Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 13 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Spirala strachu i gwałtu arrow Bloombergowa "Wiosna". Atak furiacki, ale totalny.
Wednesday 21 August 2019 04:46:00.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Bloombergowa "Wiosna". Atak furiacki, ale totalny. Drukuj Email
Wpisał: ainolatak   
10.02.2019.

Bloombergowa "Wiosna". Atak furiacki, ale totalny.

ainolatak http://ainolatak.szkolanawigatorow.pl/bloombergowa-wiosna


Niestety dzisiaj nie będzie o starej wesołej Anglii, do której nie ma czasu się zebrać, a o piątkowej tzw. jedynce na Bloombergu,  czyli najważniejszej informacji ze światowych rynków finansowych z danego dnia.

Rzadko piszę o bieżączce, ale to wpisuje się w ostatnie artykuły na SN o Biedroniu i dzisiejszy Gospodarza jeszcze z innej strony. Pokazuje również, do jakiej ofensywy ruszono i jakie siły zaangażowane są w całkowitą destrukcje wartości na poziomie etyki, edukacji, polityki z nadejściem Wiosny.

najważniejszą informacją z Polski, którą mogli przeczytać wszyscy użytkownicy Bloomberga na całym świecie, był tekst autorstwa Marka Strzeleckiego i Doroty Bartyzel (z pomocą Wojciecha Moskwy) o ruchu Anji Rubik #sexedpl.

Najpierw może prawie w całości przytoczę ten tekst. Proszę wybaczyć kalekie, ograniczonym czasem tłumaczenie.

Supermodelka z kampanią edukacji seksualnej wyzywa na pojedynek katolicką Polskę

Supermodelka Anja Rubik mogłaby być symbolem nowoczesnego, postępowego kraju europejskiego. Po tym jak dołączyła do kampanii obrony praw kobiet w ramach czarnego protestu, rozpoczęła edukację seksualną w szkołach i opublikowała książkę dla nastolatków, przeciwstawiającą się naukom Kościoła katolickiego. W jej ojczystej Polsce oznacza to, że ​​walczy z polityczną siłą. Rzeczywiście, sprzeciw Rubik wymierzony jest wobec wskrzeszonych sił chrześcijańskiego konserwatyzmu wykorzystywanego politycznie przez nacjonalistyczny rząd […]

Mowa o kraju, w którym obwołano Chrystusa oficjalnym królem,  muzułmańskich uchodźców oskarżono o szerzenie chorób i zakazano wstępu, a opozycja alarmuje, że następuje powrót do średniowiecza. Oficjalna narracja głosi, że homoseksualizm można wyleczyć, a prezerwatywy są złe. Human Rights Watch zaatakowało w tym tygodniu Polskę za negatywne podejście do praw kobiet.

Rubik w ostatnim wywiadzie powiedziała, że to czego jeszcze tylko brakuje na lekcjach religii to „smoków i czarownic”, a „dzieciom mówi się, że menstruacja jest krwawym krzykiem macicy za płodem”. Anja w najbliższe wakacje planuje organizację swojego programu edukacji seksualnej w całej Polsce, bo jak mówi „Nie robimy postępów, w pewnym sensie cofamy się do XIX wieku " […] To co się dzieje jest "przeciwko fundamentalnym, konstytucyjnym prawom do informacji i edukacji".

Od dojścia do władzy w 2015 r. PIS oddala Polskę od liberalnej Europy Zachodniej. Zmienił kraj w protekcyjne, własne państewko ścierające się z unią europejską o wszystko, zaczynając od niezależności sądów, po to co ludzie mogą powiedzieć o Holokauście. Rząd prowadzi krucjatę przeciwko aborcji i invitro, bo jest to niezgodne z nauką kościoła. Pośrednio zachęca też kobiety do rezygnacji z życia zawodowego oferując im bezprecedensowe subsydia rodzinne.

[…] Prawo i Sprawiedliwość postrzega siebie jako zbawiciela tradycji wartości chrześcijańskich zarówno w Polsce, jak i w całej Europie twierdząc, że zamożna Europa Zachodnia utraciła swój moralny kompas przyjmując świeckie, genderowe i feministyczne ideologie.

