Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 56 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow A Michalkiewicz... II arrow Za darmochę trzeba płacić
Friday 20 July 2018 12:26:09.25.
W Y S Z U K I W A R K A
Za darmochę trzeba płacić Drukuj Email
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
22.06.2011.

Za darmochę trzeba płacić

Stanisław Michalkiewicz Komentarz    „Dziennik Polski” (Kraków)    22 czerwca 2011

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2094

Wbrew entuzjastycznym zapewnieniom stręczycieli do Unii Europejskiej i walutowej, przynależność do strefy euro wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa. Grecja, której dług publiczny poszybował w górę niczym balon zerwany z uwięzi, otrzymała propozycję nie do odrzucenia: albo reformy, albo bankructwo. Reformy oznaczają drastyczną redukcję wydatków rządowych, co przy utrzymaniu procedur demokratycznych wydaje się niepodobieństwem. Z kolei odstąpienie, choćby czasowe, od tych procedur byłoby przyznaniem, że ta cała demokracja jest do chrzanu - więc również nie wchodzi w rachubę - bo przecież właśnie dzięki demokracji lichwiarska międzynarodówka dysponuje kilkoma miliardami niewolników, którym się wydaje, że w swoich krajach są suwerenami.

Pozostaje więc bankructwo, które z kolei oznaczałoby ruinę niektórych finansowych grandziarzy. Ci grandziarze jednak są bardzo wpływowi i w swoich kieszeniach trzymają większość polityków, więc ci zrobią wszystko, co w ich mocy, by do takiej sytuacji nie dopuścić. Czy jest zatem jakieś wyjście z tej pułapki? Oczywiście. Wyjście jest następujące: ponieważ Grecja nie jest w stanie nawet obsługiwać swego długu publicznego, nie mówiąc już o jego spłaceniu, będzie musiała uregulować swoje należności w naturze. Okazuje się, że to, co za „subwencje” z Unii Europejskiej zostało zmodernizowane, albo wybudowane, trzeba będzie teraz oddać za psie pieniądze grandziarzom tytułem spłaty długów. Dzięki temu lepiej rozumiemy, dlaczego cwaniacy, którzy handlowanie całymi narodami mają w małym palcu, wykombinowali sobie Unię Europejską z „subwencjami” w charakterze przynęty dla idiotów, którym się wydaje, że dostaną coś za darmo.

Stałe komentarze Stanisława Michalkiewicza ukazują się w „Dzienniku Polskim” (Kraków).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.