Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 16 gości
S T A R T arrow Inne polityczne arrow Mord[a] Bestii arrow Masowa dezinformacja potęgą jest i basta
Tuesday 09 March 2021 01:48:43.32.
migawki

         19 marca 2021 Męska Droga Krzyżowa

Nie podają statystyki zgonów na covid osób, które już zaszczepiono i nabrały rzekomej odporności.

   My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

                                                                                                     Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił
 
W Y S Z U K I W A R K A
Masowa dezinformacja potęgą jest i basta Drukuj Email
Wpisał: Ewa Działa-Szczepańczyk   
21.02.2021.

Masowa dezinformacja potęgą jest i basta

kolejny tekst z cyklu "wołanie na puszczy"


Ewa Działa-Szczepańczyk

Od roku świat jawi się nam jako byt mocno intrygujący i niezrozumiały. Jego obserwacja dostarcza nam wielu ekscytujących doznań o charakterze zarówno poznawczym, jak i rozrywkowymi. Jednak, przede wszystkim mamy niepowtarzalną okazję do prowadzenia intensywnych ćwiczeń umysłowych, których potencjalnym efektem może być refleksja, a może nawet konkretne działanie. Może, ale nie musi.

Trzeba bowiem sobie uzmysłowić, że dla niejednego człowieka dawka doznań jakimi został uraczony w ostatnim czasie za sprawą wszechobecnej „pandemii”, może być toksyczna, może przekroczyć próg jego zdolności „ogarniania” świata. Cóż wówczas się dzieje? Jego umysł idzie po prostu na łatwiznę – zaprzestaje lub w ogóle nie podejmuje dociekań i analizy przyczyn powstania przytłaczających go zjawisk. Konsekwencją takiej sytuacji jest bezrefleksyjne i bezkrytyczne obdarzanie zaufaniem treści serwowanych mu przez wiodący nurt informacyjny, treści płynących z „eksperckich” i dziennikarskich ust.

W następstwie wchłaniania tych zgrabnie spreparowanych „informacji” człowiek zaczyna się zachowywać niczym sterowalny cyborg i podejmuje działania, nawet wówczas, gdy mu jawnie szkodzą lub potencjalnie mogą mu szkodzić (np. niektórzy biegną na wyprzódki do punktów szczepień, a niektórym jedynie wiek lub niepełnosprawność nie pozwalają rozwinąć większej prędkości, by dopaść pielęgniarkę dzierżąca w dłoni strzykawkę wypełnioną płynem produkcji np. Pfizera).

Nie jest to specjalnie nowatorskie zachowanie naszego gatunku w reakcji na podobną sytuację. Nowatorskie jest to, że występuje w takiej wielkiej skali, bo globalnej. Ilość uwiedzionych, zmanipulowanych i nie bójmy się tego słowa, ogłupiałych, poraża. Panowanie „pandemii” zostało przez nich całkowicie zaakceptowane wraz z wszystkim tym, co ma jej rozprzestrzenianiu zapobiegać (czyli z wszelkimi ograniczeniami z lockdownem gospodarczym na czele).

Nie zdają sobie sprawy, że prawdziwa ZARAZA dopiero przed nami – ta, przed którą wielu z nas nie umknie. Ta ZARAZA ma nawet wyznaczony współczynnik śmiertelności wynoszący w zaokrągleniu 87-93% (gdzież Covidowi-19 do niej, SARS-CoV-2 uśmierca od 0,3 do 0,7% chorujących).

Za sprawą (głoszonej jawnie) depopulacji, bo o tej ZARAZIE mowa, ma się ostać docelowo od 0,5 do 1 miliarda ludzi na naszej planecie. Wygląda na to, że wielu z nas  (na skutek "pandemicznego" uwiedzenia) chce wesprzeć tę ZARAZĘ czynem i zejść z tego świata przed terminem.

Zmieniony ( 21.02.2021. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.