Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 118 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Jesień morderców [2021] arrow Dwa razy więcej dzieci z zaawansowanym rakiem. "Zmiany rozsiane w całym organizmie"
Friday 22 October 2021 18:01:30.35.
migawki
"Tajemnica stanu": Jaki procent pojedynczo zaszczepionych przyjęło drugą szprycę.
 
W Y S Z U K I W A R K A
Dwa razy więcej dzieci z zaawansowanym rakiem. "Zmiany rozsiane w całym organizmie" Drukuj Email
Wpisał: prof. Anna Raciborska   
13.10.2021.

Dwa razy więcej dzieci z zaawansowanym rakiem. "Zmiany rozsiane w całym organizmie"

Cierpienie najmłodszych.

https://nczas.com/2021/10/12/cierpienie-najmlodszych-dwa-razy-wiecej-dzieci-z-zaawansowanym-rakiem-zmiany-rozsiane-w-calym-organizmie/
Szokujące doniesienia płyną z dziecięcych oddziałów onkologicznych. Dwa razy więcej dzieci trafia tam z zaawansowanym rakiem. To pokłosie lockdownu służby zdrowia.

========================

W rozmowie z „Wprost” prof. Anna Raciborska z warszawskiego Instytutu Matki i Dziecka przyznała, że znacząco większy odsetek małych pacjentów trafia tam w zaawansowanym stadium raka, niż to miało miejsce przed mniemaną pandemią.

– Szczególnie między czerwcem 2020 a marcem 2021 bardzo dużo dzieci trafiało w tak zaawansowanych stadiach, jakich w przypadku mięsaków, nie widzieliśmy od wielu lat. Dzieci miały zmiany rozsiane właściwie w całym organizmie. W przypadku przedłużającego się bólu często były poddawane rehabilitacji, długo leczone przeciwbólowo, bez należytej wcześniejszej diagnostyki. Mamy w klinice pacjentów, którzy byli tak leczeni przez kilka miesięcy, bo nikt nie pomyślał, że to może być nowotwór – mówiła.

Prof. Raciborska wskazała, że kliniki onkologii dziecięcej przez cały czas mniemanej pandemii pracowały. Jednak na początku „ludzie bali się iść do lekarza, rodzice też często woleli zadzwonić i uzyskać poradę”.

– Z drugiej strony był duży problem z dostępnością do lekarzy pierwszego kontaktu – przyznała.

Jak podkreśliła lekarka, w przypadku małych dzieci teleporady często nie są skuteczne.

– Rodzic nie musi skojarzyć, że mały guzek może być czymś niebezpiecznym. Lekarz, nie badając dziecka, nie zawsze jest w stanie stwierdzić, co mu jest. Im mniejsze dziecko, tym mniej nam powie, co mu dolega, a nawet jeśli powie, to nie zawsze jest to adekwatne do rzeczywistego stanu. Dzieci nie zawsze np. odróżniają bóle brzucha od nudności – mówiła.

W rezultacie aż 60 proc. dzieci trafia na odziały onkologiczne z zaawansowanym rakiem. W ocenie prof. Raciborskiej realne żniwo mniemanej pandemii zobaczymy jednak za 2-3 lata.

Źródło: wprost.pl

Zmieniony ( 13.10.2021. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.