Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 21 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Wielkimi Krokami ku Polin arrow To jest działanie terrorystów. Widzą, że pod wpływem groźby, szantażu władza ulega.
Saturday 21 September 2019 11:13:17.27.
W Y S Z U K I W A R K A
To jest działanie terrorystów. Widzą, że pod wpływem groźby, szantażu władza ulega. Drukuj Email
Wpisał: Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski   
27.06.2018.

Polska w setną rocznicę odzyskania niepodległości pokazała uległość

Za dzisiejszymi żądaniami, pójdą kolejne. - To jest działanie terrorystów. Ten, gdy widzi, że pod wpływem groźby, szantażu władza ulega, to wykonuje kolejne kroki, a nie zatrzymuje się. I wydaje się, że siły, które zadziałały w tym wypadku też się nie zatrzymają i pojawią się kolejne roszczenia, choćby finansowe (patrz tzw. ustawa 447)

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

http://www.pch24.pl/ks--tadeusz-isakowicz-zaleski--w-rocznice-odzyskania-niepodleglosci-wladza-pokazala-uleglosc,61227,i.html#ixzz5JeZO2mOe


Dzisiejszą datę: 27 czerwca 2018 roku, mogę potraktować jak datę 4 czerwca 1992, kiedy dokonano tzw. nocnej zmiany rządu Jana Olszewskiego. Poszło wówczas o lustrację. Dziś mamy podobną sytuację – już nie w nocy, ale w dzień, w tempie absolutnie nienormalnym obóz rządzący wycofał się z dotychczasowych zapisów noweli ustawy o IPN i wespół z tzw. totalną opozycją, którą tak krytykował, dokonał wolty, jak uczyniono to 26 lat temu. Ustawa, która przeszła legalnie przez Sejm, Senat i została podpisana przez Prezydenta RP, została de facto zanegowana – powiedział w rozmowie z portalem PCh24.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Sposób w jaki to zrobiono, pod presją trzech państw, które uważamy za sojusznicze: Stanu Zjednoczone, Izrael, Ukraina, jest skandaliczny i to przejdzie do smutnej historii Rzeczypospolitej. Niestety, Polska w setną rocznicę odzyskania niepodległości pokazuje, że nie jest państwem samodzielnym – podkreślił ks. Isakowicz-Zaleski.

Polska w setną rocznicę odzyskania niepodległości, pokazuje, że nie jest państwem samodzielnym – tak ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski ocenił w rozmowie z PCh24.pl postawę polskich władz, które pod naciskiem obcych państw zdecydowały o zmianie zapisów ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, które wprowadzały odpowiedzialność karną za kolportowanie kłamstwa na temat Polski i Polaków w zakresie rzekomej odpowiedzialności za holokaust.


- Dzisiejszą datę: 27 czerwca 2018 roku, mogę potraktować jak datę 4 czerwca 1992, kiedy dokonano tzw. nocnej zmiany rządu Jana Olszewskiego. Poszło wówczas o lustrację.

Dziś mamy podobną sytuację – już nie w nocy, ale w dzień, w tempie absolutnie nienormalnym obóz rządzący wycofał się z dotychczasowych zapisów noweli ustawy o IPN i wespół z tzw. totalną opozycją, którą tak krytykował, dokonał wolty, jak uczyniono to 26 lat temu. Ustawa, która przeszła legalnie przez Sejm, Senat i została podpisana przez Prezydenta RP, została de facto zanegowana – ocenił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

  Jak dodał, fakt że prezydent Andrzej Duda (działając zresztą pod presją) odesłał zapisy ustawy o IPN do oceny Trybunału Konstytucyjnego, to dowód na „jego chwiejność”. Zaś zapisy poddane ocenie weszły w życie.

Warto jednak tu pamiętać, że w stanowisku przesłanym do Trybunału, Sejm bronił konstytucyjności przyjętych w ustawie rozwiązań. Teraz uznano, że należy je zmienić. - Sposób w jaki to zrobiono, pod presją trzech państw, które uważamy [to władze uważają MD] za sojusznicze: Stanu Zjednoczone, Izrael, Ukraina, jest skandaliczny i to przejdzie do smutnej historii Rzeczypospolitej. Niestety, Polska w setną rocznicę odzyskania niepodległości, pokazuje, że nie jest państwem samodzielnym – podkreślił.

 Warto zauważyć, że wśród komentarzy na temat działań rządu i Sejmu padają ostre słowa, mowa wręcz o „zdradzie”, „utarcie suwerenności” i „serwilizmie”. - Taka postawa to zwykłe „lokajstwo”. To postawa kogoś, kto nie czuje się w pełni samodzielny, kto musi mieć pana i ten mówi mu co ma czynić. Dziś III RP pokazała, że nie jest samodzielnym państwem w myśleniu, działaniu, tylko musi być lokajem innego kraju. To przykre – dodał nasz rozmówca.

 

Jak zauważył, to bardzo niebezpieczna postawa, która może tworzyć precedens, a za dzisiejszymi żądaniami, pójdą kolejne. - To jest działanie terrorystów. Ten, gdy widzi, że pod wpływem groźby, szantażu władza ulega, to wykonuje kolejne kroki, a nie zatrzymuje się. I wydaje się, że siły, które zadziałały w tym wypadku też się nie zatrzymają i pojawią się kolejne roszczenia, choćby finansowe (patrz tzw. ustawa 447)powiedział ks. Isakowicz – Zaleski.

 

W ocenie naszego rozmówcy, trudno doszukać się analogicznego przykładu wpływów w drugą stronę i Polska nie jest w stanie wpływać na regulacje prawne innych krajów. - Ustawa z 9 kwietnia 2015 roku przyjęta przez parlament w Kijowie wprowadza odgórną gloryfikację UPA, co więcej zakłada, że można ukarać - także - obywatela obcego państwa (za okazywanie lekceważenia weteranom UPA i negowanie celowość ich walki-red.) I Polska nie protestowała. Kiedy jednak podobny zapis znalazł się w polskiej ustawie, Kijów, Tel Awiw i Waszyngton ostro zareagowały i jak widzimy zmieniamy ustawę. To jest niebezpieczne działanie – ocenił.

 

Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski przyznał, że od lat interesuje się zmaganiami o prawdę historyczną i nie spodziewał się po politykach PiS takiej postawy jak dziś. - Zamiast poszukiwania tej prawdy historycznej uprawiana jest „polityka historyczna”, w której można „przehandlować” pewne rzeczy. Czym się to skończy? Tym, że w kolejnej sprawie znów wywiesimy „białą flagę”? – dodał.

 

MA

Zmieniony ( 27.06.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.