Lider partii Jarosław Kaczyński wezwał Polaków do poprowadzenia "chorej Europy" na ścieżkę "zdrowia, podstawowych wartości, do prawdziwej wolności i do wzmocnienia naszej cywilizacji w oparciu o chrześcijaństwo ".

Przeciwnicy twierdzą, że to posunęło się za daleko. "Edukacja dla życia w rodzinie "zajęcia prowadzone w szkołach średnich promują tradycyjny podział na płeć, otwarcie promują homofobię i nie uczą o metodach antykoncepcji, powiedziała Liliana Religa z Federacji ds. Kobiet i Planowania Rodziny.

Te zajęcia są "bardziej ideologizowane niż kiedykolwiek w przeszłości", a szkoły są pod presją Ministerstwa Edukacji, powiedziała Religa. "Polacy są zmęczeni prawem i decyzjami, które przenoszą ich do średniowiecza - powiedziała.

Minęły dwa lata, odkąd 100 000 kobiet maszerowało, by bronić ich prawa do aborcji i zmusić rząd do nierozszerzania jednego z najbardziej restrykcyjnych praw w Europie. Rubik przemawiała na marszu, wtedy zrozumiała, że chce zrobić więcej.

Wyprodukowała 14 krótkich filmów o seksie, które widziało ok. 10 milionów ludzi online. Potem napisała książkę #sexedpl, która do tej pory sprzedała się w liczbie 130 000 egzemplarzy. Ale kiedy wysłała 1000 kopie do szkół, dostała policzek w twarz. Niektórzy dyrektorzy szkół zakazali książki. Rubik złożyła propozycję ministrowi edukacji, by omówić szkolne zajęcia edukacji seksualnej, ale nie dostała odpowiedzi, a sama została uznana przez Państwowy Instytut Książki  za nieodpowiednią promotorkę Polski, podobnie zresztą jak Donald Tusk, były polski premier, a obecnie przewodniczący Rady Europejskiej

[…]

Rubik powiedziała, że ​​ma plany poszerzenia swojej kampanii o danie szansy ludziom, by się zgromadzić i  otwarcie porozmawiać o tym, jak kształcić młodych Polaków na temat seksu. "Marzę o autobusie Sexedpl, którym edukatorzy pojadą organizować warsztaty w całej Polsce"- powiedziała Rubik, która zamierza przekonać firmy do zasponsorowania tej akcji"

Przyznam, że czegoś takiego w newsach największej agencji informacji ekonomiczno-finansowych jeszcze nie widziałam. Co gorsze, bez zmrużenia oka i sprzeciwu dziennikarzy, którzy mogli zareagować na ten przekraczający granice tekst, a nie zrobili tego, wkroczyliśmy na wyższy poziom przemeblowania myślenia o Polsce. To przemeblowanie wartości pozostawia tylko jedno pytanie. Co zrobić z tym katolickim, średniowiecznym krajem, zanim rozpocznie inkwizycję?

Nie będę szczegółowo rozwodzić się nad samą książką, ale muszę powiedzieć, że jest zrobiona z rozmachem. Zdecydowanie dopilnowano jakości i skutecznego ukierunkowania w grupę docelową, czyli nastolatków i ich zidiociałych, aspirujących matek, sióstr, ciotek, które najczęściej kupowały to dzieciakom w prezencie. W założeniu miała to być książka, z którą młodzi będą pokazywać się na mieście, prawie jak z magazynem Vogue.  Za zdjęcia odpowiada Zuza Krajewska Zuzanna robiąca od lat sesje dla najważniejszych modowych magazynów i celebrytów, a komiksy Kasia Babis, naznaczona na liderkę komiksu/ilustracji nowej generacji. A do rozmów zaproszeni są sami najwięksi specjaliści z obszaru seksu i pobocznych np. jak Agata Loewe, wyedukowany za granicą sex coach sprowadzająca do Polski zagraniczne nowinki seksualne (np. publikacje “Inna Rozkosz” oraz “Radość seksu analnego”), czy edukatorka seksualna Alicja Długołęcka  , która radzi "Pierwsze próby seksu warto podejmować z osobą, którą lubimy, akceptujemy i którą dobrze się czujemy”.

