Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 130 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Jesień rządu "braci" arrow Prąd elektr. w Polsce zdrożeje, ale nie zdrożeje. Regulowanie globalnej temperatury poprzez podatki.
Tuesday 07 April 2020 18:40:23.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
 
W Y S Z U K I W A R K A
Prąd elektr. w Polsce zdrożeje, ale nie zdrożeje. Regulowanie globalnej temperatury poprzez podatki. Drukuj Email
Wpisał: "rząd"   
22.11.2018.

Prąd elektryczny w Polsce zdrożeje, ale nie zdrożeje - w roku wyborczym rząd wybiera model wenezuelski

Horrendalne podwyżki są oparte na naukowym kłamstwie

Regulowanie globalnej temperatury poprzez podatki.

 

https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/prad-elektryczny-w-polsce-zdrozeje-ale-nie-zdrozeje-w-roku-wyborczym-rzad-wybiera-model



Drakońskie podwyżki cen energii elektrycznej w Polsce, będące skutkiem nieodpowiedzialnej polityki rządu w zakresie tzw. walki ze zmianami klimatu, to wielki problem dla władzy, zwłaszcza w roku wyborczym. Dlatego właśnie rząd oświadczył, że dopłaci 100 proc. podwyżki cen energii. 

 

Trudno to nazwać inaczej niż przekładaniem cudzych pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy, dysponuje tylko cudzymi. Dlatego jeśli rząd dopłaci to de facto sami sobie za to zapłacimy.

 Nie wiem tylko dlaczego dopłacanie ma dotyczyć tylko cen energii. Można to postrzegać jako etap pośredni w drodze do modelu wenezuelskiego. Skoro jest drożyzna to może całkiem znieść odpłatność za energie, paliwo, podstawowe produkty spożywcze? Wystarczy wprowadzić kartki, albo specjalne sklepy jak we wspomnianej Wenezueli.

NARADA:

  https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/640szerokosc/public/46507266_1160535670769528_1899667994980646912_n.png?itok=yMEjB2kF

====================

 Niewyedukowane społeczeństwo nie rozumie skąd wzięły się tak drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej i gazu, jakie nas czekają. Wynika to z tego, że elektrownie płacą rządowi za prawo do emisji CO2, a my przez to płacimy więcej za prąd. Ze względu na to, że 2019 rok to czas dwóch wyborów, rząd planuje przeznaczyć pieniądze ze sprzedaży uprawnień do emisji wspierając czasowo obywateli. Czasowo, bo po wyborach trzeba będzie płakać i płacić.

Poza tym nie zapominajmy, że skoro źli prywaciarze, czyli firmy, zapłacą za prąd więcej, to wliczą to w cenę towarów i usług. O zwracaniu pieniędzy ludziom z powodu podwyżek cen towarów i usług, nie ma mowy, a skoro wszystko będzie droższe to rządzący mogą zacierać ręce z zadowolenia, bo wzrosną wpływy z VAT.

 Ponieważ żyjemy w socjalizmie, nikomu nie przyszło do głowy, aby obniżyć podatki nałożone na energię elektryczną, a w jej cenie już dzisiaj jest bardzo dużo podatku. Rząd woli dopłaty, bo to dopłaty pozwalają utrzymać władzę nad ludem! To rodzaj bata w stylu zamknij się albo kasy nie dostaniesz.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że te horrendalne podwyżki są oparte na naukowym kłamstwie. Można zaklinać rzeczywistość i tłumaczyć ludziom, że to człowiek wywołał globalne ocieplenie podczas gdy prawda jest zupełnie inna.

Klimaty ma określoną zmienność i jest to proces naturalny. Głównym czynnikiem ocieplenia, lub ochłodzenia nie jest ludzkość emitująca dwutlenek węgla, tylko aktywność słoneczna i rozmarzająca wieczna zmarzlina emitująca ogromne ilości gazu cieplarnianego - metanu, które to emisje środowisko naukowe taktownie pomija.

 Jednak ponieważ Arktyki nie da się opodatkować, stworzono biznesik polegający na opodatkowaniu przemysłu i ludzi, demonizując przy okazji dwutlenek węgla, czyli gaz stanowiący podstawę procesu fotosyntezy. Skutkiem tego jesteśmy  okradani w imię wzniosłych celów, jakimi są plany regulowania średniej globalnej temperatury poprzez podatki.

Zmieniony ( 22.11.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.