Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 7 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow powolutku tę żabę podgrzewają arrow PANIE SAKIEWICZ: BOJKOT, SANKCJE I SZANTAŻ TO NIE SKUTKI PRAWNE, TO NIEFORMALNE ŚRODKI NACISKU !!!
Monday 20 May 2019 05:17:27.27.
migawki

 

 

    Ostatnie parę wieków satanizmu, magii i zboczeń u władzy.

Regina Poloniae, Mater Gratiarum, ora pro nobis

 
W Y S Z U K I W A R K A
PANIE SAKIEWICZ: BOJKOT, SANKCJE I SZANTAŻ TO NIE SKUTKI PRAWNE, TO NIEFORMALNE ŚRODKI NACISKU !!! Drukuj Email
Wpisał: Wawel   
12.05.2019.

PANIE SAKIEWICZ: BOJKOT, SANKCJE I SZANTAŻ TO NIE SKUTKI PRAWNE, TO NIEFORMALNE ŚRODKI NACISKU!!!

Elan Carr i Sakiewicz - realizacja notatki Michalkiewicza

Wawel

11.05.2019 http://wawel.neon24.pl/post/148852,elan-carr-i-sakiewicz-realizacja-notatki-michalkiewicza


PANIE SAKIEWICZ: BOJKOT, SANKCJE I SZANTAŻ TO NIE SKUTKI PRAWNE, TO NIEFORMALNE ŚRODKI NACISKU!!! I PAN O TYM DOBRZE WIE!

3 dni przed terminem marszu "Nie dla roszczeń żydowskich" na portalach Sakiewicza wyskoczył jak Filip z konopi Elan Carr, "dyplomata amerykański", przedstawiciel rządu USA do spraw walki z wiatrakami, ups, z antysemityzmem. Pan, który powinien być zwany: Ostatnia Deska Ratunku. Tylko głos tej postaci udało się Sakiewiczowi i lobby PROroszczeniowemu w PIS-ie załatwić, inni nie chcieli nazywać czarnego białym, zresztą łowca antysemitów też niczego, co chciał Sakiewicz usłyszeć - nie powiedział. Co nie przeszkodziło Sakiewiczowi dokonać nieprawdopodobnej manipulacji w tytule, który nie ma związku z treścią i ze słowami Carra a jedyne co ma, to formatować umysły czytelników GPC i usypiać każdego, kto to usłyszy: A co powiedział Carr? 

 

Nic poza tym: Formalnie nie będziemy was szantażować, bo co by powiedziała wspólnota miedzynarodowa. Więc nie zadawajcie głupich pytań. Takie rzeczy załatwia się nieformalnie. Zrozumieliście? No i chciałem jeszcze dodać, że jesteście dzielnym narodem, dacie radę. No i musicie pozwalczać trochę ten szerzący się u was antysemityzm. Bye.

A poniżej wersja Sakiewicza:

"Dyplomata z USA postawił sprawę jasno. Te słowa powinny przeciąć wszelkie spekulacje ws. 447". USA nie mają zamiaru nikomu niczego dyktować ws. mienia ofiar Holokaustu (...).

Od czasu publikacji tych tekstów na portalach Sakiewicza do imperium Kurskiego przez 24 h na dobę wkroczyły słowa: PRZECIĄĆ, UCIĄĆ ZAMKNĄĆ TEMAT! Cóż za synchronizacja Sakiewicza z Kurskim! Jaka szybka koprodukcja matriksowych materiałów! Czy ktoś podejrzewał PIS o taki profesjonalizm bezczelnej propagandy? ANTYPOLSKIEJ NA DODATEK...

Po tym kole ratunkowym utworzonym z mgły, rzuconym rządowi na rozkaz rządu przez Sakiewicza wszystkie media rządowe zaczęły dziś multiplikować anestezję dla ubogich umysłem i powtarzać sms z centrali: "ustawa 447 nie rodzi dla Polski żadnych skutków prawnych". Prowadzący redaktorzy jak nakręceni wypytywali zaproszonych do studia gości: "to ucina kwestię ustawy 447", "to chyba ucina spekulacje o wypłacie przez Polskę jakichś pieniędzy?" itp. Redaktorzy byli tak nachalni w tych pytaniach będących odpowiedzią, że nawet Płużański i Krysztopa prawie dali się kręcić i prawie uwierzyli fabrykatom Sakiewicza.

