Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 53 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow Małgorzata Todd 19 arrow Normalność. Czy niemieckość, to aby na pewno normalność? "Arbeit macht frei"
Thursday 29 October 2020 08:07:37.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Normalność. Czy niemieckość, to aby na pewno normalność? "Arbeit macht frei" Drukuj Email
Wpisał: Małgorzata Todd   
20.04.2019.

Normalność. Czy niemieckość, to aby na pewno normalność? "Arbeit macht frei"

Szanowni Państwo!

 

Tusk tak się przejął swoimi niemieckimi korzeniami, że doszedł do wniosku, iż polskość, to nienormalność. Konsekwentnie działał na rzecz przywracania „normalności” w naszym biednym kraju, poprzez uzależnianie go od Niemiec na każdym dostępnym polu, zwłaszcza gospodarczym i medialnym. Oddał Niemcom, co tylko mógł, za wątpliwe zaszczyty i niewątpliwe apanaże dla siebie. 
Ale czy niemieckość, to aby na pewno normalność? Czy naród, który wywołał dwie wojny światowe ma powody do dumy? A może właśnie leczy swoje kompleksy, wykorzystując i upokarzając kogo się da?

     Merkel nie przejęła się swoimi polskimi korzeniami i skłonna jest zrobić wszystko, żeby Polskę wcielić do Rzeszy, w czym wierny piesek gorliwie jej pomagał. Niemieckie marzenie o zmuszaniu innych do pracy niewolniczej próbowała zrealizować zapraszając hordę dzikusów, którzy okazali się nieprzydatni do roli, jaką im przeznaczyła.

    Jak zatem mają się do siebie te dwie normalności, czy nienormalności?

Czy „Bóg, Honor, Ojczyzna” to nienormalność, a niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz w Oświęcimiu z cynicznym napisem na bramie: Arbeit macht frei”, to normalność?

     Churchill podobno był się wyraził o Polakach jako o „wspaniałym narodzie, najdzielniejszym pośród dzielnych, prowadzonym przez najpodlejszych spośród podłych”. Warto może mieć to na uwadze.

 Pozdrawiam i do następnej soboty

 

Małgorzata Todd

Zmieniony ( 20.04.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.