Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 121 gości
S T A R T arrow Kultura i okolice arrow kultura arrow MALLEUS SUPERSTITIONUM
Sunday 25 October 2020 11:17:04.30.
migawki
 

25.10.20 Siedlce – Msza Święta i Pokutny Marsz Różańcowy za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
MALLEUS SUPERSTITIONUM Drukuj Email
Wpisał: Wojciech Sieradzki   
15.09.2007.

Wojciech Sieradzki                                             Warszawa 2003 r. i później

MALLEUS  SUPERSTITIONUM

Rejestr własny

 dzieł napisanych przez mądrych ludzi

a będących młotami na zabobony

[ w różnych dziedzinach ],

tak dziś haniebnie rozpowszechnione i dalej natrętnie wciskane ludziom.

Naturalnie, nie reklamuję dzieł i twórców powszechnie znanych i jednoznacznie ocenianych, np. : Biblii, P. Skargi, Z. hr. Krasińskiego, H. Sienkiewicza, J. Lechonia, kard. H. Newmana, G. K. Chestertona, J. R. R. Tolkiena, C. S. Lewisa  [ tego ostatniego z pewnymi ograniczeniami ! ].

            Józef Bocheński, Sto zabobonów, wyd. II Kraków 1994. Książka – pierwsza przyczyna powstania niniejszego rejestru. - Zawiera oryginalny zestaw bardzo lapidarnych i różnorodnych [w zakresie, tematyce i głębokości] haseł kompromitujących błędne opinie oraz kłamliwe mniemania-bałwany dziś panujące. Naturalnie do odkłamania jest wiele więcej. Tenże, Zarys historii filozofii, Kraków 1993. Obiektywny i wyważony skrót. Idealny dla początkujących – dalsza droga do poznania wiedzie przez Tatarkiewicza. Także dla tych, którzy coś już wiedzą [ zwykle źle ]. Tenże, Między logiką a wiarą. Z Józefem M. Bocheńskim rozmawia Jan Parys, Montricher 1988 oraz wznowienie w Kraju. Znakomite opinie na setki współczesnych zmartwień, kwestii i problemów; także wspomnienia odkłamujące naszą przeszłość. Szczególnie cenne ostatnie cztery rozdziały; tu także życie ziemian i rola kobiet. Nie zakazuję także czytania innych Jego książek ( np. Religia w „Trylogii” czy Wspomnień ).

            Karol Sarolea [ prof. ], Listy o Polsce ( Letters on Polish affairs ), poprzedzone listem kardynała Merciera oraz przedmowami G. K. Chestertona i Autora. Z wydania angielskiego, rozszerzonego dla przekładu polskiego przetłomaczyła Jadwiga Sienkiewiczówna [ taż dała wstęp biograficzny o autorze ], nakł. G. i W., Warszawa i in. 1923. Wyjątkowej, nie do podważenia wartości, konstatacje o Polsce, jej duchu, honorze i misji dziejowej. Podam spis treści :

  1. Prof. Sarolea. ( kilka słów biografii )
  2. List Jego Emin. Kard. Merciera
  3. Przedmowa G. K. Chestertona
  4. Przedmowa autora
  5. List pierwszy. Problemat Polski w przededniu wojny
  6. List drugi. Zorganizowany spisek przeciwko Polsce
  7. List trzeci. Polska i Traktat Wersalski
  8. List czwarty. Rozprawa śląska
  9. List piąty. Sprawa polska w świetle historji europejskiej
  10. List szósty. Apologja Polski przez feldmarszałka von Moltke
  11. List siódmy. Problemat żydowski w Polsce
  12. List ósmy. Liberalne zasady a rozprawa śląska
  13. List dziewiąty. Niemiecka okupacja w czasie wojny. Tragikomedja polityczna
  14. Królestwo Polskie ( Terytorjum, na którem schodzą się trzy mocarstwa ) [ jest to artykuł Karola Sarolei z 31 stycznia 1913 r. !!! ]

Spuentuję to dzieło jednym passusem Chestertona [ z jego wstępu ] : „Moja instynktowna sympatja do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń, miotanych przeciwko niej; - i rzec mogę, - wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzyło mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tem w bagnie materjalistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski”.

