać takiego parobasa i zapędzić do wywożenia gnoju.

Żyjemy jednak w czasach opisywanych przez Gombrowicza, a nie Sienkiewicza. U Gombrowicza to panicz zabiega o względy parobka i podstawia mu gębę do bicia.

Tak czy owak, według znanego chyba panu hrabiemu kodeksu Boziewicza, sukinkot, który obraża pamięć zmarłych, nie ma żadnej zdolności pojedynkowej. Przede wszystkim nie należy się z nim zadawać. Nie należy również z nim dyskutować i o nim mówić, tak jak nie mówi się o zepsutym powietrzu w salonie. Można tylko go przepędzić jak skunksa i starannie po nim wywietrzyć.

Kilka lat temu w Empiku zainteresował mnie tytuł w "Nie" Urbana (dotyczył sprawy FOZZ), więc wzięłam pismo do ręki. Stojący obok pan w okularach wrzasnął na całą salę: „coś tu strasznie śmierdzi” i manifestacyjnie się odsunął. Szybko odłożyłam pismo na półkę i zawstydzona odeszłam.

Powinniśmy zastosować podobną strategię wobec indywiduum ze świńskim ryjem. Wyłączać natychmiast telewizor, gdy się pojawi. Odkładać w kiosku pismo, które przeprowadziło z nim wywiad. Wychodzić, kiedy gdzieś przyjdzie. Nie podawać ręki. Odwracać się plecami. Całkowicie zasłużył sobie na taki ostracyzm, a ludzie szybko się zorientują, że kontakt z nim plami. Pan „hrabia” chyba jednak tego nie zrozumie. Taki bystry to on nie jest.

Izabela Brodacka-Falzmann

Zmieniony ( 30.07.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.