Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 10 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow W żydowskim kotle para znów buzuje arrow W żydowskim kotle para znów buzuje
Friday 20 July 2018 02:52:53.25.
W Y S Z U K I W A R K A
W żydowskim kotle para znów buzuje Drukuj Email
Wpisał: Andrzej Tokarski   
08.07.2018.

W żydowskim kotle para znów buzuje

...na co były te wszystkie naiwne nadzieje….

http://att.neon24.pl/post/144494,w-zydowskim-kotle-para-znow-buzuje

Andrzej Tokarski

W żydowskim kotle znowu para buzuje


  Nie za wiele czasu minęło od sławetnego porozumienia brata Mateusza z bratem Benjaminem – a już sytuacja zaczyna wracać do normy. Tzn stosunki polsko żydowskie wracają na stare sprawdzone od lat, może dziesięcioleci – a może stuleci – tory. I w sposób dobitny i brutalny weryfikują wszystkie deklaracje strony polskiej o nowym otwarciu, o diametralnym polepszeniu relacji, o rozwiązaniu nieporozumień w dwustronnych relacjach.

  Cały ten pakiet pobożnych życzeń, czy też z rozmysłem opowiadanych narodowi dla usprawiedliwienia haniebnej rejterady wierutnych banialuk – leci w kosmos wraz z nasilaniem się agresywnych głosów w środowiskach żydowskich.

Odezwał się w tej sprawie Instytut Yad (Jad) Vashem, odezwało się Muzeum Holocaustu, odzywają się politycy izraelscy. A ton jest zgodny: ustawa o IPN w dalszym ciągu jest nie do przyjęcia, gdyż – nakładając możliwość egzekwowania na drodze cywilnej odszkodowań za pomawianie Polski za opisane w ustawie pomówienia – a zatem nakładania na dopuszczających się owych czynów znaczących odszkodowań finansowych – czyni trudnym i ryzykownym kontynuowanie w dalszym ciągu przerwanej na chwilę oszczerczej aktywności polegającej na bez zasadnym i bezkarnym szkalowaniu Polski Polaków jako Narodu – poprzez przypisywanie im odpowiedzialności za czyny bądź nie popełnione, bądź popełnione przez jednostki. Oraz dalsze wmawianie Polakom, że mieli jakiś szczególny obowiązek ratowania osób pochodzenia żydowskiego – nawet za cenę ryzykowania życiem swoim i swoich najbliższych.

 Otóż w tej ostatniej sprawie trzeba jasno dobitnie powiedzieć: nikt z Polaków nie miał takiego obowiązku, więc niczego nie można od niego wymagać. Polacy powinni przede wszystkim dbać o zachowanie własnej substancji narodowej, własnych współobywateli. Zaś ratowanie żydów nie było niczyim obowiązkiem – nawet, mając na uwadze haniebną rolę jaką żydzi odegrali choćby (skupmy się tylko na tym okresie) podczas agresji Sowieckiej Rosji na Polskę i ich powszechną kolaborację z najeźdźcą, zresztą i sowieckim i niemieckim – należałoby postawić pytanie czy ratowanie zwłaszcza z narażeniem życia nie było w istocie działalnością wymierzoną przeciwko własnemu narodowi.... czy przypadkiem nie jest to porównywalne z ratowaniem z rąk sowietów... gestapowców, czy konfidentów gestapo...

Osobnym pytaniem jest na przykład takie: skąd żydowscy uciekinierzy z getta mieli środki na opłacanie swojego ukrywania się – czy przypadkiem nie było tak, że z getta uciekali głównie ci, którym Niemcy za zasługi umożliwili ucieczkę...? I potem ci dobrzy ludzie szukali Polaków by ci nadstawiali za nich karku, ratując ich.... a potem o ile udało im się unieść cało głowy z zawieruchy wojennej – szkalowali swoich wybawców, kreując obraz polskiego antysemityzmu, niesławnych „polskich obozów”, bezmiaru krzywd jakich doznali od Polaków...

 O to właśnie chodzi Instytutowi Yad Vashem, o to chodzi Muzeum Holocaustu, o to chodzi politykom izraelskim wzniecającym kolejną burzę. O możliwość dalszego bezkarnego lżenia Polski i Polaków, dalszej możliwości BEZKARNEGO oskarżania oczerniania. Dalszego pielęgnowania w Polakach pedagogiki wstydu.

 Oraz prowadzenia dalszego przygotowania artyleryjskiego dla dania głównego: do przywrócenia takiej atmosfery na świecie i takiego zmiękczenia (o ile to jeszcze możliwe w przypadku rzadkiego budyniu) rządu polskiego – by skutecznie przystąpić do przeprowadzania egzekucji aberracyjnych i całkowicie bezzasadnych roszczeń/uroszczeń stawianych wobec Polski. W grze są i 65mld $ i przede wszystkim zapewne – ustawa reprywatyzacyjna – z której można wycisnąć znacznie więcej. [nyyy…. Można i trzeba… a trąbmy o 200 miliardach „jako minimum”… md]

  Ta kolejna fala medialnej agresji ma jednak jeden wielki plus – trochę jak niesławne wystąpienie p. Azari. Otwiera oczy jeszcze nie otwarte. W zadziwieniu – ale i z satysfakcją - słuchałem wczoraj red Agnieszki Gozdyry, która zaczęła ZAUWAŻAĆ sedno i tło prowadzonego przez stronę żydowską procederu. Więc – popuśćmy wodze fantazji – jeżeli pani redaktor Gozdyra zaczyna widzieć – to może i nasz rząd skończy z nerwowym zaciskaniem powiek. I zobaczy rzeczywistość taką jaka ona jest.

 

I przestanie roić sny o przyjaźni polsko-izraelskiej – a zamiast tego powie: won!wypierdalać z naszego kraju!

 Dziękuję za uwagę


Zmieniony ( 08.07.2018. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.