            Lubomir Czupkiewicz, Pochodzenie i rasa Słowian, Wrocław 1996. Odkłamuje zagadnienia pierwotnych siedzib i etnogenezę Słowian. Także właściwie ukazane problemy rasowe. Natomiast banialuki na temat imienia „Mieszko”. Tenże, Polanie zachodni i ich państwo, Wrocław 1998. Poprawnie o Biskupinie, świetna korekcja mapy wg Ptolemeusza, cd o pochodzeniu Słowian i kolejnych falach ludów na naszych ziemiach w 1 tys. Cenna nowa interpretacja granic państwa Mieszka wg Dagome iudex ( wg mojej opinii, jedyna właściwa ! ), choć o samym zagadnieniu „D.i.” bałamutnie.

            Zdzisław Skrok, Ślady w rodowodzie Polaków, art. w : Spotkania z Zabytkami, 3/2002 s. 4-8. Prawdziwie o roli Niemców i Normanów w początkach dziejów państwa Polskiego. Odkłamuje nasze sentymentalne XIX-wieczne bajania o sielskich Słowianach i mitycznej „czystej” Słowiańszczyznie.

            Antoni Kroh, Sklep potrzeb kulturalnych, Warszawa 1999. Znakomite wspomnienia warszawiaka, który dzieciństwo spędził na Bukowinie, odkłamujące góralszczyznę, modernizm, ludowość i socrealizm. Świetnie ukazuje kreatywizm inteligentów miastowych tworzących fałszywe byty „ludowe” i „naukowość” badaczy-etnografów w kontekście Tatr i Podhala. Inteligentnie i dowcipnie napisana. Tenże, Tatry i Podhale, Wrocław 2002 lub 2005 ( tak cymbały napisały ! ). Pełna monografia tematu, bardziej sieriozna, mniej dowcipna ale z dygresjami i mnóstwem wiadomości. Bardzo dobre i liczne ilustracje.

            X. Walerian Meysztowicz, Gawędy o czasach i ludziach, wyd. II ( poprawione i uzupełnione ) Londyn 1983, wyd. III Londyn 1986, wyd. IV Londyn 1993; wyd. I ukazało się w dwóch tomach pod innymi tytułami : t. I „Poszło z dymem”, Londyn 1973, t. II „To co trwałe”, Londyn 1974. Prawdziwa panorama dziejów Polski od końca XVIII w. do czasów komuny ukazana przez 79 rozdziałków-życiorysów. Rola szlachty, plebs, demokracja, nacjonalizmy glottologiczne, Kościół i kler, kobiety, rewolucje w Rosji [ wiosna i jesień 1917 ], pozycja i rola Polski. Znakomite gawędy. UWAGA ! warto zdobyć wyd. III bądź IV, w których są dwa dodatki : przemówienie ks. Waleriana z okazji Święta Niepodległości, wygłoszone 13 XI 1966 r. oraz wspomnienie o Autorze prof. Karoliny hr. Lanckorońskiej.

            Mieczysław Jałowiecki, Na skraju Imperium, Warszawa 2000; Wolne Miasto, Warszawa 2002; Requiem dla ziemiaństwa, Warszawa 2003. Trzy, skromne objętościowo, ekscerpty z kilkudziesięciu tomów pamiętnika wielkiego pana ukazujące prawdziwy obraz-panoramę Europy i Polski w II/XIX i I/XX w. Bliskie sercu każdego, wyzutego z ziemi, szlachcica. Celne, bezkompromisowe oceny zjawisk, sytuacji i ludzi.

            Sławomir Lindner, Ale serce boli, Warszawa 1983. Wspomnienia kadeta i oficera Rzeczypospolitej zatrzymujące się na zaraniu PRL-u ( cenzura ! ). Prawdziwy obraz późnej carskiej Rosji, Wielkiej Wojny oraz wolnej Polski, stosunków międzyludzkich, rodzinnych, życia kadeckiego, koszarowego, obyczajowego i wojny 1939. Świetne anegdoty.

            Maria Lewicka, Dzieciństwo, Warszawa 1973. Prawdziwy obraz życia skromnych inteligentów na wsi na Ukrainie na przełomie XIX/XX w biologicznym cyklu rocznym widziany oczami dziecka. Także relacje z ludem i działalność niepodległościowa.

            Karol Estreicher, Nie od razu Kraków zbudowano, wyd. II Warszawa 1958 [ wyd. I, z 1948 r., trudno dostępne ]. Wspomnienia oczami i rozumem dziecka z początku XX w. z Krakowa ( ciepłe i mądre ). Świat nauki, artyści, politycy, bibliofile. Mimo cenzury komunistycznej wspaniale patriotyczne. Mocny akord końcowy [ wagarowicz pomaga uruchomić Zygmunta, który dzwoni na Niepodległość ].

