Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 75 gości
S T A R T arrow JOW-młot na partyjniactwo arrow JOW arrow Co z JOW do Sejmu?
Tuesday 10 December 2019 19:19:19.28.
W Y S Z U K I W A R K A
Co z JOW do Sejmu? Drukuj Email
Wpisał: Jerzy Przystawa   
16.09.2011.

Co z JOW do Sejmu?

...6 października 2011 Ruch JOW organizuje VI Marsz o JOW w Warszawie. Jakie są cele tego Marszu i jego program?

 Stanisław Sauć rozmawia z prof. Jerzym Przystawą dla "Naszego Regionu".

 Stanisław Sauć: W maju 2009, na wałbrzyskim Rynku, manifestowaliśmy naszą wolę wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu. Jak wspomina Pan tamtą akcję uliczną?

Jerzy Przystawa: Ruch Obywatelski na rzecz JOW stoi wobec sytuacji generalnej blokady dostępu do mediów zarówno publicznych, jak i prywatnych. Informacji o naszych akcjach, manifestacjach czy konferencjach, nie można opublikować nawet w formie płatnego ogłoszenia. Przebicie się przez tę blokadę jest bardzo trudne i wymaga znacznych środków finansowych, którymi nie dysponujemy. Dlatego odzew na nasze zaproszenia i wezwania jest niewielki, jedyną drogą jest bezpośredni kontakt, telefon, internet. Stąd skromna liczba uczestników naszych happeningów, takiego np. jak w Wałbrzychu. Ale bardzo się cieszę, że taka akcja została zorganizowana, że nasze broszury, książki, ulotki trafiły do jakiejś grupy ludzi, że poszerzyły wiedzę na temat tego ważnego postulatu ustrojowego. Tak wtedy, jak i dzisiaj dziękuję i gratuluję organizatorom akcji. Uważam, że Wasz wysiłek obywatelski nie poszedł na marne i zachęcam wszystkich, aby brali z Was przykład.

 Stanisław Sauć: 9 października po raz pierwszy wybory do Senatu odbędą się w JOW. Czy jest to mały krok do przodu czy socjotechniczny zabieg mający na celu de facto skompromitowanie idei JOW? A może autentyczna i pożądana rewolucyjna wręcz zmiana?

 Jerzy Przystawa: i tak, i nie. Mały krok do przodu, ponieważ wreszcie cała Polska dowiaduje się, że jest coś takiego jak JOW, że to jest jakiś inny sposób wybierania i wielu ludzi przy okazji dowie się, że JOW to sposób wyboru parlamentów Wielkiej Brytanii, USA, Kanady, Australii, Indii, Francji etc., etc. i zada sobie pytanie, a dlaczego w Polsce tak być nie może?  Poseł Arkadiusz Mularczyk, atakując przed Trybunałem Konstytucyjnym wprowadzenie JOW w wyborach do Senatu był łaskaw powiedzieć, że JOW są zagrożeniem dla demokracji! Teraz wszyscy się przekonają, czy rzeczywiście wspaniała polska demokracja tak bardzo na nich ucierpi? Nie jest to natomiast żadna rewolucyjna zmiana, gdyż w strukturze ustrojowej III RP Senat odgrywa rolę, delikatnie mówiąc, drugorzędną, o czym najlepiej świadczy fakt, że bez przerwy się mówi o jego likwidacji, a PO zebrała nawet prawie milion podpisów pod wnioskiem o referendum, w którym jedno z pytań miała właśnie być likwidacja Senatu. Jest to więc de facto ruch obronny, taki mniej więcej jaki wykonują obrońcy twierdzy, paląc osiedla wokół twierdzy i oddając te pola przeciwnikowi. Twierdzą jest Sejm i listy partyjne w wyborach do Sejmu, czyli tzw. ordynacja proporcjonalna, bo to jest najważniejsze miejsce w hierarchii ustrojowej Polski.

 Stanisław Sauć: 6 października 2011 Ruch JOW organizuje VI Marsz o JOW w Warszawie. Jakie są cele tego Marszu i jego program?

 Jerzy Przystawa: W swoich wystąpieniach telewizyjnych premier wielokrotnie zapewniał nas o swoim szczerym poparciu dla JOW w wyborach do Sejmu, a kilka tygodni temu powiedział, że on by bardzo chciał tylko wszyscy są przeciwko niemu! Idziemy więc, żeby pokazać premierowi, że nie jest sam, że są obywatele, którzy tę ideę popierają i zapraszamy go, żeby poszedł razem z nami! A dokąd? Do pana prezydenta, który niedawno, odpowiadając na pytanie internauty, na swojej stronie internetowej oświadczył, że zawsze był i jest za okręgami jednomandatowymi. To są znamienne deklaracje. Z jakiegoś jednak powodu, ci najważniejsi i najwyżsi urzędnicy państwa nie są w stanie przeprowadzić swoich szlachetnych zamiarów. Idziemy więc do prezydenta z wnioskiem, żeby przeprowadził w tej sprawie referendum obywatelskie i wtedy się przekona, że ani ON, ani premier nie są sami, że popiera ich większość Polaków i to powinno być rozstrzygające.

Wyruszymy o godzinie 11. ze skrzyżowania Alej Jerozolimskich i Marszałkowskiej, a zakończymy na Placu Zamkowym. W Domu Polonii, tuż przy Placu Zamkowym, organizujemy małą konferencję podsumowującą nasze działania i perspektywy. Do udziału w niej zapraszamy wszystkich, a w szczególności prezydentów miast, którzy podjęli inicjatywę  „Obywatele do Senatu”. Proszę spróbować zachęcić do wzięcia w tym udziału nowego prezydenta Wałbrzycha.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.