Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 67 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow W POLSCE III arrow tylko przyszłość jest pewna, bo fakty z przeszłości co rusz się zmieniają
Wednesday 23 August 2017 21:32:14.24.
migawki

Na wysokość kary mogą wpłynąć  nasze opinie na temat Mary Wagner i tego, co robi.

Mama Mary zaapelowała do Polaków o wysyłanie listów: "Sędzia poprosił Mary, aby przedłożyła listy od swych przyjaciół wyrażające opinie o jej osobie oraz jej przekonaniu o niesprawiedliwości wobec nienarodzonych, które inspirują ją do działań".

Jest to wyjątkowa okoliczność, aby przedstawić sądowi rzeczywistość zbrodni aborcji.

 
W Y S Z U K I W A R K A
tylko przyszłość jest pewna, bo fakty z przeszłości co rusz się zmieniają Drukuj Email
Wpisał: Piotr Semka   
04.09.2010.

tylko przyszłość jest pewna, bo fakty z przeszłości co rusz się zmieniają

Plusy i minusy tygodnia (28 sierpnia – 5 września)

Piotr Semka http://blog.rp.pl/semka/2010/09/03/plusy-i-minusy-tygodnia-28-sierpnia-5-wrzesnia

Stare sowieckie powiedzonko głosiło, że tylko przyszłość jest pewna, bo już fakty z przeszłości co rusz się zmieniają.

 W Polsce przy okazji 30. rocznicy Sierpnia media zupełnie zapomniały o Annie Walentynowicz.

Nikt nie pytał platformerskiego prezydenta Gdańska, dlaczego w rocznicę Sierpnia nie odsłonięto tablicy na jej domu. Dlaczego jej imieniem nie nazwano żadnego skweru ani parku. Dlaczego odrzucono społeczne propozycje, aby jakiemuś fragmentowi długaśnej gdańskiej alei Zwycięstwa nadać imię Anny Walentynowicz.

Co dzień słyszeliśmy dywagacje, czy Lech Wałęsa zaszczyci rocznicowe obchody, ale żadne medium nie zainteresowało się losem małżeństwa Gwiazdów, które spędziło rocznicowy czas szpitalu w Krośnie. Joanna Gwiazda leżała tam po wylewie, a jej mąż czuwał przy jej łożu. Idealny, bo dramatyczny, materiał dla reporterów w rocznicę Sierpnia? Jakoś nikogo to nie zainteresowało.

Zresztą dotychczasowi czołowi bohaterowie musieli zostać zepchnięci na dalszy plan, aby zrobić miejsce nowej gwieździe Henryce Krzywonos. To ona teraz ma być głównym symbolem Sierpnia.

Owszem, była członkiem Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, ale nie należała do pierwszego szeregu przywódców strajku. Owszem, 15 sierpnia zatrzymała swój tramwaj, ale nie całą komunikację trójmiejską. Przed nią strajkowali już kierowcy autobusów z zajezdni WPK we Wrzeszczu. [por.

http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=2322&Itemid=100

czyli: Krzywonos stanęła, bo zabrakło prądu . Oraz: Ania Walentynowicz o bajeczkach Krzywonos   http://www.youtube.com/watch?v=4jTzYRkSPCg    md]

No, ale teraz do tylnych rzędów historii Sierpnia zepchnięty zostaje Lech Kaczyński. Nie żyje, więc nie może się bronić, gdy kolejne tuzy z obozu Platformy i Lech Wałęsa zaczynają lekceważyć jego udział w sierpniowym strajku. Na koncercie 31 sierpnia na terenie stoczni Bogdanowi Borusewiczowi wymieniającemu postacie sierpniowego strajku nazwisko zmarłego Lecha Kaczyńskiego jakoś nie przeszło przez gardło.

A propos sporów o to, czy Lech Kaczyński był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego czy nie. To fałszywie postawione pytanie. Pozycja Lecha Kaczyńskiego w strajku wynikała z faktu, że był w grupie założycieli Wolnych Związków Zawodowych. Stąd jego kontakt z WZZ-owcami na czele strajku – Borusewiczem, Gwiazdami i Wałęsą. Nowi bohaterowie Sierpnia, których wyniósł strajk, Kaczyńskiego dobrze nie znali, a i on sam nie wysuwał się na czoło, woląc doradzać zaufanym kolegom z WZZ. Dlatego trzymał się na dystans od doradców z Warszawy. Dziś ta powściągliwość jest wykorzystywana przeciw niemu bez żadnych skrupułów.

==============

Przy okazji wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego w Brukseli padła ciekawa deklaracja szefa Komisji Europejskiej Jose Barroso. Mamy w końcu prezydenta Polski przywiązanego do projektu europejskiego – powiedział w środę Barroso. Prosimy jaśniej. Jak wygląda dokładnie kodeks poprawności projektu europejskiego? Co wolno, czego nie? Czy jest jeden model europejski? I czy nasz pan prezydent już zdał z niego egzamin?

Kolejny syn marnotrawny prawicy wypłakuje się na piersi Sławomira Sierakowskiego. Na kozetce w redakcji „Krytyki Politycznej” Wiesław Walendziak, byłe cudowne dziecko polskiej prawicy, opowiada o swoich prawicowych złudzeniach. Parę lat temu to spowiedź u pana Sławka pozwoliła się duchowo odrodzić dla lewicy Cezaremu Michalskiemu. Kto następny?

Zmieniony ( 05.09.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.