Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 57 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow SMOLEŃSK cz. III arrow "Archeologia naziemna" i autopsja wirtualna"
Monday 23 September 2019 11:40:10.27.
migawki

         

                A co wieje z Warszawy? – Optymizm...
 
W Y S Z U K I W A R K A
"Archeologia naziemna" i autopsja wirtualna" Drukuj Email
Wpisał: kokos   
02.11.2010.

„Archeologia naziemna” i „autopsja wirtualna”

http://kokos.salon24.pl/244300,archeologia-naziemna-i-autopsja-wirtualna 29.10.2010 opublikowana w: 154 MITY smoleńskie, Głos oddolny

Uzgodniliśmy, że wspólnym celem Polski i Rosji jest to, by ostateczny raport z badania przyczyn wypadku smoleńskiego był przekonywający dla światowej opinii publicznej i przede wszystkim polskiej opinii publicznej-powiedział Radosław Sikorski podczas spotkania z Siergiejem Ławrowem.

Może się czepiam, ale wolałbym usłyszeć, że ostateczny raport będzie odzwierciedlał prawdę nawet gdyby był nieprzekonywujący dla opinii publicznej.

Jak wiemy od 5 maja trwała akcja pod tytułem „Wyprawa polskich archeologów do Smoleńska”.

Można powiedzieć, że od wiosny siedzieli na walizkach z nogami w blokach startowych i już,  lada moment, mieli ruszać z błogosławieństwem Tuska i Putina.

Przyznam szczerze, że w dzieciństwie nie marzyłem, aby zostać strażakiem, a właśnie archeologiem i to na dodatek śródziemnomorskim. Rozsądek jednak podpowiadał, że po studiach najprawdopodobniej wyląduję w szkole, jako zwykły belfer.

Dzisiaj po zakończeniu prac na miejscu katastrofy nasi archeolodzy wracają do Polski, a wszyscy młodzi ludzie, którzy tak jak ja w dzieciństwie, marzyli bardziej o wykopaliskach niż o gaszeniu pożarów, mają dzięki polsko-rosyjskiemu pojednaniu wielką szansę.

Narodziła się, bowiem „archeologia naziemna”, gdzie badacze mają zakazane sięganie w głąb ziemi i wolno im tylko podnosić to, co jest na wierzchu.

Ktoś zapyta, – dlaczego?

Ano, dlatego, że wszystko, co pod spodem do głębokości jednego metra zostało dokładnie przebadane i przesiane przez sita. Zapewniała o tym minister Ewa Kopacz, a „wiodący” dziennikarze do dziś zachowują się jak jej ochroniarze strzegący panią minister przed niewygodnymi pytaniami.

Nie ma też szans zapytać jej o tych polskich patomorfologów i lekarzy, którzy powodując wzruszenie pani minister, zaraz po założeniu fartuchów i przystępując do sekcji zwłok ofiar, zlewali się wraz z rosyjskimi kolegami po fachu w jedno profesjonalne ciało.

Nie ma okazji po upływie niemal siedmiu miesięcy od katastrofy, zapytać Ewy Kopacz, kim byli owi polscy fachowcy, bo ponad wszelka wątpliwość wiemy, że w sekcjach zwłok Polacy nie uczestniczyli.

Czy oprócz „archeologii naziemnej” narodziła się w Rosji również „autopsja wirtualna”, a obok terminu wykopaliska powstały pod Smoleńskiem "naziemiska".?  

W kraju Kaszpirowskiego nie takie już cuda się zdarzały.

Zmieniony ( 02.11.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.