Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 127 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow Historia 19 arrow Jezuici i "regres nauki polskiej w XVII wieku".
Thursday 21 October 2021 10:04:14.35.
W Y S Z U K I W A R K A
Jezuici i "regres nauki polskiej w XVII wieku". Drukuj Email
Wpisał: Kossobor   
07.03.2019.

Jezuici i "regres nauki polskiej w XVII wieku".

Kossobor - Niby z porządnej rodziny, a do komedyantów przystała. Ci artyści...

http://kossobor.neon24.pl/post/110667,jezuici-i-regres-nauki-polskiej-w-xvii-wieku



Glossa do wieńca chwały dawnego Towarzystwa Jezusowego powstała na skutek pogwarek o geometrii wykreślnej wśród architektów i malarzy.



Zacznijmy od anegdoty.

Podczas rozmów przy świątecznym, wielkanocnym  stole wśród zacnego grona kolegów architektów i malarzy zgadaliśmy się o geometrii wykreślnej /zmorze studentów!/, profesorze  Bartlu i profesorach Otto.  Bracia Franciszek i Edward Otto, pracownicy naukowo- dydaktyczni, asystenci na Politechnice Lwowskiej, należeli do tzw. lwowskiej szkoły geometrii.  Dla architektów i malarzy są to wielkie, stale przywoływane nazwiska, acz niezależnie od tego anegdoty o nich krążą do dzisiaj. Bartel miał zwyczaj skromnie mawiać: na Politechnice Lwowskiej są tylko dwie głowy: moja i tych dwóch półgłówków, Otto.

Jedną z anegdot o prof. Kazimierzu Bartlu opowiadał mi kiedyś mój profesor malarstwa i student Bartla na Politechnice Lwowskiej, śp. prof. Kazimierz Śramkiewicz: mając zajęcia ze studentami architektury. Bartel zapytał ich, czy byli już we Włoszech. Usłyszawszy odpowiedź odmowną rozgorączkował się: „Co?! To wy dupy jesteście, nie architekci!” I… zorganizował swoim studentom wspaniałą, kolejową wyprawę do Italii. Kazimierz  Bartel był często w sprawach państwowych wzywany do Warszawy, jak wspominał mój profesor Śramkiewicz. Życiorys i służbę Polsce miał Bartel imponujące – m.in. był pięciokrotnym premierem rządu RP. Zamordowali go we Lwowie Niemcy w ramach akcji AB, zwłoki spalono, prochy rozsypano.

Prof. Franciszek Otto był wybitną postacią na Politechnice Gdańskiej po II wojnie światowej, podobnie prof. Edward Otto – na Politechnice Warszawskiej. 

Otóż rozmawiając o geometrii wykreślnej – temacie ongi z konieczności wiodącym wśród studentów architektury i malarstwa, a teraz już wspomnieniowym -  doszliśmy do... jezuitów polskich w XVII wieku. Tam działy się fantastyczne rzeczy w astronomii, obliczeniach geograficznych, fizyce, matematyce, mechanice, mechanice precyzyjnej, architekturze.

A pierwsze zdanie opisu tych fantastycznych rzeczy brzmi zazwyczaj tak mniej więcej: w XVII wieku w nauce polskiej nastąpił regres...  Dalibóg, trudno dociec – dlaczego; czyżby dlatego, iż nie było już „humanistów”, a nauka - w tym nauki ścisłe  -rozwijały się w dobrodziejstwie życia monastycznego różnych reguł, a szczególnie wśród jezuitów i absolwentów szkół jezuickich?

Wróćmy do geometrii wykreślnej.

 W świecie  znane i stosowane jest wyznaczenie  długości obwodu koła z wykreślenia, poza użyciem mnożenia 2 x liczba pi x r /promień koła/, czyli wyznaczenie konstrukcyjne odcinka o długości równej obwodowi okręgu. Autorem tej konstrukcji był polski jezuita, o. Adam Amandy Kochański. Prof. Kazimierz Bartel w swoim podręczniku pt.: „Geometria wykreślna” przywołuje jej autora. Kochański z wykreślenia uzyskał dla koła o średnicy  jednego metra błąd wynoszący zaledwie 0, 06 milimetra.