            Witold Kamieniecki, Historycy i politycy warszawscy 1900-1950, Wrocław 1992. Wspaniałe charakterystyki dwudziestu kilku wybitnych osobistości polskich. Bezkompromisowe komentarze i oceny o nieskazitelnej uczciwości. Także o historykach na żołdzie komuny. Panorama losów polskiej elity intelektualnej i politycznej w uścisku zbrodniczych socjalizmów [ sowieckiego i niemieckiego ].

            Bohdan Tymieniecki, Na imię jej Lily, Londyn 1971, wyd. II Warszawa 1984 [ ocenzurowane !!! - czytać oryginał ]. Wspomnienia doskonałego żołnierza ukazujące prawdziwy obraz wojny – wysiłek, rolę wyszkolenia ale także ethos, honor żołnierski oraz naturalne tworzenie się elit. Jedyna i znakomita odtrutka dla wielbicieli prozy tego durnia Stanisława Rembeka, różnej maści pacyfistów, lewaków i mazgai ( np. E. M. Remarque’a ! ). Także świetne wyczyny wojenne oraz pokerowe i knajpiane przewagi Polaków. Wielką klasę i kryształową uczciwość prezentują wspomnienia jego teściowej - Jadwigi Beckowej, Kiedy byłam ekscelencją, Londyn, wyd. II Warszawa

            Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Londyn 1980, wyd. V Londyn 1993, także kilka wyd. krajowych. Świetna charakterystyka Warszawki - kilku niezłomnych [ Zbyszek Herbert ! ] i chmary śmieci-parobków reżymu. Książka znienawidzona przez wszystkich unurzanych i obfajdanych w komunie. Bardzo cenię także inne jego książki [ z różnych powodów ! ] - „Złego” 1955, „Filipa 1961, „Hotel Ansgar 1947 ( wyjątkowa okładka ! ), „Gorzki smak czekolady Lucullus” 1957, „Życie towarzyskie i uczuciowe” 1967, „Cywilizację komunizmu” 1972 czy też „Siedem dalekich rejsów” 1975 oraz publicystykę ( np. „Fryzury Mieczysława Rakowskiego” ).

            Józef Szostak płk dypl., Moja służba Niepodległej. Wspomnienia 1897-1939, część druga ( ten sam tytuł ) obejmuje lata 1939-1955, Warszawa 1987 i 1989 ( druk podziemny z Biblioteki Drogi ). Bardzo mądre, wyważone i sprawiedliwe oceny osób, które znał i sytuacji, w których uczestniczył wybitny rycerz Niepodległej w l. 1914-1955. Bardzo rzadkie wspomnienia. Żaden z „naukowców” płodzących w ostatnich latach dzieła o I i II Wojnie Światowej oraz o Wolnej Polsce i wczesnych latach komuny nie wymienia tej pozycji !!! A autor był nie tylko bohaterskim żołnierzem Legionów i wojen w 1919 i 1920 r. ale później, dowódcą szwadronu przybocznego Prezydenta RP [ m. in. w czasie zabójstwa G. Narutowicza ], wybitnym oficerem sztabowym, prymusem Wyższej Szkoły Wojennej, podkomendnym i przyjacielem Wieniawy, najwybitniejszym, z młodych oficerów, pracownikiem oddz. III ( operacyjnego czyli najważniejszego ) Sztabu Naczelnego Wodza przed 1939 rokiem, we Wrześniu dowódcą 13 p. uł. ( wileńskich ), głównym planistą operacyjnym KG AK w czasie okupacji, wreszcie szefem Operacji [ czyli, de facto, prowadzącym bitwę ! ] w Powstaniu Warszawskim i więźniem komuny. Jeden z nielicznych Niezłomnych, bezkompromisowy i sprawiedliwy w ocenach.