Jakość zdjęć, edycji, ilustracji komiksowych ma ukwiecić, główny przekaz – Anja Rubik niesie oświecenie seksualne w średniowiecznej Polsce, w której  nastolatkowie nie są uczeni nawet o tym, jakie mają narządy, bo na lekcji religii uczeni są tego, że:  „masturbacja jest grzechem większym od bomby atomowej”, „poczęcie dziecka ma miejsce pod sercem”, no i menstruacja jest tylko tym krwawym krzykiem jak powyżej.

Przekaz medialno-pijarowy ma zagwarantować, że ten cały „prawicowo-katolicki wysiłek, by powstrzymać organizm człowieka przed czymś, do czego jest stworzony, jest nieskuteczny. A bywa niebezpieczny, bo zamiast rzetelnej wiedzy i przygotowania - wprowadza poczucie winy i miesza pojęcie grzechu z fizjologią, co może rzutować na dorosłe życie seksualne”.

Dlatego Anja Rubik podjęła się tej heroicznej misji oświeceniowej uświadamiania nastolatkom, że „sex służy przyjemności, wyluzowaniu”, a także jakie prawa im przysługują, chce zbudować ich poczucie własnej wartości, nauczyć co to jest odpowiedzialny seks. A ten właśnie to możność decydowania o macierzyństwie, czyli szczegółowe metody antykoncepcji, kwestia invitro i oczywiście aborcji. O syndromie proaborcyjnym można przeczytać, że zgodnie z klasyfikacją zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, że "syndrom poaborcyjny" nie istnieje, a Natasza Blek z Lekarze Kobietom w sexedpl mówi, że kobiety po dokonaniu aborcji "Przeżywają różne stany, ale uczuciem najczęściej zgłaszanym po aborcji jest ulga". „Odczuwany przez część kobiet żal i obniżona samoocena to mit, którym nas "straszą środowiska konserwatywne"”.

Nasza heroina na 3 dniowych warsztatach pop-up w warszawskich szkołach, w trakcie których były wykłady o AIDS, aborcji, homofobii, chorobach przenoszonych drogą płciową, na których można było nauczyć się również kręcić…porno, m.in. mówiła „Za moich czasów, a więc zaledwie kilka lat temu na zajęciach wdż [ wychowanie do życia w rodzinie md] mówiono, że homoseksualizm jest zaburzeniem (sic!), a o temacie antykoncepcji czy aborcji nie mówiło się w ogóle. To znaczy… mówiło się, ale na lekcjach religii, gdzie te tematy były naturalnie piętnowane, a młodzież była straszona ogniem piekielnym za branie pigułek antykoncepcyjnych lub przerywanie niechcianej ciąży. Albo co gorsza, uprawianie seksu z osobą tej samej płci.”

Tak jak nikt nie wierzy, że za „Wiosną” stoi Biedroń, tak nikt chyba nie wierzy, że mózgiem całej akcji jest Rubik, której wkładają w usta, że książka to dopiero początek - szkielet, na którym będziemy mogli wspólnie zbudować prawdziwą edukację seksualną, a co za tym idzie - społeczeństwo młodych, świadomych, otwartych i tolerancyjnych ludzi".

Jej agentką, odkrywczynią i członkiem zarządu Fundacji Sexedpl jest sporo starsza Lucyna Szymańska, obecnie szara eminencja świata modowego i szołbiznesowego, dyrektor agencji D'vision, jednej z najbardziej prestiżowych agencji modelek w Europie, odpowiedzialna również za TVN-ovski projekt „Top model”. Dziewczyna z Bielska-Białej rozwinęła swoje skrzydła u boku Zbyszka Łukasiewicza ze Studia1, dostając lata temu propozycję założenia przy nim agencji modelek.

