Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 39 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow aborcjoniści; w szklance; eutanazje 18 arrow Jak zamordować swoje dziecko. Skandaliczna strona nagle zniknęła z sieci. Co się stało?
Tuesday 10 December 2019 08:51:43.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Jak zamordować swoje dziecko. Skandaliczna strona nagle zniknęła z sieci. Co się stało? Drukuj Email
Wpisał: Kinga Małecka-Prybyło   
25.04.2018.

Jak zamordować swoje dziecko. Skandaliczna strona nagle zniknęła z sieci. Co się stało?



Kinga Małecka-Prybyło <pomagam@stopaborcji.pl>


Szanowny Panie ,

mordercze forum internetowe aborcjonistów zostało wyłączone!

Od 10 dni strona, za pośrednictwem której doradzano kobietom jak zamordować swoje dziecko w domu za pomocą pigułek, jest niedostępna. Aborterzy twierdzą, że forum zostało wyłączone tymczasowo, z powodu „aktualizacji” oprogramowania. Nie wierzę w to.

Strona zniknęła z sieci tuż po uruchomieniu naszej ogólnopolskiej akcji „Stop biznesowi śmierci!” i złożeniu zawiadomienia do prokuratury, w którym przedstawiliśmy dowody na przestępstwa dokonywane przez właścicieli forum.

To pierwszy tak duży sukces tej akcji!


Prawie każdego dnia na tym morderczym forum pojawiały się relacje na żywo z aborcji. Każdego dnia feministki namawiały kobiety do zabicia swoich dzieci i pomagały im w zdobyciu śmiertelnych pigułek. Od 10 dni nie ma tam dostępu. Co to oznacza w praktyce?

Kobiety w ciąży bywają pod ogromną presją. Często znajomi, przyjaciele a nawet rodzina nakłaniają do pozbycia się „problemu”. Gdy w takiej sytuacji kobieta dowie się z mediów, że aborcja to tylko niewinny „zabieg usunięcia płodu”, zaczyna szukać wsparcia u aborcjonistów. Trafia na forum a wtedy…

Feministki skutecznie nakłaniają ją do aborcji i dopingują w trakcie morderstwa. Ile takich kobiet próbowało wejść na ich stronę w trakcie ostatniego tygodnia? Każdego dnia mogło ich być nawet kilkaset! Być może udało się udaremnić wiele tragedii, takich jak na przykład ta:

Zrobiłam to rok temu. Ból był wielki. 7 tydzień. Wizja embrionu spłukanego w toalecie będzie mnie prześladować jako największy koszmar w życiu. Rodzice mnie wsparli. To oni musieliby utrzymywać dziecko. Podejrzewam, że im ulżyło”.”

Pisze kobieta o pseudonimie Namida, która zamówiła pigułki za pośrednictwem strony aborcjonistów. Nie ona jedna koszmar aborcji opisuje dopiero po fakcie:

Jeśli mogłabym to wszystko cofnąć to zrobiłabym to i uratowała mojego dzidziusia. Nigdy więcej tego nie zrobię,…choćbym była przypiekana ogniem”

Napisała Kasia, która dodała również, że o planach zabicia dziecka wiedziała jej własna matka i koleżanka. O zabójstwie nie powiedziała natomiast ojcu dziecka… Z kolei Matija pisze:

Żałuję potwornie, oddałabym swoje życie, jeśli to przywróciłoby życie tej kruszynce!!! Ból fizyczny jest niczym w porównaniu z bólem psychicznym”

Wiele z tych kobiet przeżywa ogromne wyrzuty sumienia a ich relacje są wstrząsające:

To było straszne. Byłam już w 20 tygodniu ciąży. Pierwsza, druga, trzecia i czwarta próba nieudana. Po piątej próbie odeszły mi wody i maluszek. Jest mi z tym źle. Wiem, że nie był niczemu winny… Widok jego malutkich rączek, nóżek, włosków na główce i malutkich uszek był dla mnie szokiem”

Tak opisała swoją aborcję Monika. Jestem przekonana, że żadna z tych kobiet nie chciała tak naprawdę śmierci swojego dziecka. Zostały jednak zmanipulowane przez aborcyjną propagandę oraz nakłonione do zbrodni. Właśnie takich tragedii udaje się uniknąć, w czasie gdy mordercze forum jest wyłączone!

