Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 101 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow ZDROWIE 19+ arrow Lekarz Tomasz Zabiełło z przychodni w Jabłonne Parkowa 21. "Nawet Niemcy mnie tak nie traktowali"
Wednesday 02 December 2020 12:46:45.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Lekarz Tomasz Zabiełło z przychodni w Jabłonne Parkowa 21. "Nawet Niemcy mnie tak nie traktowali" Drukuj Email
Wpisał: Lekarz   
08.03.2019.

Lekarz Tomasz Zabiełło z przychodni w Jabłonnej przy ulicy Parkowej 21.

Skandaliczne zachowanie lekarza i dramat 104-letniego weterana. "Nawet Niemcy mnie tak nie traktowali"


MJO https://nczas.com/2019/03/08/skandaliczne-zachowanie-lekarza-i-dramat-104-letniego-weterana-nawet-niemcy-mnie-tak-nie-traktowali/



„Tak mnie nie traktowali nawet Niemcy” – powiedział 104-letni weteran, pan Stanisław, tuż po domowej wizycie lekarza. Mówił to ze łzami w oczach, bo zachowanie medyka było prawdziwie skandaliczne.

Stanisław Sierawski z Chotomowa pod Warszawą to postać, z której Polska powinna być dumna i otaczać ją nadzwyczajną opieką. W 1939 roku bronił Twierdzy Modlin, później był żołnierzem konspiracji, wielokrotnie był odznaczany przez prezydenta Polski.

Niestety, nie wszyscy szanują dorobek bohatera. Dla lekarza, który przyjechał do niego z wizytą był „ciężarem”.

Tata siedział, więc lekarz od razu zaczął krzyczeć, że niepotrzebnie go wzywaliśmy, bo pacjent siedzi a nie leży, więc na pewno jest zdrowy. Nie zbadał go, nawet nie dotknął. Zmierzył mu tylko ciśnienie i rzucił: „160, czyli w porządku”. Nawet nie powiedział na ile. Jedyne co go interesowało, to wyżyć się na ojcu, że niepotrzebnie mu zawrócił głowę. Krzyczał, że ojciec jest zdrowy a wizyta jest bezzasadna – mówi zięć pana Stanisława, relacjonując wizytę.

Kolejne słowa, które usłyszał były naprawdę szokujące.

Prosiłem, żeby nie krzyczał na ojca, że on ma 104 lata i jest weteranem wojennym odznaczonym przez prezydenta. Lekarz warknął tylko na mnie: – To niech go leczy prezydent!

Dziennikarzom SE.pl udało się dotrzeć do człowieka, który „świadczył” usług lekarskich. To Tomasz Zabiełło z przychodzi w Jabłonnej przy ulicy Parkowej 21. Jego zdaniem to rodzina pana Stanisława źle się zachowywała.

Wszystko na temat wizyty jest w karcie pacjenta. Dodam tylko, że usłyszałem od pana, który zdaje się jest zięciem pacjenta, że on tak zrobi, że „będziecie robić wszystko na mój gwizdek”. Nie wiem co miał na myśli, prawdopodobnie nie było to nic miłego – podsumował.

Co ciekawe, pomimo że jak twierdził, pan Stanisław był zdrowy to jednak Zabiełło zdecydował się wypisać skierowanie do szpitala. Powstaje pytanie, po co hospitalizacja zdrowego staruszka?

Źródło: SE.pl / NCzas.com

Zmieniony ( 08.03.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.