Żeby nikt nie pomyślał, że Zbyszek to jakiś młodzieniaszek. To dziarski „model” rocznik 48’, który zarządza Studiem 1 ,  założonym w połowie lat dziewięćdziesiątych i do tej pory zgarniającym organizacje nagłośnieniowo-kablowe ważnych i bardzo ważnych spotkań/gal w Polsce. Jakoś dziwnie w infoveriti podają, że jest związany z jakąś firmą z Wrocławia, ale pewno wchodzę już za daleko…

No i jeszcze ważna kwestia - wydawca. Rubik i jej fundacja oraz osoby zaangażowane w książkę i całą tą edukacyjną akcję to robią pro publico bono. Dodatkowo książka kosztuje grosze – teraz już tylko dysiaka (na szkolnych warsztatach udostępniana za darmo) – więc wydawca musi być bardzo przekonywujący i szczodry, by takie szczytne idee pchać pod strzechy. Jest nim wydawnictwo W.A.B. z Grupy Wydawniczej Foksal, której dyrektoruje dziennikarz Marcin Meller, a prezesuje Krzysztof Leśniewski (wcześniej w  Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych, potem zrestrukturyzował wydawnictwo Zielona Sowa sp. z o.o., która jest w czołówce wydawnictw dziecięcych).
Udziały w wydawnictwie ma Narodowy Fundusz Inwestycyjny Empik Media & Fashion SA – spółka akcyjna założona w 1993 przez Skarb Państwa jako narodowy fundusz inwestycyjny, od 1997 notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, z którym związane były rózne ciekawe osoby, w tym słynny pitbull Maciej Dyjas, prawa ręka rekina reprywatyzacji Żyda Yarona Brucknera właściciela Empiku.



Ale wracając do głównego tematu, czyli artykułu na Bloombergu, a raczej jego autorów, którzy weszli na wyżyny propagandy, pełnej kłamstw, chamskich chwytów i jadu.

Mamy zespół starej wyjadaczki, z młodszymi kolegami. Jeśli, bowiem ktoś pomyśli, że to siła młodości stoi za tymi ruchami sexepl i jego promocją, to niech popatrzy na linkowane nazwiska i pogrzebie.

Dorota Bartyzel-Dukaczewska to pierwsza i wieloletnia szefowa Bloomberga w Polsce, teraz korespondentka Bloomberg News, która jako nauczycielka mindfullness w ogóle niespecjalnie się denerwuje, nie irytuję, odstręcza ją chamstwo, agresja i wybuchowość innych…

Marek Strzelecki to od kilku lat znany jedynie z bloombergowych donosów „na Polskę” „dziennikarz ekonomiczny”.

I wreszcie Wojciech Moskwa, bardziej doświadczony od kolegi, kierownik biura polskiej sekcji agencji informacyjnej Bloomberg,  znany od dłuższego czasu ze szkalujących i stawiających  Polskę negatywnych artykułów na tym portalu. Dość tajemniczy, niewiele osób może powiedzieć kim jest, jak wygląda. Jego ociekający nienawiścią antyklerykalizm zastanawia. Ktoś w środowisku twierdzi, że to jakaś rodzina dziennikarza Jacka Moskwy (48’) , dziennikarza, pisarza i watykanisty (od 1990 do 2005 r. korespondent polskich mediów akredytowany w Rzymie i przy Stolicy Apostolskiej; w tym charakterze odbył wiele podróży na pokładzie papieskiego samolotu).

To co rano Gospodarz napisał: Jeszcze dwa filmy typu „Kler”, jeszcze dwadzieścia pogadanek ojca Szustaka… można rozszerzyć o  jeszcze kilka artykułów na Bloombergu tej ekipy i sprawa rozwiąże się samoistnie.

To zmasowane uderzenie celuje w popkulturę i idzie na rympał w ocenę Polski w obszarze gospodarki.

Parę komentarzy:

@Draniu 10 lutego 2019 12:42

Myślę jednak, że tak pokazuje przykład Europy brednie serwowane z siłą i konsekwencją przebijają się do rzeczywistości, niestety.