            Zygmunt Świechowski, Architektura romańska w Polsce, Warszawa 2000, całościowe kompendium ostatecznie podsumowujące zjawisko i wyjaśniające problematykę genezy państwa polskiego analizowaną przez pryzmat architektury murowanej. Odkłamania licznych PRL-owskich interpretacji i datowań. Omawiana weryfikacja jest, w dużym stopniu, także „antyfeministyczna” bowiem pokazuje jak uczone białogłowy-archeolożki [ skorupiary !!! tak, tak, skorupiary !!! ] interpretowały uczuciowo swoje „odkrycia” terenowe. Skrócona wersja została wygłoszona na „Spotkaniach w Willi Struvego” w sezonie 1999/2000 i opublikowana w pracy zbiorowej : Spotkania w Willi Struvego. Wykłady o dziedzictwie kultury, Warszawa 2001 TonZ, s. 201-212. Bezlitosną demistyfikację „wkładu” archeolożek w kreację wirtualnych bytów architektury romańskiej w Polsce ukazał Świechowski w referacie „Architektura wczesnego średniowiecza w Polsce między rzeczywistością a fantazją” wygłoszonym na Sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki w Poznaniu w listopadzie 2000 roku i opublikowanym w Materiałach Sesji SHS, p.t. „Polska na przełomie I i II tysiąclecia”, Poznań 2001, s. 247-265. Tamże, m. in., zaproponował znakomity termin „amor vacui” na określenie jednego z czynników sprawczych opisywanego zjawiska-syndromu. Wyd. „Arkady” wydało, z notką : Warszawa 2004, 2006 [ tak cymbały napisały ! ], pierwszy tom dzieła „Sztuka polska” pt. RomanizmZ. Świechowskiego ( przy udziale Ewy Świechowskiej ) w dużym formacie, na kredzie, full kolor. Zawarte są w tym dziele, w skrócie, konstatacje ( architektura ) z poprzedniej książki oraz najnowsze ustalenia odnośnie rzeźby, malarstwa i rzemiosła artystycznego. Dobra, popularnie napisana a rzetelna naukowo pozycja. Recenzja z niej Adama Soćki ( mądra i wyważona ) w : Biuletyn Historii Sztuki 2/2006 R. LXVIII, s. 237-244. Ciąg dalszy problemu ( problemów ) : Z. Świechowski, Palatium na Ostrowie Lednickim a mity polskiej historii sztuki, w: Rocznik Historii Sztuki, t. XXX, Warszawa 2005, s. 47-56 a także

            Falsyfikaty dzieł sztuki w zbiorach polskich. Materiały międzynarodowej sesji naukowej zorganizowanej 21-22 maja 1999 roku przez : Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, Oddział Warszawski Stowarzyszenia Historyków Sztuki i Zamek Królewski w Warszawie, pod red. Jerzego Miziołka i Mieczysława Morki, Warszawa b. r. [ 2001, data przedmowy ]. Dobre, inteligentne [ niebezpiecznie inteligentne ! ], pouczające a niekiedy rewelacyjne informacje z ogromnego obszaru historii sztuki [ od starożytności wschodnich po pastele Witkacego i socrealistyczną odbudowę Warszawy ]. Kilka, bardzo niebezpiecznych – nawet obecnie ( ! ) - tematów odważono się zasygnalizować, kilka przemilczano [ były groźby ! ]. Skrót problematyki niniejszych „Materiałów...” został wygłoszony przez Miziołka w „Spotkaniach w Willi Struvego” w sezonie 1999/2000 i opublikowany, zob. Świechowski, j. w. na s. 161-172.

            Karol Olgierd Borchard, Znaczy kapitan, 1961, Krążownik spod Somosierry, 1963 oraz liczne wznowienia. Wspaniały i bezwzględnie prawdziwy obraz powstawania i rozwoju naszej marynarki w Wolnej Polsce. Duży talent literacki, liczne anegdoty. Cenny opis charakteru ówczesnych Polaków. Pozostałe Jego książki są słabsze.

            Frans Gunnar Bengtsson, Rudy Orm, Warszawa 1958 i trzy wznowienia do 1976. Bardzo dobra powieść duńskiego pisarza opisująca świat europejski ok. 1000 roku. Pastisz znakomicie oddający realia i ducha czasów. Rola Normanów ( etos wojownika ! ) w zachodniej i wschodniej Europie oraz pouczający obraz pozycji i roli Słowian. Poza tym znakomite czytadło. Uwaga ! w pierwszym wydaniu są świetne ilustracje, w następnych cenzura je zdjęła ( jako „pornografię” dla dzieci ! ).

            Tadeusz Wittlin, Ostatnia cyganeria, Londyn 1974 PFK, wyd. II Warszawa 1989. Wspomnienia z Wolnej Polski wybitnego literata. Prawdziwy obraz Warszawy i jej bohemy z l. 20-tych i 30-tych, charakterystyki licznych osób. Lekko i dowcipnie pisane. Uczciwie choć z łezką.

