Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 43 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow SMOLEŃSK cz. IV arrow Smoleńsk - ktokolwiek zrozumiał, ktokolwiek wie
Sunday 07 March 2021 07:07:57.32.
migawki

         Łomża, sobota: Publiczny Różaniec wynagradzający Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny – Królowej Polski

   Nie podają statystyki zgonów na covid osób, które już zaszczepiono i nabrały rzekomej odporności.

   My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

                                                                                                     Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił
 
W Y S Z U K I W A R K A
Smoleńsk - ktokolwiek zrozumiał, ktokolwiek wie Drukuj Email
Wpisał: hrabia Pim de Pim   
06.12.2010.

Smoleńsk - ktokolwiek zrozumiał, ktokolwiek wie

HRABIA PIM DE PIM http://pimdepim.salon24.pl 05.12.2010 opublikowana w: Notki Nieuczesane

W powszechnej opinii stan oficjalnego śledztwa i badania okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem jest dalece niezadowalający. Do tego stopnia, że liczba pytań bez odpowiedzi rośnie szybciej niż liczba wiarygodnych informacji ze śledztwa skąpo wydzielanych przez depozytariuszy cząstkowych ekspertyz, wyrywkowych przesłuchań, zmanipulowanych zapisów czarnych skrzynek i innych wielce pożądanych choć stale zacieranych śladów wydarzenia.

Pomimo to, iż brakuje nowych informacji, a zmasowana dezinformacja rozpoczęta w dniu zdarzenia trwa w najlepsze, nawet to co jest powszechnie wiadome wystarcza, aby opinia publiczna w Polsce i wielu innych krajach na świecie, była w stanie wyrobić sobie zdanie na temat katastrofy. Społeczne śledztwo prowadzone przez tysiące ochotniczych analityków, reprezentujących szerokie spektrum wiedzy z różnych dziedzin, a przede wszystkim zdolnych do logicznego myślenia przynosi stopniowo rezultaty. Dzięki przepływowi i konfrontacji informacji w sieci wiele wersji zostało już sfalsyfikowanych. Wiele informacji zaczyna się układać w większe całości. Oczywiście z braku twardych dowodów mamy do czynienia z gromadzeniem poszlak i wyjaśnień cząstkowych, ale nie oznacza to, że są one przez to mniej wartościowe, ani że nie doprowadzą w końcu do ustalenia prawdy. Wszystko jest kwestią czasu.

Tymczasem przedstawiciele wielu profesji już obecnie mogą ocenić przedstawione oficjalne rezultaty śledztwa i informacje instytucji wyjaśniających katastrofę. Jakie to są środowiska i profesje?

1. piloci i konstruktorzy (posiadają specjalistyczną wiedzę lotniczą)

2. organizatorzy oraz ochrona wizyt międzynarodowych (wiedzą co jest normą, a co odstępstwem od normy w organizacji lotu do Smoleńska)

3. wszystkie osoby bezpośrednio zaangażowane w śledztwo (prokuratura, eksperci)

4. naukowcy reprezentujący nauki ścisłe i inżynieryjne (fizycy, chemicy, materiałoznawcy itp.)

5. lekarze i specjaliści od medycyny sądowej (wiedzą jak wygląda sekcja zwłok i jak mogą wyglądać ciała ofiar w zależności od rodzaju wydarzenia)

6. prawnicy (znają procedury i są w stanie wykryć odstępstwa od praktyki)

7. medioznawcy i dziennikarze (rozpoznają mechanizmy manipulacji)

8. miejscowa ludność, zbieracze artefaktów, archeolodzy, pielgrzymi (byli na miejscu zdarzenia, zebrali śladowe dowody)

Do tego można doliczyć bardzo szerokie kategorie, takie jak:

9. wszyscy pamiętający wojnę, znający historię, żyjący w realnym socjalizmie w Polsce i całej Europie Wschodniej (pomimo niekompletnych danych potrafią intuicyjnie odczytać sens wydarzeń i docierających do nich informacji, dzięki długiemu treningowi czytać miedzy wierszami, odfiltrować rzeczy nieistotne i wydobywać to co najważniejsze; trochę dziwne ale umiejętności tych nie posiadają prawie mieszkańcy Europy i USA, posiadających doświadczenie życiowe zgromadzone w innych realiach)

10. osoby zawodowo interesujące się postkomunizmem (por. film "List z Polski" dostępny na YouTube, zrealizowany dla telewizji holenderskiej)

11. blogerzy w wielu krajach (uczestnicy społecznych śledztw)

12. wywiady satelitarne wszystkich krajów dysponujących odpowiednimi technologiami

13. służby cywilne i wojskowe wielu krajów

14. analitycy rozmaitych think-tanków obserwujących procesy polityczne, militarne i ekonomiczne w skali makro.

Nie wymieniłem celowo polityków, którzy nawet jak coś wiedzą to nie powiedzą. Znajdując się na społecznym świeczniku mają więcej do stracenia niż inni, a jako uczestnicy "wielkiej gry" czują się zwolnieni z zasad moralnych obowiązujących uczciwych ludzi. Dotyczy to zwłaszcza polityków partii rządzącej.

Skuteczne przeciwdziałanie tym samoistnym procesom gromadzenia i wymiany cząstkowej wiedzy na temat Smoleńska jest niemożliwe. Dezinformacja poprzez media trafia do szerokich rzesz ludzi, ale te rzesze nie są opiniotwórcze. Ludzi wymienionych wyżej kategorii jest zbyt wielu, a przywiązanie wielu z nich do wartości zbyt silne, aby poszukiwanie prawdy - chociażby przez całe lata, jak to było w przypadku masakry katyńskiej - zostało przez nich porzucone.

Przetrwa pamięć, przetrwa prawda i solidarność międzyludzka.

============

[I jeszcze z dyskusji na Salonie24 poniżej tego tekstu: Pisałem nie dla pokrzepienia serc, ale by przedstawić fakty. Tak po prostu jest. A myślących podobnie są nie tysiące a miliony - nie ma obaw! Media już dawno wzięły rozbrat z prawdą, dlatego o tym nie piszą, albo piszą z opóźnieniem i półgębkiem (jak GW o filmie "List z Polski").
Pozdrawiam -

HRABIA PIM DE PIM

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.