Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 130 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow Gazem!! arrow GAZEM !! O czym ta umowa?
Tuesday 27 October 2020 12:14:36.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”.

 

Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
GAZEM !! O czym ta umowa? Drukuj Email
Wpisał: Waldemar Maszewski   
27.09.2011.

GAZEM ! O czym ta umowa?

Waldemar Maszewski, Hamburg  naszdziennik

W kwestii Nord Streamu podpisana została trójstronna umowa dotycząca funkcjonowania gazociągu, która chroni interesy Polski, a zwłaszcza portu w Świnoujściu - takie informacje jeszcze niedawno przekazywali politycy Platformy Obywatelskiej. Polaków uspokajał m.in. przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Andrzej Halicki. Nie wiadomo jednak, ani o czym jest ta umowa, ani kto ją konkretnie podpisał.

W Niemczech, podobnie jak w Polsce, nic też o niej nie wiadomo. Nasi zachodni sąsiedzi zajęci są przede wszystkim testami, jakim poddawany jest Nord Stream - z Wyborga do Niemiec popłynął na razie gaz techniczny, a celem tej operacji jest m.in. sprawdzenie urządzeń tłoczących i szczelności instalacji. Tym niemniej nikt w Niemczech nie ma wątpliwości, że rurociąg jest nie do ruszenia. Dlatego eksperci krytykują kanclerz Angelę Merkel za to, że obiecywała, iż w przypadku rozbudowy portu w Świnoujściu Niemcy zakopią Gazociąg Północny głębiej w dnie Bałtyku - taka operacja, gdy rurą płynie gaz pod ciśnieniem, jest już niemożliwa do przeprowadzenia. Pani kanclerz więc albo nie wie, co mówi, albo celowo wprowadza Polaków w błąd. Przypomnijmy, że rzecznik prasowy konsorcjum Nord Stream Steffen Ebert w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" stwierdził wprost, że wątpi, aby Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii w Hamburgu (BSH) wydał zgodę na przesunięcie gazociągu bez przedstawienia przez Polskę konkretnych planów gospodarczych, które udowodnią, że potrzebna jest w tym miejscu głębokość toru wodnego większa niż obecnie proponowane 13,5 metra. A takiego dokumentu rząd Donalda Tuska jeszcze nie przedstawił. W zamian jest mowa o jakiejś trójstronnej umowie, która miała podobno zostać podpisana, ale nikt o niej nie wie. Dlatego poseł Gabriela Masłowska (PiS) skierowała interpelację do premiera Tuska, w której pyta o treść tej tajemniczej trójstronnej umowy dotyczącej Gazociągu Północnego. "(...) Kto jest stroną tej umowy i przez kogo personalnie została ona podpisana. Proszę o przesłanie całego tekstu tej umowy" - pisze do szefa rządu Gabriela Masłowska.
Poseł chce się też dowiedzieć, na jakiej podstawie zawarto wspomnianą umowę z niemiecką stroną, jeśli oczywiście takowa istnieje. Dodaje, że międzynarodowa umowa w sprawie Nord Streamu, zawarta między Polską a Niemcami, jest jak najbardziej potrzebna, o czym mówiono choćby w lutym podczas konferencji w Szczecinie poświęconej Gazociągowi Północnemu. - Tylko w ten sposób Polska może zapewnić sobie możliwość dochodzenia w przyszłości odpowiednich zapisów przed sądami w razie wystąpienia jakichkolwiek wątpliwości - mówi adwokat Stefan Hambura z Berlina.
Położenie rur w miejscu skrzyżowania gazociągu z podejściem do portu w Świnoujściu od strony północnej zablokowało rozwój polskich portów w przyszłości. Teraz bez przeszkód mogą tędy płynąć statki o zanurzeniu do 13,5 m, a tymczasem w przyszłości Świnoujście chciałoby przyjmować statki mające zanurzenie 15, a nawet 16 metrów. Skargi, jakie były kierowane do Niemców przez polskie władze i zespół portów Szczecin - Świnoujście, zostały przez Niemców zignorowane. W efekcie na dnie morza już leży jedna nitka, a w 2012 roku dołączy do niej druga, przy której - jak się dowiedzieliśmy w biurze prasowym niemiecko-rosyjskiego konsorcjum - prace przebiegają szybciej, niż się spodziewano. Akcjonariuszami Nord Streamu są: rosyjski Gazprom (51 proc.), niemieckie E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall (po 20 proc.) oraz holenderski Gasunie (9 proc.). Koszt inwestycji to 10 mld euro.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.