Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 120 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow W POLSCE III arrow Z wężem strażackim na znicze Pamięci
Thursday 02 April 2020 15:33:32.29.
migawki
 

Trzeźwi bądźcie i czuwajcie, bo przeciwnik wasz diabeł jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożarł. Sprzeciwiajcie mu się mocni w Wierze, wiedząc, że to samo utrapienie spotyka braci waszych na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, który wezwał was do swej wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie, udoskonali, utwierdzi i ugruntuje utrapionych. 1P 1,5

===========
Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. List do Efezjan, 6 – 12,13
       Czy głupota jest grzechem?
 
W Y S Z U K I W A R K A
Z wężem strażackim na znicze Pamięci Drukuj Email
Wpisał: naszdziennik   
12.10.2010.

Z wężem strażackim na znicze Pamięci

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101012&typ=po&id=po32.txt

W nocy z 10 na 11 października straż pożarna zgasiła 3,5 tys. zniczy upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej, ustawionych przed Pałacem Prezydenckim. Następnie wóz firmy utylizacyjnej wywiózł je na śmietnik.

Osoby, które modliły się przed Pałacem Prezydenckim w nocy z niedzieli na poniedziałek, są zbulwersowane postępowaniem służb miejskich. - Prezydent Bronisław Komorowski mówi o zgodzie i pojednaniu. Chciałabym mu postawić pytanie, jak się czuje, gdy wypowiada te słowa, jednocześnie dozwalając na profanację hołdu pamięci. Pewnie jego małżonka Anna również stawiała znicze w Smoleńsku, a tutaj, w Polsce, wyrzuca się lampki postawione przez Polaków tym samy ofiarom - zauważa Joanna Burzyńska, uczestniczka nocnego czuwania przed Pałacem Prezydenckim.
Jak relacjonuje, warszawiacy przynieśli w niedzielę w to miejsce mnóstwo zniczy. - Były również wieńce pozostawione m.in. przez Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Około godz. 3.00 w nocy podjechała straż miejska, ogrodzono teren w celu jego "uprzątnięcia" - informuje Burzyńska. Według niej, czuwający zmuszeni byli przenieść część wieńców w inne miejsce, pod pomnik ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, natomiast zniczami zajął się ogromny wóz strażacki. - Polewano je wężem, aż syczało. Później podjechali ludzie z samochodem firmy SITA i zebrali je w wielkie wory, by następnie wywieźć na śmietnik - twierdzi Burzyńska.
Mniej rozmowni są strażacy. Starszy brygadier mgr Paweł Frątczak, rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, przyznaje, że nic nie wie na temat wspomnianej akcji. Odsyła nas do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy. - Nic na ten temat nie wiem, żeby warszawska straż pożarna gasiła w nocy znicze - oznajmia z kolei aspirant Piotr Tabencki z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej m.st. Warszawy.
Natomiast Straż Miejska m.st. Warszawy potwierdza, że brała udział w akcji. - Straż miejska asystowała służbom sprzątającym dzisiaj w nocy podczas usuwania zniczy, które już się wypaliły - mówi Jolanta Borysewicz ze Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
Bez względu na to, czy znicze się jeszcze paliły, czy też nie, decyzję o ich usunięciu mógł wydać tylko stołeczny ratusz. Jednak nie udało się nam uzyskać z tej strony żadnego komentarza. Zdaniem Burzyńskiej, zniczy było mnóstwo, około 3,5 tys., a część z nich była w stanie się palić nawet 5 dób.
Jacek Dytkowski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.