Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 136 gości
S T A R T arrow O POLSKĘ arrow bieżące arrow Mazurek Dąbrowskiego "zbyt patetyczny" w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę
Saturday 31 October 2020 21:15:52.31.
migawki
 

Biedne dziewczynki z Hitlerjugend! Tak je wychowała szkoła i kremówkowy katecheta: Zabij człowieka, póki nie może się bronić.

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci przeciw kłamstwom kowidowym pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Mazurek Dąbrowskiego "zbyt patetyczny" w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę Drukuj Email
Wpisał: solidarni2010   
26.09.2011.

Mazurek Dąbrowskiego „zbyt patetyczny” w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę

solidarni2010  23.09.2011r. AlicjaS

W białostockim liceum zakazano śpiewania „Mazurka Dąbrowskiego” na apelu w rocznicę agresji sowieckiej na Polskę.... W białostockim Liceum Ogólnokształcącym nr 2 im. ks. Anny z Sapiehów Jabłonowskiej


„– Co takiego? – głośniej zawołał inspektor. – Kazałem śpiewać...

– Panie inspektorze – rzekł ksiądz spokojnie i z zimną uprzejmością – uczniowie będą śpiewali tutaj, w kościele, hymn po polsku, i to nie tylko dziś, ale zawsze.

– Co takiego? – krzyknął Rosjanin. – Tak będą śpiewali, jak rozkazałem! Ja tu nie zniosę żadnych jezuickich fanaberyj. A toż co nowego? Proszę mi wskazać drzwi na ten wasz chór...”  (S. Żeromski „Syzyfowe prace”)

Nigdy w życiu nie przypuszczałam, że fragment dawnej lektury szkolnej przyjdzie mi na myśl jako adekwatny do obecnych wydarzeń.

Otóż w białostockim Liceum Ogólnokształcącym nr 2 im. ks. Anny z Sapiehów Jabłonowskiej przygotowywano apel z okazji rocznicy wkroczenia wojsk sowieckich do Polski 17 września 1939 roku. Występował chór szkolny. W programie znalazły się różne pieśni oraz „Mazurek Dąbrowskiego”. Pani wicedyrektor zgłosiła przed występem swoje uwagi, a mianowicie, zakazała śpiewania hymnu Polski, gdyż jej zdaniem sytuacja nie była do tego odpowiednia.

Kiedy ów apel zbliżał się ku końcowi, jeden z chłopców poinformował zebranych o zakazie, po czym wydał komendę do odśpiewania hymnu. I tak hymn, wbrew woli pani wicedyrektor, został odśpiewany. Ona sama nie wytrzymała jednak nerwowo i wyszła przed końcem przedstawienia, mówiąc – wg relacji świadków – że ma już dość „tego patosu”.

Ciekawe, jakie poglądy ma pani wicedyrektor (notabene żona jednego z zastępców Prezydenta Miasta Białegostoku), skoro uznała ona hymn państwowy za zbyt patetyczny na rocznicę wkroczenia sowietów do Polski. Czy należałoby zaśpiewać coś weselszego? Może „Kalinkę” ? Co z niepokornym uczniem? Czy został przykładnie ukarany?

Nie znam odpowiedzi na te pytania, jednak jestem pewna, że patronka szkoły – księżna Anna z Sapiehów Jabłonowska – przewraca się w grobie.

Zmieniony ( 26.09.2011. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.