Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 155 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Jesień morderców [2021] arrow Daję 100% gwarancję, że "szczepionkowa" propaganda się posypie razem z Niedzielskim
Tuesday 19 October 2021 14:08:46.35.
W Y S Z U K I W A R K A
Daję 100% gwarancję, że "szczepionkowa" propaganda się posypie razem z Niedzielskim Drukuj Email
Wpisał: Matka Kurka   
23.09.2021.

Daję 100% gwarancję, że "szczepionkowa" propaganda się posypie razem z Niedzielskim

Matka Kurka https://www.kontrowersje.net/daje-100-gwarancje-ze-szczepionkowa-propaganda-sie-posypie-razem-z-niedzielskim/

        Długo nie trzeba było czekać na zmianę czołówki tabeli. Parę dni temu w lubelskim przeprowadzono szeroką akcję darmowych testów. Zainteresowanie było łagodnie mówiąc średnie, ale to w zupełności wystarczyło, żeby umieścić lubelskie na czele statystyk zakażeń. Dlaczego? Ponieważ mieliśmy po 400 przypadków dziennie i wystarczyło 50, żeby być „mistrzem Polski”. Dziś mamy prawie 1000, co dla każdego człowieka z czynnymi synapsami jest zjawiskiem oczywistym i naturalnym. Zaczyna się sezon na przeziębienia i ludzie będą się wzajemnie zarażać, jak zawsze. 1000 przypadków to jest żadna skala w 38-milionowym kraju i zobaczymy dane na poziomie kilkunastu, może kilkudziesięciu przypadków. Przy takiej skali cała propagandowa bajeczka o skuteczności „szczepionek” musi się rozsypać.

Jestem tego więcej niż pewien, pomimo całej masy manipulacji, jaka się dzieją głównie w szpitalach. Tydzień temu w szpitalu w Siedlcach zwolniono trzynaście pielęgniarek, które fałszowały dokumentację pacjentów i dopisywały „kowida”, aby uzyskać dodatki. Jeśli ktoś myśli, że to jest incydent, to nie myśli, tylko jest naiwny. Takich zwolnień „pielęgniarek” i „lekarzy” należałoby przeprowadzić tysiące, a to nie koniec przekrętów. Na poziomie testowania w szpitalach oficjalnie stosuje się różne techniki dla różnych pacjentów i „zaszczepieni” albo nie są testowani w ogóle albo są testowani szybkimi i znacznie mniej czułymi niż PCR, testami antygenowymi. Głównym celem jest nie tylko zaniżenie statystyk zachorowań, ale podtrzymanie innego fałszywego mitu, że „zaszczepieni” wprawdzie chorują, ale nie trafiają do szpitali. Nie testujesz „zaszczepionych”, to nie masz pacjentów „zaszczepionych”. Pytanie, czy na pewno tak będzie? Z dużym prawdopodobieństwem nie! O ile konflikt „medyków” z Niedzielskim się utrzyma, to „medycy” zrobią wszystko, żeby podkręcić pandemię i co za tym idzie przetestują wszystko, co się rusza i na drzewo nie ucieka.

Jeszcze prostsza sytuacja jest w przychodniach, przy zleceniach POZ. Rozleniwieni „lekarze” będą w sezonie odbierać setki telefonów od przeziębionych, głównie panikarzy i hipochondryków, czytaj „zaszczepionych”. Pierwszą diagnozą w 90% przypadków będzie test na „kowida”. Tyle wystarczy, żeby napędzić skalę zakażeń i nie będą za to odpowiedzialne podkarpackie, lubelskie i podlaskie wsie z miasteczkami, gdzie ludzie leczą przeziębienia czosnkiem i miodem, ale największe miasta zamieszkałe przez „światłych” i „zawierzających nauce”. Krótko mówiąc skala i paradoksalnie sami „zaszczepieni” doprowadzą do kompromitacji „ostatniej prostej” Niedzielskiego. Nie ma takiej siły, która by to naturalne zjawisko mogła powstrzymać. Nikt nie wygra z biologią i żywiołami jakie za sobą biologia niesie. Rzecz jasna zobaczymy i usłyszymy kłamstwa, bez względu na fakty i realia, przecież nie takie idiotyzmy firmowali „naukowcy”, ale to już nie będzie straszne, tylko śmieszne jak jazda na rowerze w maseczce albo oburzające jak imieniny Mazurka. Zabawa ze statystykami zawsze jest pod jakąś kontrolą, im mniejsza skala zjawisk, tym większa kontrola, ale przy żywiołowej lawinie rozjedzie się każde kłamstwo statystyczne.

W końcu ostatnia rzecz, o której też pisałem kilkukrotnie. Nie będzie żadnej ostrej segregacji na „zaszczepionych” i niezaszczepionych. Jak ruszy fala znów decydenci wpadną w taką panikę, że będą zmieniać decyzje z dnia na dzień i wszyscy padną ofiarami zamordyzmu „sanitarnego”. Ktoś sobie wyobraża, że „zaszczepieni” będą hasać bez maseczek, a niezaszczepieni w maseczkach? Poza jakimiś głupotami w stylu limitów obowiązujących i teraz, ale prze nikogo nie przestrzeganych, nie będzie nic większego. Może w sezonie narciarskim stoki dla „zaszczepionych” bez sprawdzania temperatury i oświadczeń lub coś równie „mądrego”. Zdecydowana większość komentatorów twierdziła, że w szkołach będzie „szczepionkowa” rzeź i na siłę zmuszą do „szczepień”, na co odpowiadałem, że to bzdura, która zakończy się klęską i tak się stało. Tak samo będzie z IV falą, propagandą niczego nie da się załatwić, przekonani do swoich racji po jednej i drugiej stronie zdania nie zmienią, a jeśli już, to zmienią „pandemicy”, bo widzą coraz więcej kretynizmów i arogancji w wydaniu „ekspertów” i „lepszego towarzycha”.

Zmieniony ( 23.09.2021. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.