Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 118 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow demografia a rzeź niewiniątek arrow Zaprojektowane dzieci - 150 "braci"
Monday 26 October 2020 13:40:27.30.
migawki
 

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

 
W Y S Z U K I W A R K A
Zaprojektowane dzieci - 150 "braci" Drukuj Email
Wpisał: HLI News   
23.09.2011.

Zaprojektowane dzieci - poczęte in vitro

 

HLI News : 2011/9/22

w USA: „New York Times" opisał historię pewnej Amerykanki, która postanowiła sprawdzić, ile przyrodnich braci i sióstr ma jej syn poczęty in vitro. Okazało się, że 150. To grozi nieświadomymi związkami kazirodczymi.

Dyrektor banku nasienia „Cryos Denmark”, Ole Schodu, opowiedział duńskiemu tabloidowi „Ekstra Bladet" o zapotrzebowaniu na dzieci o określonych cechach urody.

„Cryos” zmagazynowała 70 litrów spermy. Firma dostarcza męskie komórki rozrodcze do ośrodków wspomaganego rozrodu w 65 krajach świata.

Według Olego Schodu, największy popyt jest na spermę szatynów o ciemnych oczach, bo wśród klientów banku przeważają pary z Grecji, Włoch i Hiszpanii. Najtrudniej zaś o nasienie Hindusów, bo Indie nie pozwalają na sprzedaż spermy ani komórek jajowych za granicę.

W niektórych krajach, np. we Francji, regulacje prawne w zakresie sztucznego zapłodnienia zalecają, by dziecko nie odbiegało zbytnio pod względem wyglądu od rodziców. Jak pisze tygodnik „Le Point", bierze się pod uwagę nie tylko kolor skóry i włosów, ale nawet grupę krwi. Nasienie jednego mężczyzny może posłużyć do przyjścia na świat najwyżej pięciorga dzieci.

Inaczej jest w USA. „New York Times" opisał historię pewnej Amerykanki, która postanowiła sprawdzić, ile przyrodnich braci i sióstr ma jej syn poczęty in vitro. Okazało się, że 150.

To grozi nieświadomymi związkami kazirodczymi. „Dlatego moja córka zna numer dawcy. Wie, że musi zasięgnąć informacji, by nie trafić na któregoś z krewnych"
– powiedziała gazecie jedna z matek.

[Za: „Rzeczpospolita” – 22.09.2011 r.]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.