Odbiorcy bloomberga to nie wirtualna sieć, to ludzie, finansiści, ekonomiści, ktoś kto w innych krajach wpływa na jakieś decyzje, wyrabia sobie opinię.

Pod tymi filmikami to też raczej zachwycone dzieciaki (głównie dziewuchy) się wpisują, nie pracownicy agencji. Młodzi w tej chwili są dużo mniej odporni na taką propagandę, bo już część homoagitki łyknęli, razem ze swoimi rodzicami. Niech Pan porówna z młodymi jeszcze 20 lat temu i ich podejście do małżeństw homo.





Pink Panther:

To może ustalmy: Anja Rubik edukację w Polsce skończyła na I klasie liceum, bo w wieku lat 15 "poszła do roboty modowej" a konkretnie wyjechała do Mediolanu. A nawet NIE jedną klasę liceum, bo u docenta wiki podali, że "uczęszczała do prywatnej PODSTAWOWEJ szkoły lingwistycznej w Częstochowie".
Liceum miała ukończyć w Paryżu za to "angielskie". Tylko nie wiadomo kiedy i jak się ono nazywa:)))) Czyli "edukatorka" ma , być może, ukończoną aż podstawówkę.
Wiedzę, głównie praktyczną z zakresu "seksu" mogła "pobierać" w czasie pracy między tymi wszystkimi ciuchami na zapleczu. Bo tak wyglądał "casting" w tej branży, co było tematem licznych filmów interwencyjnych , feministycznych zresztą. Normalnie "modeling" jako przykrywka dla "handlu żywym towarem" dla celów seksualnych.

 

Więc jeśli ona napisała jakąkolwiek książkę, to ja jestem primabaleriną teatru wielkiego w Moskwie. Natomiast jest "twarzą kampanii" tak samo, jak bywała "twarzą kampanii torebek" czy butów. Lata lecą i koniec kariery "modowej" blisko, więc cwana gapa załapuje się do "pracy na stare lata".

Co do Marcina Mellera, to przypominam , że przez ładnych parę lat ten gostek był redaktorem naczelnym czasopisemka "Playboy", które zajmuje się od dekad sianiem demoralizacji i poniżaniem kobiet przez ohydne zdjęcia pornograficzne.

Najpierw niech Anja Rubik pokaże świadectwo ukończenia chociaż szkoły podstawowej , bo ona nie ma najmniejszego prawa mówić o tym "czego uczyła polska szkoła", bo w niej była bardzo krótko i nie wiadomo, czy uważała na lekcjach.

Jak dla mnie to przykład bezczelnej dziewuchy, która jest wykorzystywana "jako wzór" nie dlatego, że cokolwiek wie, ale dlatego, że "zarobiła bardzo dużo pieniędzy za granicą jako modelka". To oczywiście na głupich nastolatkach i ich jeszcze głupszych matkach ma zrobić odpowiednie wrażenie. Po co masz dziewczyno uczyć się, żeby zostać lekarzem, nauczycielką czy inżynierem albo nawet jakimś burmistrzem miasta. Lepiej puszczaj się od małego, a jak "zajdziesz", to po staremu "zrobi sie aborcję" , a jak będziesz miała deprechę, to ci dadzą tabletki. Za mąż nie wyjdziesz, bo to niemodne teraz. Dzieci mieć nie będziesz , bo chłopaki też będa wyedukowane, ze "życie to konsumpcja i rozrywka". A taki Biedroń, co od tego zaczynał na paradach równości w Berlinie - proszę do czego doszedł.

"Towarzystwo Cwi Migdala "- reaktywacja. Kiedyś kusili dziewczęta "na bogatego narzeczonego w Buenos Aires" a teraz - na "nowoczesną karierę bez zahamowań seksualnych".

Dlaczego nie ma być w Polsce tak jak w Rosji , gdzie jest milion chorych na HIV? A chorych na choroby "przenoszone drogą płciową" plus narkomanów -odpowiednio kilka razy więcej? Tak  jest we wszystkich republikach poradzieckich - poza muzułmańskimi, gdzie rodzina ma się dobrze. 

