Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 116 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow Agentura ma się nieźle... arrow "Profiessor" a odpowiedzialność
Thursday 04 March 2021 10:12:10.32.
migawki
            Nie podają statystyki zgonów na covid osób, które już zaszczepiono i nabrały rzekomej odporności.

   My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

                                                                                                     Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił
 
W Y S Z U K I W A R K A
"Profiessor" a odpowiedzialność Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
08.02.2008.

MD 

Profiessor” a odpowiedzialność

            Agent GRU (FSB?) w niedawno wydanej książce ujawnił (wydał??), że na szczytach III RP był uplasowany i działa(-ł?) ważny agent o pseudonimie „Profiessor” , szczególnie w sprawach zagranicznych. [GW: Siergiej Tretiakow był od 1995 do 2000 r. zastępcą szefa placówki rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) w Nowym Jorku]. A właściwie p. Tretiakow  nie ujawnił a pogroził. Pogrożenie zaś – to nie pogrążenie – tylko przyjacielskie ostrzeżenie. Odpowiedzialni towarzysze (aj! no przecie tera my som businessmen!!) wskazują Profiessorowi, gdzie kończą się plecy, a zaczyna – odpowiedzialność. Przecież pacta sunt servanda, ochrona i dyskrecja może działać aż do śmierci, a nawet... daleko za grób! Ale nie musi. Oficerowie prowadzący są władzą tylko dla TW lub Agentów, czy niższych rangą oficerów. Natomiast AW (Agenci Wpływu) prowadzą Rozmowy za swymi Partnerami, Można przecież takiego Agenta upewnić, że tych Rozmów nijak nie protokołujemy, prawda?

            Stąd takie bezmierne zdziwienie różnych Teologów czy Filozofów, czy innych A...gentów (Adam), że jednak „są na haku” i można ich utrącić lub choć ich działania przypomnieć..

            Więc niezależnie od tego, czy Profiessor badał prostytutki (średniowieczne, oczywiście!), czy z honorem opisywał zalety „przyzwoitości”, to musi wykonywać polecenia wszystkich swych Rozmówców. Spoko: Nie sądzę, Profiessor, by te zlecenia były sprzeczne. Od czegóż dziesięciolecia doświadczeń w negocjacjach, dialogu i kompromisie? Kompromis lepszy, niż kompromaty (jak mówią Rosjanie). Tylko tubylcy są i mogą być ofiarami tego dialogu.

Zmieniony ( 13.02.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.