Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 144 gości
S T A R T arrow Gospodraka..., oj, draka arrow pieniądz - narzędzie rabunku 20+ arrow Bloomberg: Kryzys? Co za Kryzys?? Niektórzy bankierzy z Wall Street dobrze zarobią.
Wednesday 20 January 2021 17:04:42.31.
migawki
 

My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a przecież to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

To całe aj-waj o szczepieniach celebrytów celowe: By ludziki poczuły zazdrość i zaczęły się pchać do szczepień.

Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił.

Yes! Yes! Yes! Polska ma pierwszą kobietę GMO! POLSKA WIELKI PROJEKT rozpoczęty!  

Była "pomroczność jasna", teraz jest "dobrowolność obowiązkowa"

Skuteczność penicyliny nie została udowodniona w kontrolowanych badaniach klinicznych, lecz w praktycznym jej stosowaniu w leczeniu rannych żołnierzy podczas II wojny światowej.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Bloomberg: Kryzys? Co za Kryzys?? Niektórzy bankierzy z Wall Street dobrze zarobią. Drukuj Email
Wpisał: JPMorgan Chase po Citigroup   
17.04.2020.

Bloomberg: Kryzys? Co za Kryzys??

Niektórzy bankierzy z Wall Street dobrze zarobią.



https://forsal.pl/finanse/waluty/artykuly/1469793,bloomberg-opinia-niektorzy-bankierzy-z-wall-street-dobrze-zarobia-na-kryzysie.html



W czasach kryzysu zawsze są zwycięzcy. Niektóre banki całkiem nieźle radzą sobie w dobie pandemii koronawirusa – pisze Elisa Martinuzzi w serwisie Bloomberg.

W miarę jak gospodarka światowa spowolniła do niemalże zastoju w czasie walki z pandemią koronawirusa, pozostawiając miliony bezrobotnych i firmy zależne od pomocy w gotówce, kwitł jeden z zakątków światowych finansów: handel papierami wartościowymi. Od JPMorgan Chase po Citigroup – firmy z Wall Street zanotowały najlepszy kwartał od lat, kupując i sprzedając akcje oraz obligacje. Ta uczta prawdopodobnie nie będzie trwała długo.

Według Jennifer Piepszak, dyrektor finansowej JPMorgan, to „unikalne połączenie wydarzeń” – od historycznej korekty na rynku akcji, przez bezprecedensowe pakiety bodźców rządowych i monetarnych, aż po gwałtowny wzrost zmienności obrotu – doprowadziło aktywność klientów do bezprecedensowego poziomu. W sumie jej bank odnotował 7,2 mld dol. przychodów z obrotu akcjami i obligacjami w pierwszych trzech miesiącach 2020 r., co oznacza wzrost o prawie jedną trzecią w porównaniu z pierwszym kwartałem 2019 r. To był najlepszy wynik w branży, jak wynika z danych Bloomberga: Citi odnotował 39 proc. wzrost przychodów, Goldman Sachs Group – wzrost o 28 proc., a Bank of America – wzrost o 22 proc., znacznie przekraczający oczekiwania analityków.

Banki wsparł silny początek roku, jeszcze przed wybuchem epidemii Covid-19 – amerykańska giełda osiągnęła rekordowe poziomy, tak samo jak subemisja długu. Jednak to gwałtowny wzrost przepływów kapitału w czasie marcowego kryzysu miał kluczowe znaczenie. W szczytowym momencie ubiegłego miesiąca dzienne obroty handlowe kursami i towarami były ponad trzy razy większe niż średnie dzienne obroty w styczniu – podaje JPMorgan. Handel walutami osiągnął poziom ponad dwukrotnie wyższy od średniej styczniowej.

Niecodzienne wyzwania operacyjne i finansowe stojące przed bankami inwestycyjnymi sprawiły, że ten wynik (który złagodził cios stworzenia rezerw na miliardy dolarów, które banki utworzyły na ewentualne straty kredytowe) nie był wcale gwarantowany. W momencie wejścia w stan zamrożenia nie było jasne, czy firmy zajmujące się obrotem papierami wartościowymi są w stanie poradzić sobie z rozproszeniem zespołów inwestorów, którzy pracują obok siebie i są zależni od bardzo szybkiej sieci. Skrajne wahania cen i płynności podczas marcowego krachu na rynkach mogły ich uziemić najlepszym momencie. Podczas gdy JPMorgan i Bank of America wywierały presję na inwestorów, by pracowali z biur, większość pracowników pracowała zdalnie, a wielu z nich z domu. Organy regulacyjne musiały pozwolić na większą elastyczność w zakresie zgodności z przepisami.

To, co działa w przypadku gigantów z Wall Street, nie musi być rozwiązaniem dla wszystkich. Podczas gdy inwestorzy zazwyczaj uwielbiają zmienność, załamanie się historycznych wzorców handlowych przykuło uwagę niektórych firm finansowych. W miarę jak skoki cenowe wstrząsały rynkami, wiele funduszy hedgingowych i handlowców HFT wycofywało się z inwestycji w instrumenty pochodne oparte na akcjach, pozwalając na przykład JPMorgan i Citi wejść na rynek.

Dla innych może to jednak oznaczać straty handlowe pożerające dochody. Weźmy na przykład francuski BNP Paribas. Dziennikarze z Bloomberg News ujawnili, że francuski bank, zazwyczaj lider w dziedzinie instrumentów pochodnych na akcje, stracił około 200 mln euro (219 mln dol.) na akcjach, w tym na kontraktach terminowych na dywidendy i produktach strukturyzowanych. Powszechne odwoływanie dywidend korporacyjnych miało również wpływ na przychody z akcji Goldmana. Wyniki europejskich banków inwestycyjnych w tym kwartale pozostają pod znakiem zapytania.

Jednocześnie jest mało prawdopodobne, by doszło do powtórki nadzwyczajnych działań rynkowych oraz interwencji banku centralnego i rządu. Perspektywy rynkowe w najbliższym czasie są niepewne. [----]

Historyczne posunięcie Rezerwy Federalnej z 9 kwietnia, polegające na zakupie obligacji śmieciowych, ułatwi handel. Ale widmo gwałtownego spadku dochodów banków w tym roku nadal istnieje. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że światowy PKB skurczy się o 3 proc. w 2020 roku. Według raportu przygotowanego przez Oliver Wyman i Morgan Stanley, skala jest jedynym sposobem na zabezpieczenie rentowności. Dzięki temu Wall Street może zbudować swoją przewagę nad europejskimi rywalami.[----]

Zmieniony ( 17.04.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.