Tak jest też w USA , Niemczech i Skandynawii. Totalna demolka rodziny.  No a "katole w Polsce" lubią wesela "na bogato" w kościołach i białej sukience. No i towarzyszka Anja Rubik jak nie przymierzając Rosa Luxemburg - została wysłana aby "zapalić ogień rewolucji". Seksualnej:)))))

  https://pl.wikipedia.org/wiki/Anja_Rubik


Dlaczego znajomość teorii Pitagorasa ma być ważniejsza od wiedzy, jak się zabezpieczyć podczas stosunku? Sama wykorzystałam teorię Pitagorasa poza szkołą może raz. A seks uprawiałam wiele razy”

Ten mem mówi wszystko o jej móżdżku (przepraszam z góry za kwejkowe słownictwo przy niedzieli):

https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2018/11/E5nwcF8833BZUBna.jpg

=====================

No właśnie, mnie niepokoi ten ktoś i jego siła, bo supermodelka jest już w boksie zjechanych klaczy, wprawdzie kreowana na symbol walk społecznych, ale drugą Agnieszką z Człowieka z żelaza nie będzie, tzn. nie ma szans żeby jechała jako "autorytet" przez lata jak Janda.

Pink Panther:

Ten mem mówi nie o jej "móżdżku" ale o celach jej "patronów". Ona się zachowuje tak, jakby prokreacja i seks nie istniały w Polsce "od zarania dziejów" i dopiero "Zachód przyszedł i przyniósł nam ten wynalazek". Typowe podejście kolonialne i imperialne. No ale ona ma problemy z udowodnieniem, że ukończyła podstawówkę. Polskiej publicznej szkoły NIE UKOŃCZYŁA ŻADNEJ. Zwracam uwagę. To jest tłuk z kompleksami. Ma kompleks wyższości, bo zarobiła "mnóstwo pieniędzy za granicą" ale też "kompleks niższości", bo jednak "koleżanki z podwórka" mają rodziny , domki, samochody i szanowane zawody oraz stabilną przyszłość. A być może na lekcjach ją wyśmiewały, bo się nie uczyła i miała kiepskie oceny. Latała  na "castingi" z mądrą mamusią. 

===================



 

jolanta-gancarz @ainolatak

 



Nie wiem, czy bardziej niebezpieczna w procesie deprawacji niż rozwiedziona supermodelka bez wykształcenia nie jest sama jej lanserka w Bloombergu. Czyli Dorota Bartyzel Dukaczewska. Nie ze względu na drugi człon nazwiska, ale na szeroki front działania w usypianiu czujności nauczycieli i ich wychowanków. Przed dwoma laty była np. specjalnym gościem XI Gali Przedsiębiorczych Nauczycieli Impuls 2016, organizowanej przez NBP, gdzie uwiarygadniał ją sam Adam Glapiński:

https://www.nbportal.pl/dydaktyka/klub-nauczycieli-impuls2/gale-zrealizowane/gala-impuls-2016

P. D.B.D. lansuje się też na prywatnej uczelni (SWPS) poprzez koło naukowe: https://mindfulnesskursypl.wixsite.com/knmindfulness/dorota-bartyzel-dukaczewska

Ale nie gardzi też Wróżką: https://www.wrozka.com.pl/natura-pomoga/terapie/8255-mindfulness-czyli-uwazna-obecnosc

A poza tym jest nie tylko specjalistką od fałszywych informacji nt. Polski dla Bloomberga (faszyzm na Marszu Niepodlległości, setki tysięcy uczestników kodziarskiej manifestacji, straszne skutki 500+, etc, etc...), ale także aktywną businesswomen lat 55: http://www.infoveriti.pl/osoba-krs/Bartyzel-Dukaczewska-Dorota-Jolanta/291f8649c2cde3a7797c5419f0a9a6d6.html

Pewnie tylko przypadkiem część tych firm jest z branży nieruchomości.

 





Zmieniony ( 10.02.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.