            Andrzej Bobkowski, Szkice piórkiem. Francja 1940-1944, Paryż 1957, wyd. II popr. Warszawa 1997 ( w rzeczywistości jest to [ licząc łącznie emigracyjne, podziemne i „jawne” krajowe ] szóste wyd.; ze zmienionym nadto - nie wiedzieć czemu - tytułem = „Szkice piórkiem” ). Znakomity, także literacko, opis i komentarze, bez złudzeń m. in. o Francji, Francuzach i Europie. Tegoż, Coco de oro. Szkice i opowiadania, Paryż 1970, wyd. II Warszawa 1989 [ Oficyna Liberałów - druk chyba jeszcze podziemny ? ], bardzo dobra literatura, świetne komentarze polityczne.

            Felicjan Sławoj Składkowski, Nie ostatnie słowo oskarżonego. Wspomnienia i artykuły, Londyn 1964, wyd. II Warszawa 2003. Tegoż, Kwiatuszki administracyjne i inne, Londyn 1959. Wyśmiewany i opluwany „durny Sławoj” pozostawił po sobie, prócz godnej szacunku działalności politycznej i społecznej, kryształowej rzetelności monumentalny pomnik czynów, czasów i ludzi - swoje książki. Nadto, co nie jest bez znaczenia, dużej klasy literackiej ( por. opinia Lechonia w „Dziennikach” o nich ). Wrogowie bardzo muszą się wstydzić. Uwaga ! nie należy zapominać o jego przedwojennych publikacjach, coraz częściej docenianych przez historyków.

            Ryszard Mozgol, Białe karty Kościoła, Warszawa 2004. Znakomite rozprawki młodego historyka, który rozum i serce ma po właściwej stronie. Poszczególne rozdziały-rozprawki o : początkach chrześcijaństwa na Rusi; wyprawach krzyżowych; Templariuszach; Husie; Lutrze; hekatombie katolików w Anglii w XVI w.; likwidacji Państwa Kościelnego; liberalizmie oraz współczesnej masonerii. Sama prawda.

            Teresa Hołówko, Delicje ciotki Dee, Warszawa 1990 [ wyd. II ]. Spojrzenie warszawskiej inteligentki na Amerykę, Amerykanów, ich obyczaje i światopogląd. Mądrze i dowcipnie napisane. Wiele stereotypów rozwalonych. Na końcu zabawny aneks komparatystyczny Ameryka-Polska z lokalnym zabarwieniem warszawsko-wawrzyszewskim [ kto się zorientuje ? ].

            Wiesław Wiernicki, Wspomnienia o warszawskich knajpach, Warszawa 1994; Tenże, Warszawa jakiej nie ma, Warszawa 1998; Tenże, To były knajpy !, Warszawa 2001. Cudownie napisane wspomnienia i gawędy o Warszawie ( z „szerokimi” okolicami ) i jej knajpach. Brak cenzury umożliwił komparatystykę z PRL-em. Wiele przepysznych typów, znanych i nieznanych.

            Wojciech Wiśniewski, Smak dzieciństwa, Konin 1999. Suplement do poprzedniego akapitu. Zamiast moich słów, fragment wypowiedzi, mojego wieloletniego opiekuna duchowego, mentora i przyjaciela ks. Jana [ Twardowskiego - dla laików ] : „Urocza książka, przywołuje pamięć dobrej polskiej mieszczańskiej tradycyjnej rodziny, opowiada żywym, barwnym językiem o dawnej Warszawie, o dawnych sklepach, kupcach, o Powstaniu Warszawskim. Przywraca smak dzieciństwa i smak dobrej literatury dla dzieci od lat 10 do lat 100 - poza tym nie tylko w gorzkich czasach zachęca do zjedzenia kawałka czekolady”.

            Gdzie jest Twoja Msza, Kapłanie ? Siedemnastu księży opowiada o swojej drodze do Mszy Wszechczasów, Warszawa 2005. Są to wywiady z kapłanami, którzy postanowili porzucić Novus Ordo Misse ( czyli obecnie odprawianą mszę narzuconą przez papieża Pawła VI w 1969 r. ) i odprawiać jedynie Mszę Św. obowiązującą katolików od tysiąc dziewięciuset lat a w skrócie ( choć błędnie ! ) zwaną mszą „trydencką”. Przejmująca lektura.

Paweł Starzeński - Trzy lata z Beckiem,

Wojciech Kossak - Wspomnienia,

„Krasiński Żywy”,

Zdzisław Czermański - do Wittlina ?

Leszek Moczulski

Jan Parandowski - Mitologia i Eros na Olimpie.

Zapomniane dywizjony - Fiedler - Arct - Baykowski - Król

Zumbach

Zmieniony ( 15.09.2007. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.