Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 69 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow z różnych książek 19+ arrow Ks. Popiełuszko w sieci masońskiej. Męczennicy i konfidenci
Monday 26 August 2019 09:26:25.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Ks. Popiełuszko w sieci masońskiej. Męczennicy i konfidenci Drukuj Email
Wpisał: Leszek Misiak   
12.04.2019.

 

 

Ks. Popiełuszko w sieci masońskiej. Męczennicy i konfidenci



Z książki Tracimy Kościół czyli zawał Polski

Leszek Misiak, Wyd. Oficyna AURORA. https://www.oficyna-aurora.pl

[mały fragment md] 

To znamienne, że mimo, iż nie ma już wśród żywych ani gen. Czesława Kiszczaka, ani gen. Wojciecha Jaruzelskiego, jakaś tajemna siła wciąż blokuje wyjaśnienie prawdy o mordzie na charyzmatycznym kapłanie, bł. ks. Jerzym Popiełuszko.

Niezłomnego kapelana Solidarności uprowadzono 35 lat temu, 19 października 1984 roku i bestialsko zamordowano. Mimo upływu tylu lat nie poznaliśmy prawdy o tym mordzie. Choć - jak podkreślają kolejne ekipy rządzące - mamy demokratyczne rządy, pełną wolność i żyjemy, jak to określił pewien klasyk „opozycji solidarnościowej”, w „państwie prawa”.

Zakopanie tej ponurej prawdy wskazuje, że nadal jest ona groźna dla tych, którzy żyją, zarazem mają oni taką moc sprawczą, realną władzę w państwie, że mogą skutecznie blokować to śledztwo. Może więc chodzi o cappo di tutti capi zbrodni czyli szefa wszystkich szefów i osłanianie prawdy o początkach formowania się spisku przeciw Polakom i państwu polskiemu, która obnażyłaby i politycznie a także moralnie przekreśliła wszystkich spiskowców, dziś szanowane persony z pierwszych stron gazet? Tylko takie wytłumaczenie zablokowania śledztwa jest logicznie wytłumaczalne, bo ten, którego od 35 lat obarczano winą główną, czyli gen. Czesław Kiszczak, szef peerelowskiego MSW, nie może już nikomu zagrozić, wydać rozkazów uniemożliwiających dotarcie do prawdy, ani też nie musi już obawiać się kary, poza karą Bożą oczywiście. Może więc nie był jedynym i nie ostatnim ogniwem decyzyjnym? Pionkami w tej okrutnej grze, a więc pośrednikami, nikt by się dzisiaj nie przejmował, bo takich się likwiduje, gdy już nie są potrzebni. Pokazowy proces toruński i skazanie komanda katów dowodzonych przez kapitana SB Grzegorza Piotrowskiego, nie wyjaśniły całej prawdy, co dawno ustalił prowadzący wówczas śledztwo prokurator Andrzej Witkowski i co tak naprawdę nie jest kwestionowane.

Piotr Litka, autor książki „Dni, które wstrząsnęły Polską”, powiedział w jednym z wywiadów: „W uprowadzeniu i zabójstwie księdza Jerzego brała udział większa liczba osób. Na pewno – poza porucznikami: Leszkiem Pękalą i Waldemarem Chmielewskim oraz ich szefem kapitanem Grzegorzem Piotrowskim, w mordzie na kapelanie „Solidarności” brało udział od kilkunastu do kilkudziesięciu nieznanych i nie osądzonych do dziś osób. Jak sądzę: część z nich jeszcze żyje..

Zmieniony ( 12.04.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.