I wszystko byłoby pięknie, wszyscy by żyli długo i szczęśliwie aż do jesiennych wyborów, gdyby nie... pech i bracia Karnowscy. 

Otóż ponad rok temu na portalu wPolityce został zamieszczony wywiad z prof. Arturem W. Wróblewskim: "Prof. Wróblewski: Ustawa 447 jest pierwszym krokiem, żeby wszcząć dalsze działania przeciwko Polsce". I to jest ten olej, który rozlała Anuszka rok temu dla Sakiewicza - wątpię, czy się z tego podniesie. 

Większa część rozmowy z prof. Wróblewskim ośmiesza tekst z GPC i demaskuje go jako manipulację na rympał, gdyż profesor mówi właśnie o tym, żeustawa 447 sama w sobie  nie rodzi dla Polski żadnych skutków prawnych, ALE MIMO TO JEST DLA POLSKI NIEZWYKLE NIEBEZPIECZNA, gdyż będziemy mieli do czynienia z grożeniem Polsce bojkotem, sankcjami i szantażem. Ukrywać to przed społeczeństwem i UDAWAĆ GŁUPIEGO - to sprzedaż interesu Polski, co lud by nazwał sk****** najczystszej wody...!

Przeczytajmy więc CZYM JEST TO, CO RZĄD AŻ DO JESIENI BĘDZIE PRZED NAMI PERFEKCYJNIE UKRYWAŁ (oto wypowiedzi prof. Wróblewskiego):

"Ustawa 447 jest niezbędnym elementem pewnej układanki. "

"(...) mamy do czynienia z pewnym przemyślanym planem , który zaczął się już dawno temu i dotyczy wszystkich sygnatariuszy Deklaracji Terezińskiej z 2009 roku. "

"Ktoś od dawna zabiegał, żeby przyjąć takie prawo" [tzn. ustawę 447 - przypis mój, wawel]

"Być może dokument ten stanie się kluczowym elementem w operacji grillowania i naciskania na Polskę."

"(...) [w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie 20 lutego 2018 r. miało miejsce spotkanie dyplomatów polskich z wysokimi przedstawicielami rządu amerykańskiego, grożonoPolsce sankcjami,takimi jak wygaszenie wspólnych projektów woskowych i zamrożenie kontaktów na najwyższym szczeblu, jeżeli nie wycofamy się z nowelizacji ustawy o IPN i nie uporządkujemy innych rzeczy. Pod terminem „innych rzeczy” należy zapewne rozumieć załatwieniem roszczeń żydowskich."

[stronę amerykańską na tym "spotkaniu", które de facto było postawieniem Polskich dyplomatów pod ścianą i AKTEM SZANTAŻU - reprezentował Thomas K. Yazdgerdi, dyrektor Biura ds. Holocaustu w Departamencie Stanu - TEN SAM, Z KTÓRYM POLSKI RZĄD PROWADZI OD PONAD ROKU TAJNE ROZMOWY NA TEMAT ROSZCZEŃ ŻYDOWSKICH - przypis mój, wawel]

"doradcą Thomasa Yazdgerdi jest Stuart Eizenstat, czyli ten sam pan, który w latach 90. jako wysoki urzędnik w administracji rządowej pomógł wywrzeć skuteczny nacisk na Szwajcarów. Obecnie Eizenstat jest współwłaścicielem prominentnej w Waszyngtonie kancelarii prawnej oraz członkiem wpływowej organizacji lobbingowej, która w przeszłości pomagała na przykład premierowi Ehudowi Barackowi stworzyć koalicję rządową w Izraelu. Te związki personalne są wyraźne i nie wydają się pojawiać przypadkowo w kontekście zamieszania wokół naszego kraju, co źle wróży Polsce. Ktoś zmotywował Thomasa Yazgerdi, żeby poszedł na spotkanie z urzędnikami naszej ambasady w Waszyngtonie wywierać presję. Nie zdziwiłbym się gdyby okazało się w przyszłości, że kancelaria Stuarta Eizenstata zajmie się sprawami roszczeń i restytucji na podstawie ustawy 447."

