Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 49 gości
S T A R T arrow Kościół arrow ks. Małkowski 19 II arrow Człowiek nie może i nie potrafi stać się ani diabłem, ani aniołem, ale może....
Friday 06 December 2019 16:37:25.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Człowiek nie może i nie potrafi stać się ani diabłem, ani aniołem, ale może.... Drukuj Email
Wpisał: Ks. Stanisław Małkowski   
12.07.2019.

Człowiek nie może i nie potrafi stać się ani diabłem, ani aniołem, ale może albo z jednym, albo z drugim współdziałać dla przeciwnych skutków.

Wysławiajmy i naśladujmy miłosierdzie Boga


Ks. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta, 12 – 18 lipca 2019 r. KOMENTARZ TYGODNIA


Miłość Boża ma postać miłosierdzia wobec ludzi pokornych, ufnych, cierpiących, grzesznych, nawracających się, polegających bardziej na Bogu niż na sobie.

Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie czytana w Ewangelii niedzielnej 14 lipca (Łk 10,25-37) jest odpowiedzią na pytanie uczonego w Prawie, uznającego przykazanie miłości bliźniego: „A kto jest moim bliźnim?”, rozumiejącego bycie bliźnim, jako sposób dzielenia ludzi na bliźnich wartych miłowania i nie bliźnich, którym miłości słusznie się odmawia, bo na nią nie zasługują. Ciężko poraniony przez zbójców mieszkaniec Jerozolimy, bezsilny i półumarły doświadcza obojętności czołowych przedstawicieli narodu wybranego idących drogą, widzących go i mijających oraz ofiarnej pomocy obcego Samarytanina ratującego rannemu życie. Samarytanin wzrusza się głęboko, podchodzi, opatruje rany, wiezie do gospody, pielęgnuje, następnego dnia daje gospodarzowi dwa denary, zapewniając, że jeżeli więcej wyda, odda mu, gdy będzie wracał.

Miłosierny Samarytanin oznacza Chrystusa Króla Miłosierdzia idącego drogą ludzkich doświadczeń, dającego pomoc osobiście i w gospodzie Kościoła, zapewniającego o zapłacie dla posłusznych i naśladujących Go pomocników. Oliwa i wino, jako opatrunek na rany, oznaczają sakramenty Kościoła, dwa denary – cierpienie i śmierć Zbawiciela, powrót – ponowne Jego przyjście u kresu czasów. Miłosierdzie jest darem niezasłużonym, zwycięskim wobec obojętności i krzywdy, poprzedzającym i przewyższającym sprawiedliwość. Zbójcy to złe duchy i oddani złu ludzie. Opuszcza Jerozolimę – miasto Bożego pokoju i zdąża do Jerycha – miasta zagradzającego drogę do obiecanej ziemi i obiecanego nieba każdy, kto w grzechu chce zamieszkać, a wpadając w ręce zbójców ponosi skutki złego wyboru.

Ks. Edmund Boniewicz pisze w książce „Głośmy orędzie Bożego miłosierdzia” (Częstochowa, rok 2000, s. 118), nawiązując do ogłoszenia i ukoronowania Najświętszej Maryi Panny na Królową Polski: „Podobnie powinno się postąpić wobec Króla Miłosierdzia – ogłosić Go Królem Polski – by razem z Niepokalaną Matką prowadził nasz naród przez nowe tysiąclecie”. Takie ogłoszenie miałoby postać intronizacji dokonanej przez obie władze – kościelną i państwową w odpowiedzi na kilkakrotne wezwanie Chrystusa z lat 30. ubiegłego stulecia. Świadectwo woli Chrystusa, aby ocalić Polskę, Europę i świat mocą miłosierdzia, daje św. Faustyna Kowalska w „Dzienniczku”, przyjmując i przekazując wezwanie Chrystusa w formach: wizerunku Zmartwychwstałego z napisem „Jezu, ufam Tobie”, koronki do Bożego miłosierdzia, nowenny od Wielkiego Piątku do soboty przed II Niedzielą Wielkanocy i świętem Bożego Miłosierdzia, uczczenia trzeciej po południu, jako godziny konania i śmierci Jezusa na krzyżu, świadczenia miłosierdzia przez czyn, słowo i modlitwę w postawie zaufania, posłuszeństwa i pokory wobec Boga Ojca Miłosierdzia, przez miłość i cześć dla Maryi Matki Miłosierdzia. Stworzeni i wydobyci z nicości przez Boga, zbawieni i ocaleni przez krzyż i zmartwychwstanie Chrystusa, korzystajmy z Bożych darów objawień i wezwań dla dobra osobistego i wspólnego, doczesnego i wiecznego, duchowego i materialnego.

Życie i dobro oddalone od źródła podlega zepsuciu. Gdy dobro i życie poddane jest samowoli ludzi wchodzących w rolę stwarzania i zbawiania siebie, w myśl przyjętych ideologii niezgodnych z naturą i wiarą, spełnia się bunt przeciwko Bogu podobny, chociaż nie aż tak radykalny i ostateczny, do buntu części aniołów.

Człowiek nie może i nie potrafi stać się ani diabłem, ani aniołem, ale może albo z jednym, albo z drugim współdziałać dla przeciwnych skutków nie od razu w pełni widocznych. Taktyka złych duchów i poddających się im ludzi bywa zróżnicowana: raz lepiej ukryć się i zachować pozory dobra, kiedy indziej ujawnić się i odebrać odwagę świadkom zła. Zapaść semantyczna, czyli oderwanie słów od znaczeń, mowy od sensu, bywa skuteczna w obu przypadkach w postaci tzw. bełkotu.

Trwałe pojednanie w wierności prawdzie i życiu możliwe jest tylko w Chrystusie – obrazie Boga niewidzialnego (zob. druga niedzielna lekcja – Kol 1, 15-20).

– „Słowo Boga jest bardzo blisko Ciebie, nie przekracza ludzkich możliwości” – czytamy w pierwszej niedzielnej lekcji (Pwt 30, 10-14). Korzystajmy więc z dobrych możliwości darowanych przez Boga we wspólnocie miłości i życia Kościoła, widząc zarazem nienawistne działanie antykościoła, co nie jest poza naszym zasięgiem (por. w. 11).

W poniedziałek 15 lipca wspominamy św. Bonawenturę, zwanym drugim ojcem Zakonu św. Franciszka. W Polsce św. Bonawentura był czczony jako patron matek oczekujących potomstwa. Jeden z historyków soboru w Lyonie napisał o nim: „Człowiek wybitnej nauki i wymowy, mąż wielkiej świętości i miłosierdzia, łagodny, pobożny, Bogu i ludziom miły”. Kiedy posłowie papieża przyszli do niego z kapeluszem kardynalskim, zastali go przy myciu naczyń kuchennych.

Zmieniony ( 12.07.2019. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.