Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 151 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Po wyborze. Zamieszki w szambie. arrow Potyczka wygrana, ale trzydziestoletnia wojna o Polskę - zupełną klęską.
Friday 22 October 2021 18:24:36.35.
migawki
"Tajemnica stanu": Jaki procent pojedynczo zaszczepionych przyjęło drugą szprycę.
 
W Y S Z U K I W A R K A
Potyczka wygrana, ale trzydziestoletnia wojna o Polskę - zupełną klęską. Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
14.07.2020.

 

 

Potyczka wygrana, ale trzydziestoletnia wojna o Polskę - zupełną

klęską.

Mirosław Dakowski, 13 lipca 2020.

Parę konstatacji po wyborach Duda - Trzaskowski. Sporo osób, które miałem dotąd za rozsądne, gorąco namawiało nas, by skreślać obu. Nie chcą widzieć, że choć w jednym Jaruzel miał rację: Istnieje mniejsze zło. Pozatem: tak, zgadzam się z krytykami obecnej rzeczywistości. Istnieje zmowa tajemnych Sił, by ciągle był tu POPIS, pozór wolności i Niepodległości. Ale wolę dostawać baty od grupy rekonstrukcyjnej sanacji z Żoliborza [GB], niż być gwałcony przez gender, lewactwo czy rabieje. Dziwi mnie, że to nie dla wszystkich jest oczywiste.

Od tej demokracji z dykty wolelibyśmy np. uczciwe rządy monarchy dziedzicznego i jego Rady Starszych, Senatu. Ale nie mamy, nie potrafimy wywalczyć. A JOW – jedyne cywilizowane, uczciwe wyjście w sytuacji, gdy "każdy ma jeden głos", jest blokowane przez partyjniaków i ich Ojców Chrzestnych. Tu tylko sygnalizuję, o tym piszę na mym Portalu od 13 lat.

Nie wiem [może się niedługo dowiem], jakimi intrygami masoni w miejsce istniejącej Komisji Likwidacyjnej Królestwa Polskiego w 1917 wprowadzili nam nagle na naczelnika Polski Piłsudskiego. Przecież był wojskowym dyletantem, samoukiem, nawet bez rangi generała. Osobowość pełna pychy, egocentryzmu, co z wiekiem wzmogła niezaleczona kiła.

Jakimi otworami wprowadzono wtedy reformę rolną, to jest rabunek własności, czy wybory jeden obywatel jeden głos, kobiety też, absurdalną ordynację wyborczą proporcjonalną? Więc od początku założono rozbicie partyjniackie i eliminację, odsunięcie od władzy byłego rycerstwa, obrońców narodu, szlachty. Wszystko to były idee, pomysły lewicowe, socjalistyczne.

W 1989, po „cudownym” [a przecież gdzieś zaplanowanym] oddaniu władzy komunistów w Rosji [bo naprawdę zbankrutowała] i w jej satelitach, znów z tych samych ośrodków planowania i władzy co 60 lat wcześniej, narzucono nam reformy, w tym oświaty, szkolnictwa wyższego, organizacji nauki, mediów, oczywiście sposobu wybierania [formalnych jedynie] władz. Nie dozwolono, nie dopuszczono do żadnych zmian zdroworozsądkowych, narzucających się, choćby powszechna prywatyzacja.

Ciągłe reformowanie oświaty i struktur nauki doprowadziły do gwałtownego obniżenia poziomu samodzielnego myślenia młodych ludzi, a zalewu „rynku pracy” przez nieuków po tak zwanych szkołach wyższych. W oświacie przyczyniły się do tego niesławne zmiany: 12-latka, 6 Plus 3 plus 3, 8 plus 4. Ilość szkół wyższych wzrosła w tym czasie chyba stokrotnie. A jakość studiów w tejże proporcji zmalała.

Ludzie w ten sposób wykształceni, tak ukształtowani, z pretensjami do bycia elitą, [czyli wykształciuchy] zalali szczególnie wielkie miasta. Zostali przecież napompowani ideologizmami, zamiast krytycyzmem i umiejętnością zdobywania wiedzy, odróżniania prawdy od kłamstw. „Rozumują” więc ideologią lewactwa, genderyzmu, feminizmu i podobnych -izmów. Ta powódź ideologizmów [górująca nad wiedzą] zalała uniwersytety, O zgrozo, nawet wydziały ścisłe, chemię, fizykę czy matematykę.

Tyle tytułem wstępu.

A oto wyniki tych zaplanowanych przed 30 laty [i dawniej] zmian:

TVP Info [więc raczej z grupy pro-rządowej, a nie z definicji zakłamanej, jak wybiórcza], dowiadujemy się że 2/3 wyborców do 30 roku życia wybrało Trzaskowskiego. Wygląda więc na to, że Duda trzyma się tylko na głosach staruszków, bo aż do 50 czy 60 roku życia przewagę ma Trzaskowski. Po drugie, również wspomniani przed chwilą wykształceńcy, czyli osoby które obecnie mają tak zwane wyższe wykształcenie, w dwóch trzecich głosowały na Trzaskowskiego. Zajmują oni, czy zajmą, istotne w biurokracji miejsca urzędników, decydentów i podobnych. Pewne jest, że po trzech czy pięciu latach to ci ludzie będą przeważali już w wyższej grupie wiekowej, a ci najstarsi, którzy teraz głosowali na tak zwane mniejsze zło, jdą sobie na Sąd do Pana Boga.

Innymi słowy:

Zwycięstwo prezydenta Dudy zwanego przeze mnie „mniejszym złem’ jest tylko potyczką.

Natomiast cała ta wojna trzydziestoletnia, jak widzimy, kończy się przegraną ludzi wiedzy, przegraną nauk, w tym również nauk ścisłych i przegraną Polski.

Ogromny wpływ na ten stan Polski mają również obecni biskupi, którzy w dużej części [nie potrafię powiedzieć jakiej, możliwe jeszcze badania są blokowane] zostali wybrani przez urzędy ubeckie przed laty spośród między innymi błyskotliwych pedałów i powoli poprzez seminaria duchowne umożliwiono im taką karierę, że w tej chwili są już biskupami i okupują stanowiska urzędowe w Konferencji Episkopatu Polski. Ich brak działania [które powinno ich obowiązywać w kierunku nauki Chrystusa Pana o prawdzie, o dobrze] powoduje że mamy w Narodzie przewagę zupełnego niezrozumienia celów, do jakich Polska i Polacy powinni dążyć.

Często w sytuacjach tragicznych Opatrzność dawała wielkich świętych, wielkich przywódców. Teraz ani widu, ani słychu. Nie zasłużyliśmy?

Może ktoś z Czytelników doda pointę optymistyczną?

Moim zdaniem tylko jakiś ogromny wstrząs czy cud mogą tę sytuację zmienić.

Zmieniony ( 14.07.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.