Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 114 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Jak rządzące świrusy zabijają ludzi arrow Mam do państwa prośbę, pytanie, może ktoś z państwa coś doradzi.
Saturday 31 October 2020 20:55:42.31.
migawki
 

Biedne dziewczynki z Hitlerjugend! Tak je wychowała szkoła i kremówkowy katecheta: Zabij człowieka, póki nie może się bronić.

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci przeciw kłamstwom kowidowym pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Mam do państwa prośbę, pytanie, może ktoś z państwa coś doradzi. Drukuj Email
Wpisał: mama   
18.10.2020.

 

 

Mam do państwa prośbę, pytanie, może ktoś z państwa coś

doradzi.

Sieć:

Otóż nasz syn chodził przez dłuższy czas w maseczce, no bo tak trzeba, bo jest nakaz. Coś tam marudził, że mu duszno, że oddychać się może, no ale mus to mus, chodzić trzeba.

Wróciliśmy do domu, Młody zdjął maskę, wszedł do kuchni, stracił przytomność i z całym impetem uderzył głową w płytki. Guz na pół czoła. panika. Lekarze nie przyjmują, bo covid-19. Na tele-poradzie lekarz powiedział jednak, bym prowadziłam obserwacje pod kątem wstrząśnienia mózgu.

Młody na sam widok maski reaguje pani, mówi że nie może w niej oddychać. A do szkoły iść trzeba. I co ja mam zrobić. Z jednej strony boję się czy kość nie pękła. Z drugiej boję się założyć dziecku maskę, bo już kiedyś w sklepie była taka sytuacja, że po dłuższym pobycie w masce syn zemdlał.

Z trzeciej strony boję się mandatu. A z czwartej nie chcę syna zamykać w domu, bo on lubi szkołę, swoją nauczycielkę, ma tam kolegów. Jestem spanikowana. Nie wiem co robić i bardzo proszę państwa o jakieś wskazówki. Z góry dziękuję za każdą pomoc.

Zmieniony ( 18.10.2020. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.