Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 40 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Wojny globalistów 18 arrow Gorsze niż broń jądrowa - rakiety w "ataku wężowym".
Tuesday 25 September 2018 07:00:23.26.
migawki
Na wątpliwości ludzi; „Czy tyle miliardów w ogóle było, by je zrabować??
Nie rabuje się banknotów, lecz papiery dłużne, zobowiązania itp. Za to uzyskuje się udziały w bankach, w wielkich mediach, fabryki – też te do „wrogiego przejęcia”. Dalej - „piniądz robi piniądz”, ale nie bogacą się najlepsi, najaktywniejsi, lecz udziałowcy brutalnych tajnych związków. Skutki - przez utratę nadziei - też demograficzne [wsp. dzietności zamiast trzy, jest 1.29 - 1.34 – czyli zagłada narodu].

 
W Y S Z U K I W A R K A
Gorsze niż broń jądrowa - rakiety w "ataku wężowym". Drukuj Email
Wpisał: Tomasz Dworczak   
19.05.2018.

Gorsze niż broń jądrowa - rakiety w "ataku wężowym".

http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/item/130512-gorsze-niz-bron-jadrowa



CO PISZĄ INNI: Tomasz Dworczak o pociskach balistycznych zdolnych do przenoszenia broni jądrowej

Traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej NPT wszedł w życie 1 lipca 1968 roku. Zakłada on że kraje, które broń jądrową posiadają, nie będą sprzedawać swojej technologii do krajów jej nie posiadających, a kraje nieuzbrojone w broń jądrową zaprzestaną jej poszukiwania oraz nie będą jej posiadać w sposób bezpośredni ani pośredni.[Prócz bezcennego Izraela – admin]

W praktyce NATO wprowadziło Porozumienie o współdzieleniu broni nuklearnej. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że Stany Zjednoczone mogą rozmieścić swoją broń jądrową na dowolnym terytorium państwa będącego członkiem NATO i nie posiadającego broni jądrowej.

Co za tym idzie złamać i NPT, bo im bliżej rosyjskich granic znajduje się NATO, w tym większym szachu trzymana jest Rosja i właśnie stąd wzięły się takie pomysły jak Partnerstwo Wschodnie i pomarańczowa rewolucja na Ukrainie, czy „rewolucja róż” w Gruzji, w wyniku której władzę przejął Saakaszwili.

Rozprzestrzenieniu uległo jednak coś znacznie gorszego niż broń jądrowa, a mianowicie środki jej przenoszenia. Tak oto w posiadaniu rakiet balistycznych według amerykańskiego Arms Control Association (w skład którego wchodziła i wchodzi część generałów armii USA) znajduje się bardzo wiele państw jak Afganistan, Armenia, Bahrajn, Białoruś, Egipt, Gruzja, Grecja, Iran, Irak, Kazachstan, Libia, Pakistan, Rumunia, Arabia Saudyjska, Słowacja, Korea Południowa, Syria, Tajwan, Turcja, Turkmenistan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wietnam i Jemen.

Tym oto sposobem świat jest w sytuacji, że użyte pociski balistyczne nawet z ładunkami konwencjonalnymi w tak zwanym ataku wężowym, gdzie używa się bardzo wielu rakiet naraz, mogą niszczyć wielkie miasta, jak to za czasów drugiej wojny światowej zwykły robić naloty dywanowe.

Nie trudno sobie wyobrazić, co stanie się z Berlinem czy Warszawą, gdy spadnie na nie naraz trzysta rakiet balistycznych nawet z konwencjonalnym ładunkiem. Poza bezpośrednimi bardzo znaczącymi zniszczeniami będą jeszcze wtórne spowodowane trzęsieniem ziemi.

Rakiety balistyczne zmieniają znacząco „szachownicę” potencjalnego globalnego konfliktu. Widać to było także podczas drugiej wojny światowej w której Hitler, używając rakiet balistycznych V2 o zasięgu zaledwie 350km i imponującej prędkości do ponad 5 000 km/h dewastował Londyn.

Tak oto okazuje się, że Iran dzięki pociskowi balistycznemu Musudan ma w zasięgu Berlin i Warszawę, Korea Południowa ma w zasięgu chiński Szanghaj czy Pekin dzięki rakiecie Hyunmoo-2C, Turcja dzięki J-600T Yildirim podobnie ma w zasięgu niemiecką stolicę. Gruzja ma w zasięgu Krym i Sewastopol dzięki pociskowi balistycznemu Scud B i znaczne terytorium Turcji. Ukraina dysponuje, m. in. rakietami balistycznymi Grom 2, czym może ostrzelać potencjalnie Mińsk, Sewastopol lub Warszawę.

Polska w tym peletonie też nie chce być świętą. Izraelska firma IMI Systems w niedalekiej przeszłości proponowała Warszawie kontrakt na 840 pocisków balistycznych Extra odpalanych z platformy Lynx oraz alternatywnie pociski balistyczne Lora lub Predator Hawk o zasięgu 300km. W planach Polskiej Grupy Zbrojeniowej właśnie taki typ uzbrojenia jest i izraelska firma odpowiedziała według polskiego zapotrzebowania.

Zazwyczaj myśląc o zagrożeniu związanym z pociskami balistycznymi myśli się o grupie kilku państw atomowych i strategicznych rakietach międzykontynentalnych. Tymczasem jak widać na przykładzie Gruzji, Ukrainy, Korei Południowej czy Wietnamu operacyjno-taktyczne (do 300km), operacyjne (300-500km) i operacyjno-strategiczne (500-1000km) pociski balistyczne są w stanie nie tylko narobić niezłego bigosu ale i rozpętać potężne globalne konflikty, a nawet jako dodatek do wielkiego ataku skutecznie ogłupić radary wroga.

Należy też pamiętać, że politycy tacy jak były kandydat na prezydenta Stan Tymiński, czy niedawno kandydujący Grzegorz Braun mieli w swoich postulatach budowę bomby atomowej. Według polskiego naukowca, fizyka jądrowego prof. Andrzeja Korejwy Polska jest w stanie wyprodukować bombę atomową w kilka lat.

Natomiast w wyprodukowanie pocisku balistycznego na poziomie obecnych zdobyczy technologii, który miałby wartość bojową polscy naukowcy już nie wierzą, a skonstruowanie bomby atomowej, by tylko trzymać ją na własnym terytorium to chyba nie jest dobry pomysł, więc rozprzestrzenieniu uległo coś znacznie gorszego niż broń jądrowa, a mianowicie środki jej przenoszenia i to w zgodzie z traktatem o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej NPT.

Źródło: http://jeznach.neon24.pl

Zmieniony ( 19.05.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.