Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 32 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow rząd "braci"? arrow Biznes na śmieciach jest i będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!
Saturday 19 October 2019 00:30:34.27.
migawki
Człowiek, kapłan, który w Ogrodach Watykanu przyjmuje błogosławieństwa szamanek, tańczy i kiwa się wokół „świętego Ognia” czy „śniętego Węża”, nie jest katolikiem, nie jest heretykiem. Jest APOSTATĄ, czyli kapłanem Szatana.
A w Polsce w wielu parafiach obchodzi się "święto kremówki". Nie dziwi więc, że realizacja proroctw, rewolta w Watykanie umyka uwadze owieczek i co głupszych pastuchów. Hermeneutyka ciągłości ?
===============================
 
W Y S Z U K I W A R K A
Biznes na śmieciach jest i będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!! Drukuj Email
Wpisał: Ewaryst Fedorowicz   
31.05.2018.

Biznes na śmieciach jest i będzie robiony,

czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!

Ewaryst Fedorowicz


słychać jak 4RP długa i szeroka, a może i głęboka, bo jeszcze chwila i w 3d… będziemy po raz kolejny zrobieni.

Składowiska śmieci się palą i sam premier uznał za stosowne zwołać egzekutywę albo i nawet plenum, bo (pardon maj Polisz) smród się niesie po naszej kwitnącej Ojczyźnie.

Minister, co to chyba nie do końca wie, w jakim resorcie pensję bierze oznajmił:

Sądzę, że mamy do czynienia z mafią śmieciową. Problem jest ogromny – ocenił szef MŚ Henryk Kowalczyk, odnosząc się do pożarów wysypisk śmieci. Zapowiedział, że na dzisiejszym posiedzeniu rządu przedstawi informacje w tej sprawie oraz przedstawi stosowny projekt ustawy.

Wot, maładiec!

Nie dość, że umysł analityczny posiada, to i w ramach wyposażenia dodatkowego i refleks!

Szachisty.

2 lata temu najlepsi z najlepszych wszystkie dostępne biurka zajęli i stołki biurkom przynależne obsiedli i już zdążyli przypuścić, że z mafią do czynienia mamy!

No, to ja przy nich sprinter jestem, bo prawie 9 lat temu napisałem tekst poświęcony polskiemu biznesowi śmieciowemu, a zaczynający się od słów:

„Wiele lat temu w Kanadzie, gdy dowiedziałem się, że wywóz śmieci jest biznesem kontrolowanym przez mafię, nie mogłem wyjść ze zdziwienia”

Wiele lat temu znaczyło wtedy naprawdę wiele, a dziś znaczy jeszcze więcej, bo ja w tej Kanadzie to w 1993 roku byłem, na szkolenie przez światowego giganta spożywczego wysłany.

Ale dziś nie Kanada, a 4RP i czego jak czego, ale ćwierkacza to 25 lat temu jeszcze nie było.

***
Zaczęło się banalnie: na ćwierkaczu ktoś przytomny (od razu widać, że nikt z rządu) zauważył:

60 pożarów wysypisk śmieci i nagłośnienie w mediach zmusiły rząd do działania. A ja myślałem, że w normalnym kraju to sprawa dla zwykłych służb.

I okazało się, że racji nie ma.

Nie dlatego, że głupio ćwierka, ale dlatego, że ćwierka niesłusznie (w sensie ideologicznym niesłusznie).

Pani wprawdzie pisowska, ale  naprawdę mądra i przyzwoita (udowodniła to nie raz i nie tylko ostatnio) podjęła się bezinteresownie (nie kpię – ona taka jest) obrony sprawy beznadziejnej i zaserwowała tak:

– To kompetencja marszałków województw. Władze samorządowe odpowiadają za gospodarkę odpadami.

Diabeł mnie podkusił i się wtrąciłem returnując:

– Przepraszam, ale DZIAŁALNOŚĆ MAFII to nie jest kompetencja marszałków województw.

Ona mnie w linię:

– Jest. Bo kwitnie pod ich nosami.

To ja po pawlakowemu – bekhendem:

– Jeśli to nie Super-Hiper-Mario i jego jakobini są w Polsce od zwalczania mafii, to (jadąc klasykiem) „państwo polskie istnieje tylko teoretycznie”.

O ona mi piłką po taśmie….spryciula taka:

– Pańska opinia w najmniejszym stopniu nie wyklucza mojej. Mafia tworzy się na bardzo niskich szczeblach. To nie jest krzak bez korzeni.

Lekko wkurzony na ten fałsz (o piłce po siatce mowa) poszedłem do wspomnianej siatki:

– Ja najmocniej przepraszam, ale my tu rozmawiamy o mafijnym biznesie za ciężkie miliardy i na skalę nie dość, że ogólnopolską, to międzynarodową – na bardzo niskich szczeblach to może być lokalna sitwa. Skoro służby PiSu tego przez 2 lata nie wykryły to skandal (eufemizm).

Mecz się jednak skończył, bo do gry włączali się kolejni zawodnicy i zrobił się nawet nie debel, bo w deblu w grze jest jedna piłka (a jednak), a tu piłek się wysypało z pół koszyka:

– Mamy do czynienia z mafią, ale wydam kilkaset zgód, niech sobie zarobią na takim wysypisku nawet po kilkanaście milionów. - złośliwiec jakiś ministra zalobował, pardon – sparodiował.

No to ja instynktownie już, ledwo ledwo ramą rakiety: – I, jadąc Rywinem z negocjacji biznesowych z Michnikiem – wszystko byłoby koszerne, gdyby nie pożary, co to je widać, słychać i czuć…

Wreszcie zacząłem po tym ćwierkaczowym  korcie ganiać, jakby mnie maszyną Spinfire albo i Lobster Elite Grand (są takie) obstrzeliwali, ale jak poszedł dropszot

– Włochy. Neapol. Tak jest wszędzie.

To już nie dobiegłem i tylko wyrzuciłem z siebie resztką oddechu:

– No, to nadanżamy (nie poprawiać) za Europą.

***
A śmieci?

A śmieci tak, jak się paliły palą i dalej palić będą.
Bo to, jak wspomniałem, mafijny biznes jest
!

https://www.salon24.pl/u/ewarystfedorowicz/140269,grinpic-czyli-glosniej-nad-ta-hucpa

Ewaryst Fedorowicz/źródło/


Zmieniony ( 31.05.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.