Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 102 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow wirus w koronie; aspekt medyczny arrow Prof. Flisiak o "sztucznym" liczeniu chorych na COVID: Ich prawdziwa liczba jest dużo mniejsza.
Friday 04 December 2020 09:47:04.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Prof. Flisiak o "sztucznym" liczeniu chorych na COVID: Ich prawdziwa liczba jest dużo mniejsza. Drukuj Email
Wpisał: Robert Flisiak   
09.10.2020.

 

 

Prof. Flisiak o "sztucznym" liczeniu chorych na COVID:

Ich prawdziwa liczba jest dużo mniejsza

2020-10-8 https://www.bibula.com/?p=119178

Pamiętajmy, że ocena tej epidemii w skali  całego świata jest robiona w sposób dosyć sztuczny. Nikt – ani WHO, ani  Polska, ani inne kraje – nie liczy chorych na COVID-19, choć tak robiono  przy wszelkich innych epidemiach: liczono chorych i na tej podstawie rysowano krzywe epidemiczne. W przypadku tej epidemii, nie podaje się  liczby zakażonych tylko liczbę osób z dodatnim wynikiem w testach  genetycznych – mówi w rozmowie z serwisem medonet.pl prof. Robert Flisiak, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i  Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

W ocenie naukowca „mówienie o falach jest śmieszne”. – Mamy epidemię, która przebiega z zaostrzeniami i łagodniejszymi okresami – ocenia.

Prof. Flisiak wytłumaczył, że w czasie tzw. epidemii koronawirusa „za osobę chorą uważa się na przykład kogoś, kto trafił na kwarantannę i miał przypadkowo wykonany test, albo znalazł się  w ognisku i został przetestowany, choć nie czuje się źle i nie ma klinicznego obrazu chorego na COVID-19.

Tymczasem prawdziwa liczba chorych jest znacznie mniejsza. Dlatego nie możemy porównywać tej pandemii z żadną z  dotychczasowych. Posługiwanie się we wszystkich statystykach i  komunikatach liczbą osób z dodatnim wynikiem testu narusza pewne zasady,  które były do tej pory stosowane i powoduje, że wchodzimy w duże liczby, co nie zmienia faktu, że prawdziwa liczba osób chorych jest  znacznie niższa. Wszelkie porównania między regionami albo państwami są więc pozbawione sensu. A byłoby znacznie łatwiej, gdyby jako chorzy byli poddawani testom tylko ci, którzy zostali rozpoznani przez lekarza, a wynik rozpoznania laboratoryjnego tylko wspierałby badanie lekarskie – stwierdził epidemiolog. Dodał, że wtedy epidemia miałaby dużo mniejszy zasięg i mówilibyśmy o znacznie mniejszych liczbach. – I może nie dochodziłoby do takich paranoi, z jakimi mieliśmy do czynienia jeszcze niedawno, gdzie każdy z dodatnim wynikiem testu był kierowany na oddział zakaźny – podkreślił.

Prof. Flisiak stwierdził również, że „nie ma już kontroli nad epidemią”. – Każdy, kto miał styczność z opieką zdrowotną w obecnym stanie, potwierdzi moje słowa. Nie ma kontroli nad epidemią – powtórzył. – W ogniskach choroby takich, jak domy pomocy społecznej wymazy są robione wyrywkowo. W jaki sposób ma więc być prowadzona izolacja, skoro nie wiadomo, kto z pensjonariuszy jest zakażony, bo testuje się tylko niektórych? – podsumował.

Źródło: medonet.pl TK

[Wybrane wypowiedzi internautów pod w/w tekstem na stronie źródłowej:]
No taka to dziwna choroba, którą większość osób przechodzi bez objawów
Hehe

władza się nie przyzna ponieważ nie ma do czego to nie oni podejmują decyzję tylko otrzymują wytyczne. Jeżeli mieliby się do czegokolwiek przyznawać to właśne do tego, że Polska z suwerennością ma tyle wspólnego co łysy z grzebieniem.
Trotyl

Najwyraźniej władza boi się kogoś bardziej, niż gniewu Boga, gniewu ludu, sądów, oceny historii, piekła itp.
Republikanin

za chwilę wyjdzie prof. z Wrocławia i spyta kto mu dał dyplom i zacznie strzykać jadem, może jeszcze Izba Lekarska się włączy jak w przypadku innych lekarzy i zechce profesorowi odebrać prawo wykonywania zawodu za szerzenie poglądów “niezgodnych ze stanem wiedzy naukowej” za własne zdanie i odwagę!
mmx

Za: PoloniaChristiana – pch24.pl (2020-10-08)

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

(Wybór linków generowany przez serwer BIBUŁY)
Zmieniony ( 10.10.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.