Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 23 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow Zboczeńcy 16 arrow Obłęd i bezczelność postępaków rośnie: pojęcia "kobieta" i "mężczyzna" to dyskryminacja.
Friday 10 April 2020 02:31:13.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
Laudetur Iesus Christus!  Chcą uderzyć w Wielki Czwartek, bo zauważyli, że nie ma oporu:  Ani MODLITWY.

Konieczne egzorcyzmy, bo to ewidentnie sprawa Złego. Jeden biskup je dziś [Wielka Środa] odprawia w intencji otrzeźwienia rządu i parlamentu. I będzie kontynuował w następnych dniach. Parę sekretariatów kurii metropolitalnych  ma wyłączone telefony z powodu wirusa [!!!] W innych – nie odbierają telefonów. Módlmy się. 

Wielki Czwartek, 14-ta: To jednak ośmielili się uderzyć w Pana Boga: zakazują Mszy, nawet na ledwo 50 osób, w Wielkanoc! Na Sądzie będzie im to policzone, a zapewne - i wcześniej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Obłęd i bezczelność postępaków rośnie: pojęcia "kobieta" i "mężczyzna" to dyskryminacja. Drukuj Email
Wpisał: Grzegorz Górny   
17.07.2018.

Obłęd i bezczelność postępaków rośnie:

Już samo istnienie pojęć "kobieta" i "mężczyzna" to dyskryminacja.

Chcą ciskobiety i cismężczyźni

Grzegorz Górny

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/404034-dyskryminacja-jest-samo-istnienie-pojec-kobieta-i-mezczyzna

Już samo istnienie pojęć „kobieta” i „mężczyzna” to dyskryminacja. Są ciskobiety i cismężczyźni

Szaleństwo ideologii gender wydaje się nie mieć końca. Środowiska LGBT wymuszają na państwach i organizacjach ponadnarodowych uznawanie wciąż nowych płci. Zamiast dwóch – męskiej i żeńskiej – mamy ich więc już kilkadziesiąt.

 

Transseksualistom i transgenderystom to jednak za mało. Rażą ich same pojęcia: „mężczyzna” i „kobieta”, ponieważ sugerują one istnienie jakiejś normy, od której wszystkie inne tożsamości płciowe są tylko odchyleniem. [a to bezczelne zboki !! MD] Dlatego wprowadzane są dziś w obieg nowe kategorie: cispłciowość, cisgenderyzm, cisseksualizm.

O co w tym wszystkim chodzi? Otóż kobieta, która czuje się kobietą, nie będzie już więcej nazywać się kobietą, lecz ciskobietą. Tak samo mężczyzna, który czuje się mężczyzną, nie będzie już dłużej mężczyzną, lecz cismężczyzną.

[zauważmy, że autor jednak wciska nam te bzdury pisząc: „nie będzie już dłużej”. Przecież wiemy, że pierwszy zapisany epizod ” SODOMA I GOMORA” zostały zniszczone. Ci „nowi” to wiedza, ale mega sodomę choćby słownie wmuszają . MD]



W ten sposób znikną w ogóle pojęcia „mężczyzny” i „kobiety”, ponieważ samo ich istnienie jest oznaką dyskryminacji (choć trzeba przyznać, że część ideologów genderyzmu woli inną terminologię i zamiast używania słowa mężczyzna proponuje „nie-trans-mężczyzna” a zamiast kobieta – „nie-trans-kobieta”).

Niestety, nie jest to motyw z teatru absurdu lub antyutopii science-fiction, lecz ponura rzeczywistość. Zderzyła się z nią niedawno znana brytyjska piosenkarka Alison Moyet, niegdyś wokalistka duetu Yazoo – popularnej grupy reprezentującej na początku lat 80-tych nurt new romantic.

W ostatnich latach Moyet zasłynęła z popierania postulatów lobby LGBT. Występowała na imprezach organizowanych przez środowiska genderowe, wypowiadając się pozytywnie o transseksualizmie, transgenderyzmie i innych… dawniej mówiło się „zboczeniach” lub „perwersjach” [kolego, normalini ciągle tak mówią!! MD] , ale dziś trudno nadążyć za wciąż zmieniającym się słownikiem poprawności politycznej.

A jednak Alison Moyet została zdemaskowana i publicznie potępiona przez środowiska LGBT. Ośmieliła bowiem nazwać się kobietą. To wywołało prawdziwy wstrząs wśród wielu jej fanów, którzy zwrócili piosenkarce uwagę, by naprawiła swój błąd i przyznała, że jest „ciskobietą”. Wokalistka odmówiła, tłumacząc, że czuje się kobietą i nie chce używać zbędnych przedrostków. Tego już jednak było za wiele. Zalała ją prawdziwa fala hejtu w internecie. Została oskarżona – o zgrozo! – o transfobię, a największą furię wywołało zredukowanie przez nią trzech tożsamościowych liter „cis” do roli banalnego „przedrostka”.

Przez jakiś czas piosenkarka wymieniała polemiczne ciosy ze swymi zwolennikami/przeciwnikami w internecie, lecz w końcu dała za wygraną i wystąpiła z samokrytyką, przyznając, że z powodu swej lekkomyślności „brutalnie demontowała ekosystem” i „bezpardonowo oskarżała całą społeczność”.

Strzeżcie się, cisludzie! Nadchodzą cistotalitaryści!



======================

KON. 93.194.254.*

A co na to ciskoty i cispsy....?


Zmieniony ( 17.07.2018. )
 
następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.