Panie Mirosławie, musimy działać dalej ponieważ jesteśmy jedyną nadzieją zagrożonych śmiercią dzieci. Wie Pan dlaczego tak jest?

Bo instytucje, które są powołane do tego aby przeciwdziałać temu koszmarowi, nie robią nic aby zatrzymać to barbarzyństwo. Szczególnie mocno zawiodłam się na politykach.

Czy słyszał Pan ostatnie wypowiedzi posłów PiS dotyczące aborcji? W osłupienie wprawiły mnie słowa kilku ważnych posłów tej partii.

Najbardziej oburzyła mnie wypowiedź Joanny Lichockiej, która w trakcie spotkania z wyborcami stwierdziła, że zakaz aborcji jest „nieludzki”! Dodała również, że obecne prawo, na mocy którego każdego roku morduje się w polskich szpitalach ponad 1000 dzieci, "bardzo dobrze chroni życie"!

Podczas tego samego spotkania Lichocka powiedziała także, że: "źródłem zaufania Polaków do ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego jest przede wszystkim wymiar moralny, etyczny Prawa i Sprawiedliwości". Przecież to czysta hipokryzja!

Partię, za rządów której legalnie zamordowano już ponad 3000 dzieci w szpitalach a tysiące kolejnych zginęło w domach przez pigułki, miałby wyróżniać wymiar moralny? Kpina!

Przeciwko zakazowi aborcji wystąpił również Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów. Wie Pan co powiedział?

Jako człowiek prywatny uważam, że aborcja jest złem, szczególnie gdy dotyczy nienarodzonych dzieci, które są chore; jako polityk muszę brać pod uwagę, że dzisiaj nie ma przyzwolenia na zaostrzenie prawa aborcyjnego”.

To nie tylko kolejny przykład hipokryzji, to również kłamstwo! Przecież projekty obywatelskie przeciwko aborcji cieszą się największym poparciem społecznym – w ostatnich latach zebrano pod nimi kilka milionów podpisów! Sondaże pokazują, że większość naszych rodaków domaga się lepszej ochrony życia. Polacy od dawna czekają na zakaz mordowania dzieci. A co mamy zamiast tego?

Tak zwany „kompromis”.

Wierzą w niego politycy PiS. Potwierdził to ostatnio poseł Marek Suski mówiąc, że możliwość legalnego mordowania chorych dzieci w szpitalach to "kompromis, który nie jest zły". Z przyczyn politycznych i dla świętego spokoju nie chcą go naruszyć. Skazując tym samym tysiące dzieci na rzeź.

Ich obowiązkiem jako polityków sprawujących władzę jest obrona tych, którzy sami nie mogą się obronić. Musimy im o tym przypomnieć i wywierać naciski w tej sprawie!

Zamierzamy zorganizować w całym kraju cykl pikiet, podczas których chcemy uświadomić polityków PiS, że to oni ponoszą odpowiedzialność za śmierć kilku tysięcy dzieci i że to w ich rękach leży zmiana zbrodniczego prawa, które pozwala na zabijanie. Chcemy użyć do tego specjalnych plakatów, które musimy zamówić:

Jeden taki plakat kosztuje 230 zł. Chciałabym aby odbyło się co najmniej 50 pikiet z ich udziałem w różnych miastach, na co potrzebujemy 11 500 zł.

Dlatego zwracam się do Pana z prośbą o przekazanie 30 zł, 60 zł, 120 zł, lub dowolnej innej kwoty, aby wywierać naciski na polityków by zakończyli ludobójstwo dzieci i w końcu zakazali aborcji w Polsce.

Numer konta: 79 1050 1025 1000 0022 9191 4667
Fundacja Pro - Prawo do życia
pl. Dąbrowskiego 2/4 lok. 32, 00-055 Warszawa
Dla przelewów zagranicznych - Kod BIC Swift: INGBPLPW



Każdego dnia kilkoro dzieci umiera w strasznych męczarniach. Część z nich zabija się w szpitalach, a część ginie w domach gdy ich matki zażyją pigułki. Jeżeli politycy w końcu nie zajmą się tą sprawą, ofiar będzie więcej.

Nasze działania powodują, że ofiar jest mniej. Świadczy o tym chociażby wyłączone forum aborcjonistów. Aby podjąć kolejne kroki na drodze do zwycięstwa, potrzebujemy Pańskiej pomocy. Bardzo na nią liczę.

Serdecznie Pana pozdrawiam,


Zmieniony ( 25.04.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.