Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 80 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow prawa zwierząt, valczący veganie, variaci, co głup arrow Wariatka, ale groźna: Tokarczuk chce wpisania do konstytucji praw zwierząt  "osób nieludzkich"
Saturday 05 December 2020 12:28:35.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Wariatka, ale groźna: Tokarczuk chce wpisania do konstytucji praw zwierząt  "osób nieludzkich" Drukuj Email
Wpisał: Olga Tokarczuk   
14.01.2020.

Wariatka, ale groźna:

Tokarczuk chce wpisania do konstytucji praw zwierząt – "osób nieludzkich"

Motto: Wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie.

https://nczas.com/2020/01/14/tokarczuk-chce-wpisania-do-konstytucji-praw-zwierzat-osob-nieludzkich/

Znana z kuriozalnych wypowiedzi Olga Tokarczuk znów się popisała. Podczas spotkania z czytelnikami stwierdziła, że najwyższy czas wpisać do konstytucji prawa zwierząt, jako „osób nieludzkich”.

===============

Na spotkaniu z czytelnikami Tokarczuk odpowiedziała na pytanie o to, co chciałaby zmienić w polskiej konstytucji.

Jestem przekonana, że przyszedł czas, by wpisać do konstytucji zwierzęta – stwierdziła.

Tokarczuk podała też przykład Indii, które wpisały do swojej ustawy zasadniczej delfiny, określając je mianem „osób nieludzkich”. – Od lat używam tego rozróżnienia na „istotę ludzka” i „nieludzką” – pochwaliła się.

Nadszedł czas, byśmy się ogarnęli i zaczęli patrzeć na zwierzęta w sposób, który z czułością i rozważnością pokazuje nam je jako nie przedmioty czy ciała-maszyny, tylko osobne istoty. Pierwszym prawem musiałoby być prawo o godności tych zwierząt, które zakazałoby hodowli przemysłowej, która jest piekłem i koszmarem naszego świata i wpływa na naszą świadomość, niszcząc nas od środka – grzmiała noblistka.

Przekaz ten wpisuje się w prozwierzęcą narrację, do jakiej Tokarczuk zdążyła nas już przyzwyczaić. Wcześniej, w jednej ze swoich wizji na temat przyszłości stwierdziła, że „za 50 lat będziemy wstydzili się, że jedliśmy mięso”.

Myślę, że mięso będzie obłożone ogromną akcyzą i tylko najbogatsi ludzie będą sobie mogli na to pozwolić – dodała.

Tokarczuk żaliła się również na to, że nie jest już anonimowa. – Ostatnio poszłam na zakupy do centrum handlowego przed świętami. Przebrałam się. Już w „Biedronce” zostałam rozpoznana. Rozpuściłam dready, założyłam beret i okulary. Kupowałam orzeszki kiedy podeszła do mnie jakaś pani i oznajmiła „Olga Tokarczuk”. Przeraziłam się wtedy, że nie ma dla mnie ucieczki. Już nigdy nie będę mogła pobuszować sobie po lumpeksach – mówiła.

Zorganizowane przez „Wyborczą” wydarzenie odbyło się w Centrum Premier Czerska 8/10 w Warszawie. Dochód ze sprzedaży biletów na spotkanie miał natomiast zostać przekazany na feministyczną Fundację Centrum Praw Kobiet.

Zmieniony ( 14.01.2020. )
 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.