Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 111 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow wybór 20 arrow Poprzeć Andrzeja Dudę w pierwszej turze! To tylko tytuł.
Tuesday 19 January 2021 18:07:26.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Poprzeć Andrzeja Dudę w pierwszej turze! To tylko tytuł. Drukuj Email
Wpisał: MacGregor   
14.02.2020.

Poprzeć Andrzeja Dudę w pierwszej turze!

MacGregor http://macgregor.neon24.pl/post/153129,poprzec-andrzeja-dude-w-pierwszej-turze


Nie, nie dokonałem samoobrzezania mózgu, to tylko tytuł.

Pewnie lepszy byłby: „poparcie w pierwszej turze w zamian za ustawę anty-447 przed wyborami”.

==============

Red. Marian Miszalski w Emisja TV (12 lutego br) podzielił kandydatów na urząd prezydenta na poważnych (Andrzej Duda i Krzysztof Bosak) oraz resztę. Ten pierwszy jest kandydatem poważnym mocą dotychczas sprawowanego urzędu, poparciem rządzącej partii politycznej oraz mimo wszystko realizacją składanych obietnic i ma dużą szansę na reelekcję. Ten drugi nie ma większych szans na wygraną, ale jest – co przyznaje większość nawet wrogich mu komentatorów - najbardziej merytorycznym i rzeczowym kandydatem.

Reszta to kandydaci niepoważni – posągowa pani Kidawa Błońska, jak cała platforma silna tylko i wyłącznie swoją bezczelnością, Hołownia czyli Petru-Reaktywacja, sequel gorszy niż oryginał („ile szydeł wylazło z wyborczego worka, ilu wielkich działaczów wyjrzało z rozporka”), Biedroń chcący dobrać się nam wszystkim do de czy Kosiniak-Kamysz jak z przedwojennego anonsu: ”fryzjer damski, czesze wszędzie”.

Wg p. Miszalskiego dzisiejsza sytuacja Polski niebezpiecznie przypomina tę z drugiej połowy XVIII wieku, tyle, ze zamiast Austrii są Eskimosi, zaś gwarantem ustroju Rzeczpospolitej i jej „źrzenicy wolności” (sądów wolnych od jakiejkolwiek odpowiedzialności) nie jest już Rosja i jej imperatorowa, a UE i TSUE (zamiast wprowadzania wojsk kary finansowe itd) ... a trzeba pamiętać, że mówimy UE, a myślimy Niemcy (za komuny mówiło się partia, a myślało Lenin, mówiło Lenin, a myślało partia i tym sposobem człowiek zawsze co innego mówił, a co innego myślał)).

Otóż biorąc pod uwagę możliwości i terminy realizacji wrogich wobec Polski planów, największe niebezpieczeństwo grozi nam ze strony naszych ... potencjalnych współgospodarzy „Rzeczpospolitej przyjaciół” - od 447, przez szlachtę jerozolimską do Judeopolonii. A jaka byłaby sytuacja Polaków w Judeopolonii to widzimy po ogłoszonym przez Trumpa i  Netanjahu „planie stulecia dla Palestyny” (ciekawe, ile palestyńskich dzieci zostało postrzelonych w głowę w tym tygodniu).

Drugie w kolejności niebezpieczeństwo grozi nam ze strony niemieckiego jamochłona, z którym nie mamy traktatu pokojowego, który stracił był na rzecz Polski jedną trzecią naszego obecnego terytorium, a my nie mamy już gwaranta naszej zachodniej granicy w postaci Sowietów i co więcej, z podważania postanowień poczdamskich uczyniliśmy podstawę naszej polityki historycznej.

Najmniejsze niebezpieczeństwo  – choć też nie należy go lekceważyć – grozi nam ze strony Rosji i być może dlatego starsi i mądrzejsi tak ekscytują Polaków przeciw Rosji, by tym łacniej mogli nas zajść od tyłu Judejczykowie i Teutonowie.

W związku z powyższym red. Marian Miszalski sugeruje (za MM):

„Konfederacja może zaproponować prezydentowi Dudzie, by to on złożył ów projekt (scil. anty-447), jako własny, jeszcze przed majowymi wyborami. Gdyby złożył – Konfederacja mogłaby wycofać swego kandydata na prezydenta w I turze, wzywając elektorat do głosowania na Dudę, co mogłoby dać mu zwycięstwo już w I turze.

Kandydat Konfederatów nie ma dużych szans: jego udział w wyborach służy raczej popularyzacji konfederackiego programu i „odliczeniu się”, sprawdzeniu własnego potencjału wyborczego. Gdyby jednak za cenę rezygnacji własnego kandydata z udziału w wyborach Konfederaci uzyskali poparcie urzędującego prezydenta dla blokady żydowskich roszczeń – sukces polityczny Konfederacji zaprocentowałby na przyszłość może bardziej, niż udział własnego kandydata w wyborach prezydenckich”.

(taka propozycja sfalsyfikowałaby przy okazji kłamliwe oskarżenia, jakoby Konfa w ewentualnej II turze miała głosować na kandydatkę PO).


  Jeśli pan Prezydent taką propozycję odrzuci, to i tak nie zaszkodzi ona w niczym kandydatowi Konfederacji, a raczej da szanse na otrzeźwienie jakiejś części uczciwych zwolenników PiS-u.

Zmieniony ( 15.02.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.