Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 87 gości
S T A R T arrow Kościół arrow papiestwo 18 arrow Kulisy publikacji listu abp Vigano. "Muszę opuścić Włochy"
Friday 15 November 2019 13:53:20.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
W Y S Z U K I W A R K A
Kulisy publikacji listu abp Vigano. "Muszę opuścić Włochy" Drukuj Email
Wpisał: Aldo Maria Valli   
28.08.2018.

Kulisy publikacji listu abp Vigano

"Muszę opuścić Włochy"


http://www.pch24.pl/bede-musial-opuscic-kraj--nie-szukaj-mnie--znamy-kulisy-publikacji-listu-abp-vigano,62445,i.html#ixzz5PTwaPoOn



Włoski dziennikarz Aldo Maria Valli podzielił się historią otrzymania i publikacji listu arcybiskupa Vigano, ukazującego tuszowanie skandali seksualnych na najwyższych szczeblach kościelnej hierarchii. Sam duchowny opuścił Włochy, gdyż – jak podaje kilka niezależnych źródeł – obawia się o swoje bezpieczeństwo.

 Portal „OnePeterFive” opublikował tłumaczenie historii otrzymania i publikacji listów abp Vigano przez włoskiego dziennikarza Aldo Marię Valli’ego. Historia jaką przedstawił jest niezwykle dramatyczna i nie jest do końca pewne jak się zakończy. Jak podaje Valli, abp Vigano zdecydował się opuścić kraj, gdyż obawia się o swoje bezpieczeństwo.

 Doniesienia włoskiego dziennikarza potwierdził z kolei na antenie telewizji EWTN amerykański dziennikarz katolicki Edward Pentin.

 Valli ujawnia, że plan publikacji tekstu był przygotowywany na kilka miesięcy wstecz. Arcybiskup poszukiwał dziennikarzy, którym mógłby zaufać. Oprócz Włocha treść swojego listu przekazał jeszcze kilku niezależnym od siebie źródłom znajdującym się m.in. w USA, Kanadzie i Anglii. Datę ustalono na 26 sierpnia z rana – by wracający z Dublinu papież mógł się odnieść do treści listu w trakcie konferencji prasowej na pokładzie samolotu.

 Zdaniem Valli’ego, wyznanie arcybiskupa było jak najbardziej szczere i prawdziwe. Jak sam argumentował: „Mam 78 lat, znajduję się u schyłku mojego życia. Osądy innych ludzi mnie nie interesują. Jedyny sąd jaki się liczy to ten Boży. Zapyta mnie, co zrobiłem dla Kościoła Chrystusowego i pragnę mu odpowiedzieć, że broniłem go i służyłem mu do śmierci”.

 Vigano spotkał się z Vallim kilka razy. Na ostatnim spotkaniu miał powiedzieć, że już wykupił bilet na samolot, opuszcza kraj oraz prosi, żeby nie próbowano się z nim skontaktować, gdyż zmienia numer telefonu.

 Arcybiskup kilka razy wyraźnie powiedział, że o niegodnych czynach McCarricka wiedzieli wszyscy – zarówno hierarchowie w Stanach jak i w Watykanie. Mimo to, ten fakt ukrywali. Podczas jednej z rozmów, Valli miał zapytać: „dlaczego?”, na co abp Vigano odpowiedział:

Swąd szatana, o którym mówił Paweł VI, przedostaje się do Kościoła już nie przez małe wyłomy, ale przez otwartą otchłań. Diabeł wyrabia nadgodziny. Odwracając od tego wzrok, popełnimy śmiertelny grzech.

 Źródło: onepeterfive.com PR

Zmieniony ( 28.08.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.