Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 69 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow aborcjoniści; w szklance; eutanazje 18 arrow Popłoch w obozie "postępu". Krytyk "in vitro" konsultantem ministra zdrowia
Tuesday 19 January 2021 08:43:36.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Popłoch w obozie "postępu". Krytyk "in vitro" konsultantem ministra zdrowia Drukuj Email
Wpisał: NaTemat.pl, WysokieObcasy.pl, okopress.pl, wyborcza.pl   
31.10.2019.

Popłoch w obozie "postępu". Krytyk in vitro konsultantem ministra zdrowia

http://www.pch24.pl/poploch-w-obozie-postepu--krytyk-in-vitro-krajowym-konsultantem-ministra-zdrowia,71820,i.html#ixzz63uk2YiFk

Straszył in vitro”; „Z Episkopatu i Ordo Iuris do Ministerstwa Zdrowia”; „krytykuje in vitro a został krajowym konsultantem”; „PiS miesza w genetyce: ekspertka odchodzi, przychodzi ekspert Episkopatu. Szok. To fundamentalista” – w ten sposób renomowane tytuły (tak, te co zazwyczaj), witają wybitnego genetyka, profesora Andrzeja Kochańskiego na ważnym stanowisku w resorcie kierowanym przez Łukasza Szumowskiego.

 Winy z gatunku najcięższych: był ekspertem Episkopatu, współpracuje z Ordo Iuris. Czytelnikom mediów, które podniosły tak wielkie larum, nie trzeba dodawać nic więcej. Dane przytaczane przez profesora oraz jego osiągnięcia naukowe, nie mają tu znaczenia. Genetyk podważa przecież jeden z dogmatów współczesnej, gazecianej „wiedzy”: wszak dla wszystkich jest oczywiste, że in vitro nie ma żadnych minusów, zaś wątpliwości co do tej metody mają wyłącznie reprezentanci Ciemnogrodu.

 A przecież, poza najchętniej podawanymi przez zgorszone media informacjami na temat nominata, istotne jest jeszcze kilka „szczegółów”.

Profesor Andrzej Kochański to lekarz, specjalista genetyki klinicznej oraz laboratoryjnej, profesor zwyczajny w Instytucie Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej stołecznej PAN. Od dwóch lat należy też do zespołu doradczego przy ministrze nauki do spraw ochrony praw człowieka w kontekście rozwoju nauk biologicznych i medycznych.  

 Groźna hodowla ludzi

Skoro zaś wrzawa wokół profesora rozgorzała w dużej mierze wokół jego opinii na temat in vitro, tym bardziej warto je nagłośnić. Występując wraz z prof. Bogdanem Chazanem w marcowej (2019) audycji Telewizji Republika, mówił między innymi:

  Literatura, którą już w tej chwili dysponujemy, jest naprawdę bardzo obszerna. Zmienia się również jakość tych publikacji. W tej chwili nie ma żadnych, najmniejszych wątpliwości, że procedura in vitro jest szkodliwa i niebezpieczna – tak dla matki, jak i dla dziecka. (…) Ta procedura jest tak sztuczna, tak odległa od naturalnej sytuacji, że generuje to szereg zaburzeń również na poziomie genetycznympowiedział w programie „Polska na dzień dobry”. Jak wyjaśnił, chodzi zarówno o zaburzenia strukturalne prowadzące do uszkodzenia genów, jak i dotyczące „oprogramowania” ludzkiego genomu, czyli epigenetyczne. Kolejne nieprawidłowości odkrywane są przez naukę systematycznie, w miarę wzrastania pokolenia powołanego do życia metodą „z probówki”.

 – Nie można powiedzieć, że w każdym przypadku, ale niewątpliwie ryzyko jest większe i – co szczególnie mnie w tej chwili martwi – dotyczy również chorób, które nie są rzadkie, lecz także takich jak na przykład miażdżyca. Wiemy, że u dzieci poczętych z zastosowaniem procedury in vitro dochodzi do przedwczesnego starzenia się naczyń krwionośnych. Proces ten rozpoczyna się w okresie płodowym, później widzimy to w okresie dziecięcym, zaś ostatnie doniesienia mówią, że również u młodzieży: 15-, 16-latków – stwierdził. – Nie rozumiem ludzi, którzy są skłonni podjąć skrajnie nieodpowiedzialne decyzje.

 – Przede wszystkim nie mamy tej procedury opracowanej na poziomie, który pozwoliłby ją wdrożyć do medycyny. Jesteśmy świadkami paradoksu, że patologię, którą ta procedura wytwarza u ludzi, jakby w odwrotnym kierunku przenosimy na zwierzęta i potwierdzamy na modelu zwierzęcym. To jest dokładnie odwrotna sytuacja do tego, co powinno być. Bezpieczeństwo tej procedury nigdy nie zostało systemowo zbadane – podkreślił profesor Andrzej Kochański.

 Źródło: Telewizja Republika, OrdoIuris.pl, NaTemat.pl, WysokieObcasy.pl, okopress.pl, wyborcza.pl

RoM

Zmieniony ( 31.10.2019. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.