Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 110 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow Demografia 16 arrow Chora, zdychająca choinka Narodu Polskiego.
Sunday 25 October 2020 11:27:44.30.
migawki
 

25.10.20 Siedlce – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Chora, zdychająca choinka Narodu Polskiego. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
16.11.2018.

Chora, zdychająca choinka Narodu Polskiego.

Mirosław Dakowski

GUS publikuje wykresy - nie rozwijania się, lecz zwijania, Narodu Polskiego.


Na rysunku – to część granatowa i czerwona.

 

 


choinka

 

Przeanalizujmy ten wykres.

Wyrwa sprzed lat 75-ciu – to rezultat milionów ofiar II Wojny światowej. Jak widać – zginęło oczywiście więcej mężczyzn. No i my krócej żyjemy  -tak jest "od zawsze"...

Ale w latach 60-tych zeszłego wieku tenże GUS przewidywał zupełnie inną „choinkę” demograficzną , niż obecnie publikowana. Prognozy wskazywały rozwój narodu zgodnie z zewnętrzną linią części zielonej. Załamanie demograficzne sprzed 55 – 60 lat to głównie echo poprzedniego minimum – czyli wejścia w życie rodzinne ludzi z „dołka’” będącego skutkiem wojny - ale też utrata nadziei na przyszłość - w okolicy roku 1968-go.

Ale prawdziwa katastrofa, wielokrotnie większa od tych dwóch – zaczęła się w roku 1983 , tj. „triumfu” Jaruzela i stanu wojennego, wyrzucenia na Zachód miliona najaktywniejszych Polaków – i utraty nadziei przez pozostających. Obrazuje ją różnica między rzeczywistością, a części żółtą wykresu. [maluję na ceglasto, by dało się odczytać] .

Na obecnym, oficjalnym wykresie GUSiu na tę katastrofę [tj. przyrównanie prognozy z rzeczywistością] nawet nie przewidziano osi odciętych – proszę by każdy dorysował sobie te straszne skrzydła - sam, na wydruku lub [leniwsi] w wyobraźni.

Zobaczcie, nawet "młodemu" ręka drgnęła - skrzydła  kolorowe są wyraźnie zagięte w dół w porównaniu z tendencja realną, wyżej..  STRACH ekstrapolować...

Dzietność malała zastraszająco – małe maksimum sprzed 10 lat nie mogło niczego zahamować.

Współczynnik dzietności na kobietę w wieku rozrodczym spadał z rozsądnego, potrzebnego dla rozwoju narodu ok. trzech – do poniżej 2.2 , potrzebnego choć dla zachowania „substancji” - i wreszcie do katastrofalnego 1.29.

Program 500+ , mimo że pożyteczny, niewiele tu na razie zmienił: Współczynnik dzietności wzrósł do 1.45, co dalej jest katastrofalne.

Omawianie przyczyn tej katastrofy – zajęłoby tomy. Tu wystarczy stwierdzenie, że to było [i jest] CELOWE.

Podobno właściwa diagnoza – to połowa wyleczenia. Tym pocieszam się. Bo czym innym mogę?

Zmieniony ( 18.11.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.