Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 18 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow SZtuczki i sztuka - POSTĘPY arrow Niższe podatki są lepsze od ingerencji państwa w sztukę. Kolejny antypolski film.
Thursday 29 October 2020 05:33:25.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Niższe podatki są lepsze od ingerencji państwa w sztukę. Kolejny antypolski film. Drukuj Email
Wpisał: Jan Bodakowski   
27.01.2018.

Niższe podatki są lepsze od ingerencji państwa w sztukę nowoczesną.

Kolejny antypolski film za pieniądze podatników!



Jan Bodakowski http://prawy.pl/64758-kolejny-antypolski-film-za-pieniadze-podatnikow/



Uważam, że niższe podatki są lepsze od ingerencji państwa w sztukę nowoczesną. Filmy, wystawy i spektakle powinny być finansowane z pieniędzy prywatnych, a nie publicznych. Akceptuję tylko ochronę zabytków przez państwo i samorząd.

W takim przeświadczeniu utwierdza mnie każdy film, spektakl i wystawa, sfinansowane z pieniędzy podatników i w moim odczuciu szerzące nienawiść do Polski, Polaków i katolicyzmu.

Filmem kreującym negatywny wizerunek Polaków jest wyświetlany właśnie na ekranach kin w całej Polsce obraz „Cicha noc” sfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej (placówkę podległą Ministerstwu Kultury), Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego i Warmińsko- Mazurski Fundusz Filmowy w Olsztynie. Zapewne za wykorzystanie pieniędzy podatników na ten obraz, znając czas potrzebny na realizacje filmu, odpowiadają politycy PO – warto więc docenić zmiany kierownictwa PISF za czasów PiS.

Polska ukazana w filmie „Cicha noc” to kraj brzydki, ponury, brudny, pełen agresywnych prymitywów, nie dający żadnych perspektyw życiowych. Polacy w „Cichej nocy” ukazani są jako osobniki zakompleksione, prymitywne (publicznie rozprawiające o kopulacji), agresywne, chciwe (sikają publicznie, bo nie chce im się wydawać kilku złotych na WC na stacji benzynowej), wiecznie pijane (w stanie upojenia przemierzające bez celu niczym zombi publiczne drogi, wiecznie pijące wódkę z gwinta), potwory katujące zwierzęta i żony, jako pozbawieni perspektyw, pozerzy (bohater wynajmuje drogi samochód i wmawia rodzinie, że to jego auto), złodzieje, pijacy.

Kilkukrotnie bohaterowie filmu rozprawiają o tym, że Polki są puszczalskie. Relacje wzajemne w polskich rodzinach ukazane są jako nieustające pasmo wzajemnej nienawiści, agresji, pijaństwa, chciwości, kłamstwa i pustego katolickiego rytuału. Polskie dzieci ukazane są jako pozbawione zdolności muzycznych, zainteresowane komórkami i durnymi filmami w telewizji, chamskie bachory.

Wszystko to za pieniądze podatników, pieniądze które powinny pozostać w kieszeniach polskich obywateli, a nie być wydawane na szkalowanie Polski i Polaków.

Reżyserem i autorem scenariusza do filmu jest Piotr Domalewski. W filmie zagrali znani polscy aktorzy: Dawid Ogrodnik („Chce się żyć”, „Ostatnia rodzina”), Tomasz Ziętek („Kamienie na szaniec”, „Konwój”) oraz Arkadiusz Jakubik („Wesele”, „Wołyń”). Film ten na 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zdobył m.in. Wielką Nagrodę „Złote Lwy”, nagrodę za główną rolę męską (dla Dawida Ogrodnika) oraz Nagrodę Dziennikarzy.

Zdaniem Piotra Domalewskiego „dramat, który rozgrywa się w scenariuszu „Cichej Nocy” nie jest inspirowany artykułem z gazety, ani życiem sławnej osoby”. „To historia opowiadająca o świecie, który dobrze znam, o świecie, w którym się wychowałem. A wychowałem się na podlaskiej wsi i zawsze chciałem sportretować żyjącą w moich stronach społeczność. Tam, skąd pochodzę, tradycja i rodzina to wartości, które spajają wielopokoleniowe społeczeństwo. Chcę opowiedzieć o tej społeczności w sposób obiektywny, nie oceniać jej członków i ich zachowań, nie wartościować ich decyzji i wyborów, wystrzegając się przyznawania i odbierania racji” mówił.

Piotr Domalewski nie ukrywa, że inspiracją był dla niego między innymi film „Dom zły” Wojciecha Smarzowskiego. Według dystrybutorów filmu „Domalewski, jak wielu współczesnych polskich twórców (np. w filmach „Ostatnia rodzina”, „Moje córki krowy”, „Ojciec”), pragnął stworzyć wyrazisty obraz polskiej rodziny i tą drogą nakreślić szerszą wizję naszej pełnej napięć współczesności”.

Czas Bożego Narodzenia i Wigilii został nieprzypadkowo wybrany przez Domalewskiego. Podobnie postępowali i inni reżyserzy. Wystarczy wspomnieć chociażby „Wesele” Smarzowskiego, „Demona” i „Chrzest” Marcina Wrony, „33 sceny z życia” Małgorzaty Szumowskiej, czy rewelacyjny dokument „Komunia” Anny Zameckiej”. Według Domalewskiego „z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach”.

Odstręczająca brzydka i ponura Polska ukazana w filmie nie była przypadkowym plenerem. Jak informują dystrybutorzy filmu „zdjęcia do filmu powstały na terenie gminy Gietrzwałd w województwie warmińsko-mazurskim”.

Zmieniony ( 27.01.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.