 [Ilustracja z podręcznika Kazimierza Bartla  „Geometria wykreślna”, s. 296 – 297]

Ludwik Antoni Birkenmajer w swoim dziele pt.: „Udział Polski w uprawianiu i rozwoju nauk ścisłych”, Polska w kulturze europejskiej, T. II, Kraków 1918 r., opisuje o. Kochańskiego jako „umysł rozległy, filozoficzny, nie ograniczający się do jednej specjalnej gałęzi nauk ścisłych, myśliciel bystry i głęboki, zarówno w abstrakcyach matematycznych, jak i w zastosowaniach ich do astronomii, fizyki, do mechaniki teoretycznej, jak niemniej praktycznej.”

Życiorys o. Kochańskiego /za Wikipedią i Birkenmajerem/.

Adam Adamandy Kochański herbu Lubicz urodził się 5 sierpnia 1631 roku w ziemi dobrzyńskiej. Początkowo uczył się w szkole średniej w Toruniu, a 24 sierpnia 1652 wstąpił do nowicjatu jezuitów Wilnie, gdzie na tamtejszej akademii ukończył filozofię. Studiował również matematykę, fizykę teologię. Przedmioty te wykładał następnie w wielu ośrodkach naukowych ówczesnej Europy po ucieczce przed Rosjanami z Wilna w 1655 roku, skąd przez Węgry, Austrię dotarł do Würzburga. Następnie udał się do Moguncji, gdzie w latach 1657-1660 wykładał matematykę, a w latach 1661-1664 kontynuował studia teologiczne. W roku 1665 został wykładowcą matematyki w kolegium jezuickim we Florencji. W latach 1673-1676 wykładał w Pradze i Ołomuńcu, potem zaś przez pewien czas przebywał we Wrocławiu. W roku 1678 na zaproszenie króla Jana III Sobieskiego wrócił do Warszawy i tu uczył królewicza Jakuba (a nieco później jego braci Aleksandra i Konstantego) oraz objął stanowisko kapelana, nadwornego matematyka, zegarmistrza i bibliotekarza królewskiego. Wraz z Heweliuszem skonstruował w rezydencji królewskiej w Wilanowie zegar słoneczny. Był zwolennikiem heliocentryzmu

Kochański pozostawił po sobie wiele prac naukowych, głównie z matematyki i mechaniki, ale także z fizyki, astronomii i filozofii. Był stałym współpracownikiem wydawanego w Lipsku w latach 1681 – 1696 periodyku Acta Eruditorum, w którym opublikował w 1685 roku wspomnianą konstrukcję wyznaczenia odcinka o długości równej obwodowi okręgu.  

Współpracował i prowadził szeroką korespondencję z wieloma uczonymi, między innymi z Heweliuszem Leibnizem. Birkenmajer podaje, iż analiza prac matematycznych o. Kochańskiego wskazuje, iż był już blisko odkrycia rachunku różniczkowego i całkowego, opartego na pojęciu ilości nieskończenie małych.

Jako mechanik był znanym konstruktorem zegarów – 1659 zaproponował

zastąpienie wahadła zegarowego sprężyną regulującą i zestandaryzowanie liczby wahnięć wahadła na godzinę (wyprzedzając tym wynalazek balansu ze spiralą Huygensa 1675), ponadto zbudował zegarek z wahadłem magnetycznym.

Ostatnie dwa lata życia spędził w uzdrowisku Cieplice [Teplice w Czechach czyli Cieplice Czeskie.]
w Czechach pracując nad 
perpetuum mobile[ no, to mało chwalebne... MD] . Zmarł 17 maja 1700 roku i pochowany został najprawdopodobniej w miejscowym, przypałacowym kościele lub też w kościele jezuickim w pobliskim Chomutovie.

Zmieniony ( 07.03.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.