Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 83 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. Małkowski 18 arrow Wojna przeciwko własnemu narodowi była i jest (obecnie w innej, ukrytej postaci) działaniem szatana
Sunday 17 November 2019 14:34:38.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Wojna przeciwko własnemu narodowi była i jest (obecnie w innej, ukrytej postaci) działaniem szatana Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
14.12.2018.

Radość w miłości i prawdzie.

Wojna przeciwko własnemu narodowi była i jest (obecnie w innej, ukrytej postaci) grzechem jako działanie szatana


Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 14 – 20 grudnia 2018 r. KOMENTARZ TYGODNIA


Bóg szuka człowieka, szuka ludzi, Chrystus „przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19,10). Człowiek jest wezwany, aby szukał Boga. „Kto szuka – znajduje”, mówi Jezus (Mt 7,8); z tą jednak różnicą, że Bóg chce być odnaleziony i przyjęty, a człowiek często nie chce. „Szukajcie Mnie, a żyć będziecie”, mówi Bóg ustami proroka Amosa (5,4). Są poszukiwania zawarte w złym myśleniu, złej woli i złych czynach, które prowadzą do śmierci. Pragnieniem Boga jest nasze życie i szczęście.


Liturgia III niedzieli Adwentu, zw. Gaudete, wzywa do radości. „Ciesz się i wesel z całego serca; Pan, twój Bóg jest pośród ciebie”, woła w pierwszej niedzielnej lekcji prorok Sofoniasz (3, 14.17). „Radujcie się zawsze w Panu”, wzywa w drugiej lekcji św. Paweł (Flp 4,4). Radość jest nie tylko stanem psychiki oraz ducha, ale jest ona przykazaniem. W niedzielnej Ewangelii św. Jan Chrzciciel w odpowiedzi na pytania tłumu: „Cóż mamy czynić?”, ukazuje drogę nawrócenia i przygotowania na spotkanie z Chrystusem: „idzie mocniejszy ode mnie” (Łk 3,16).

Radość we wspólnocie z Bogiem umacnia w cierpieniach i prześladowaniach, zapowiada radość wieczną. Duchowa radość wiernych podtrzymywana przez modlitwę i dziękczynienie za dar życia, danego teraz i na zawsze, zdolnego w drodze do wiecznego szczęścia odnaleźć pokój i radość w krzyżu Chrystusa, jest postacią zwycięstwa nad smutkiem.

W czasach PRL-u słowem „smutni” określano funkcjonariuszy aparatu represji i zniewolenia. W niedzielę Gaudete 13 grudnia 1981 rozpoczął się w Polsce smutny stan wojenny wprowadzony przez komunistyczne władze w celu zgaszenia ognia „Solidarności” i przykrycia szatą smutku, kłamstwa i śmierci budzącej się radości w ojczyźnie.

Gdy w sobotę 12 grudnia późnym wieczorem 37 lat temu wracałem do domu z Mokotowa autobusem 117, po radosnym spotkaniu we wspólnocie Muminków, zostałem zatrzymany przez znajomych „smutnych” z SB, zawieziony do Pałacu Mostowskich a następnie do komendy na Cyryla i Metodego („ach ten Cyryl i jego metody”, mówiło się w Warszawie), a po kilku godzinach w wyniku cudu różańcowego zwolniony, gdyż pozwolono mi przez 10 minut modlić się przed spodziewanym przez SB podpisaniem przeze mnie deklaracji lojalności wobec władz stanu wojennego. Zdążyłem odmówić dwie chwalebne tajemnice różańca, gdy oświadczyłem, że Duch Święty nie pozwala mi na podpisanie „lojalki”, usłyszałem: „to my księdza nie zwolnimy”, a jednak zostałem nie tylko zwolniony ale i odwieziony na Saską Kępę o 4-tej nad ranem, dzięki czemu zdążyłem na odjeżdżający o 6-tej autobus do Zbroszy Dużej, gdzie pełniłem niedzielną posługę w kościele parafialnym św. Jana Chrzciciela na zaproszenie ks. proboszcza Czesława Sadłowskiego w czasie kilkuletniej współpracy z nim. W kazaniach odniosłem się do stanu wojennego zgodnie ze słowami ks. Piotra Skargi: „Rzecze kto: ksiądz się wdawa w politykę? Wdawa i wdawać się winien; nie w rządy jej ale w zatrzymanie, aby jej grzechy nie gubiły i dusze ludzkie w niej nie ginęły”.

Wojna przeciwko własnemu narodowi była i jest (obecnie w innej, ukrytej postaci) grzechem jako działanie szatana i jego narzędzi w odwiecznej wojnie przeciwko Bogu i ludziom Bogu wiernym.

Działania wojenne przeciwko Polsce zmieniły rodzaj, sposób i kierunek ze wschodniego bardziej na zachodni, niezmiennie korzystają jednak ze wsparcia wewnętrznego obozu zdrady. Ponieważ sprzymierzone siły wrogie Polsce mają oparcie w ideologiach i polityce z piekła rodem, a złe duchy jako upadli aniołowie korzystają ze zdolności nieludzkich i ponadludzkich, odwołanie się do rozumu i dobrej woli rodaków, często pogrążonych w moralnym i myślowym chaosie, nie wystarczy.

Naglące i konieczne jest sięgnięcie po wsparcie z wysoka w postaci władzy i szeregów Chrystusa Króla i Maryi Królowej Polski. O ile jednak wrogowie robią swoje, czy ktoś chce im się poddać, czy nie chce, o tyle przyjaciele pragną naszej zgody, zaproszenia i współdziałania. Mamy przyjaciół w niebie znacznie, a nawet nieskończenie potężniejszych od bywalców piekła. Uporczywe trwanie w zgodzie na zło w różnych postaciach grzechu może być przezwyciężone dzięki społecznemu i narodowemu nawróceniu, opamiętaniu i odwołaniu się do tych, którzy nas miłują, uratować pragną i naszej współpracy oczekują. Skoro radość w Bogu jest naszą mocą, a radować się można i trzeba czystym sercem, skorzystajmy z tych środków modlitewnych i sakramentalnych, które obecne są w Kościele pomimo słabości ludzkiej.


Ks. prymas Stefan Wyszyński powiedział w Warszawie 6 grudnia 1976 r.: „Mówi się o współczesnym człowieku, że jest pozbawiony radości, chociaż ma mnóstwo rozrywek. Szuka ich, lecz na każdej się zawodzi, po każdej jest smutniejszy. Ogarnia go zniechęcenie, deflacja psychiczna. Radość bowiem można mieć z Boga, który jej pragnie dla swoich dzieci. Gdy zabraknie w duszy naszej Boga, nie będziemy umieli się radować ani weselić”.


Jest smutek żalu i pokuty, z którego wynika radość. Jest też fałszywa wesołość, z której wynika smutek i zniechęcenie, niekiedy aż po rozpacz. Ruch Obrony Życia od Poczęcia (Gaudium Vitae- Radość Życia) powstał pod koniec lat 70. i stał się znakiem wśród podobnych ruchów i organizacji, znakiem sprzeciwu wobec dzieciobójstwa. W postaci ograniczonej co do ilości, zabijanie dzieci poczętych w Polsce trwa przy cichej zgodzie władz i woła o pomstę do nieba.

Kara śmierci dla niewinnych i bezbronnych może ściągnąć wyrok śmierci wiecznej dla winnych, jeżeli się nie nawrócą. Boże wezwanie do nawrócenia razem z darem przebaczenia i miłosierdzia trwa na świecie. W drodze do wiecznej radości możemy już teraz radować się w Panu.

Zmieniony ( 14.12.2018. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.