[co się stanie, gdy strona polska przekaże Amerykanom pierwszy raport opisuje prof. Wróblewski dalej:" trafi do komisji spraw zagranicznych albo do komisji finansów. I tutaj mamy początek tego co zrobiono w sprawie szwajcarskiej.Tam zacznie się dokładnie to, co zaczęło się w komisji do spraw banków przeciwko Szwajcariiw 1995 r. Odbędą się wysłuchania świadków i grillowanie Polski. Rząd amerykański w ten sposób stanie się stroną w sprawie i powtórzy się sytuacja ze Szwajcarią. Będziemy mieli do czynienia z grożeniem Polsce bojkotem, sankcjami i szantażem, że nie otrzymamy np. amerykańskiego sprzętu w ramach systemu „Homar” albo Amerykanie nie sprzedadzą nam Patriotów w najnowszej wersji"; (albo szantaż będzie dotyczył Fortu Trump - który nie wiadomo, czy czasem nie został właśnie po to wymyślony przez Dudę, by dać Amerykanom "główny i spektakularny przedmiot szantażu"! - przypis mój, wawel]

PO CO POTRZEBNY JEST RAPORT AMERYKANOM - pyta dziennikarz. Prof. Wróblewski, amerykanista odpowiada: "Żeby trafił do komisji w Kongresie i żeby zaczęła się formalna procedura w sprawie zadośćuczynienia organizacjom holokaustowym. Środowiskom żydowskim zależy też na tym, aby Polska zwróciła również tzw. mienie bezspadkowe, co bez pomocy i nacisków rządu amerykańskiego byłoby bardzo trudne".

"Powtórzy się zatem mniej więcej scenariusz ze sprawy szwajcarskiej. Co ciekawe, wtedy i teraz przewija się w tle postać pana Stuarta Eizenstata. Być może jest on zainteresowany tą sprawą z uwagi na możliwość obsługi prawnej , jest on wszak wspólnikiem w dużej kancelarii adwokackiej. Kiedy Szwajcarzy zaczęli wypłacać pieniądze organizacjom żydowskim i ofiarom Holocaustu, robiono to przez specjalny fundusz.

[Dziennikarz] Dzięki któremu wzbogacili się ludzie, które ofiarami Holocaustu nie były. Doszło do nadużyć finansowych.

Niektóre osoby zarobiły dobre pieniądze na obsłudze środków od Szwajcarów. Nic się nie dzieje bez powodu, ktoś zarobił wówczas, może więc chcieć zarobić i teraz na obsłudze roszczeń."

"Być może chodzi o to żeby przy pomocy presji, nacisków, może szantażu wymusić na Polsce wypłatę pieniędzy, których organizacje żydowskie się domagają."

[Dziennikarz] "Dlaczego właśnie teraz pojawiła się sprawa roszczeń?

Właśnie dlatego, ze mamy bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi pojawiła się teraz ustawa 447. Wcześniej USA nie miały jak wpływać na Polskę ani na nas naciskać. (...) przy działaniach przeciwko Polsce pojawiają się te same nazwiska, które pojawiły się przy naciskach na Szwajcarię. Wówczas działał Stuart Eizenstat, który teraz doradza Thomasowi Yazdgerdi , który pojawił się w notatce ze spotkania 20 lutego. Być może to nie jest przypadek, koło się zamyka."

 

https://wpolityce.pl/polityka/394046-nasz-wywiad-prof-wroblewski-ustawa-447-jest-pierwszym-krokiem-zeby-wszczac-dalsze-dzialania-przeciwko-polsce 

 

(zapisujcie sobie ten wywiad, bo niewykluczone, że niedługo archiwum o niego zubożeje, gdyż jak wiadomo w Orwell-landzie stare gazety, a wraz z nimi historię, każdego dnia pisze się na nowo...)

https://niezalezna.pl/270532-dyplomata-z-usa-postawil-sprawe-jasno-te-slowa-powinny-przeciac-wszelkie-spekulacje-ws-447


Zmieniony ( 12.05.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.