Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 5 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow rząd "braci"? arrow TVN z PO mówią o żydowskim spisku z udziałem PiS i Mosadu - i nikt się nie śmieje
Monday 16 July 2018 04:53:31.25.
migawki
Błyskawiczne zmiany ustawy o IPN ukazują, że nie mamy już Sejmu, lecz Knessejm. Nie mamy już Polski, lecz Polin. Powtórka Sejmu niemego [1717]

["Pilny wniosek premiera Mateusza Morawieckiego ws. zmiany ustawy o IPN i rezygnacji z zapisów penalizujących przypisywanie narodowi polskiemu zbrodni nazistowskich. Takich zmian domagały się środowiska żydowskie, a także USA i Izrael."]

Jeśli się mają tylko za masonów i sługi Żydów, to są zbrodniarzami. Ale jeśli się mają za Polaków, to są też zdrajcami.

Rachuby, by zrobić TO w czasie euforii piłką spowodowanej – zawiodły. Więcej ludzi widzi i rozumie, co się dzieje.

 
W Y S Z U K I W A R K A
TVN z PO mówią o żydowskim spisku z udziałem PiS i Mosadu - i nikt się nie śmieje Drukuj Email
Wpisał: Matka Kurka   
09.07.2018.

TVN z PO mówią o żydowskim spisku z udziałem PiS i Mosadu i nikt się nie śmieje

Matka Kurka http://www.bibula.com/?p=102588 2018-07-7



Mamy urlopowy lipiec i niewielu obywateli Najjaśniejszej siedzi przed telewizorem, a jak już to raczej ogląda mecze ćwierćfinałowe albo seriale, rzadko serwisy informacyjne. Dlatego proszę mi uwierzyć na słowo (nigdy nie kłamię) lub samemu sprawdzić, że tytuł dzisiejszego felietonu nie jest ironią, ani nawet metaforą, tylko prawdą. TVN zacytował polityków PO, którzy domagają się wyjaśnienia w sprawie tajnych spotkań eurodeputowanych PiS: Legutki i Poręby z przedstawicielami władz izraelskich, w tym Mosadu. Powtarzają te rewelacje, ci sami dziennikarze i politycy, którzy dotąd nazywali wariatami i oszołomami takich ludzi, jak skromny autor Matka Kurka. I nikt się nie śmieje, nikt się nie puka w czoło. 

Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim nieważne co się mówi, ale kto mówi. Gdybym to samo napisał o PO i opublikował w „Gazecie Polskiej”, to nawet część dziennikarzy tej gazety zaniosłoby się śmiechem, co zresztą miało miejsce przy innej okazji. Ponieważ o Mosadzie mówi TVN i PO, to nie ma żadnej kpiny, tylko cały szereg poważnych tłumaczeń ze strony polityków PiS i prawicowych komentatorów.

Taka magia, proszę ja was. Żeby było ciekawiej PO i TVN cytują izraelskie media, które piszą otwartym tekstem, że przed sygnowaniem „porozumienia” polsko-izraelskiego toczyły się ściśle tajne rozmowy i po stronie żydowskiej byli nie tylko przedstawiciele władzy, ale Mosad właśnie. Chciałoby się rzec, że to podwójne „oszołomstwo” i należałoby się seriami stukać w czoło, jednak chętnych nie ma. Nawiasem mówiąc jest to bardzo podobna sytuacja do niegdysiejszego zakazu podważania i nawet komentowania wyroków sądu. Kompletna paranoja, choćby z tej racji, że i wyrok prawomocny podlega „podważeniu”, czyli kasacji.

Wszystko wolno, ale nie każdemu, największa brednia w ustach odpowiednio usytuowanego idioty staje się modlitwą, a podstawowe fakty w ustach nie namaszczonego posłańca, będą uznawane za odchylenia psychiczne. I nie jest to wyłącznie kwestia podziału ról na lepszych i gorszych, to również efekt pupy i gęby, które tak zwana prawa sama sobie przyprawia. Proszę zwrócić uwagę na charakterystyczną rzecz, gdy fakty są tak oczywiste, że układają się w jedyną logiczną całość, to i tak przeczytamy albo usłyszymy z prawej strony coś mniej więcej takiego: „podchodzimy z dużym dystansem do teorii spiskowych, ale…”. Tak się dali wytresować prawicowi publicyści i co gorsze jeszcze tresują innych, żeby broń Boże nie przykleiła się do nich metka „oszołoma”. Nieustannie te same rytuały, które cenzurują informacje, fakty i rzeczywistość i dokładnie po to się to robi. Wszelkie tajne ustalenia ponad głowami szaraczków mają pozostać tajne, a gdyby jeden z drugim śmiał wątpić w oficjalne bzdury, to zostanie sponiewierany i ciekawej roboty też nie dostanie. Na koniec warto by się, przynajmniej w skrócie, odnieść do słów posłów PO, TVN i mediów żydowskich.

Czy PiS prowadził negocjacje z udziałem Mosadu? Proszę mnie nie rozśmieszać takimi pytaniami. Po pierwsze PiS prowadzi negocjacje z Żydami od wielu lat i to jeszcze przed rokiem 2015 i nadal uważam, że dzięki Mosadowi i CIA - PiS wygrał wybory. Po drugie nie istnieje coś takiego w przyrodzie jak przedstawiciele władzy izraelskiej, którzy jednocześnie nie są powiązani z Mosadem. Izrael to kraj od 70 lat uwikłany w wojnę i tylko to powoduje, że nie jest to państwo normalnie funkcjonujące. Do tego mamy chorą ideologię narodu wybranego i spisek jako nieodłączną cześć żydowskiej codzienności.

Czym jest nieustanne i chorobliwe poszukiwanie antysemityzmu po najmniejszych zakątkach świata, jak nie jednym wielkim spiskiem? Kto głupi i wytresowany będzie mało mądrze kpił z oczywistości, ale dla mnie Mosad jest wszędzie tam, gdzie są interesy żydowskie. Ba! Taka Anna Azari, była pracownica izraelskiej ambasady w Moskwie na castingu roboty nie dostała, ale po szkoleniach Mosadu. O rozmaitych Jonnych Danielsach szkoda wspominać, bo tacy choćby pokazali legitymację Mosadu, to i tak od lewa do prawa będzie to uznane za żart.

Zmieniony ( 09.07.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.