Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 86 gości
S T A R T arrow Podśmiewajki (zanęta...) arrow liber chamorum arrow Typowo niemiecki wdzięk czyli Biust Frau Merkel
Thursday 25 February 2021 22:43:34.32.
migawki

Różaniec za Ojczyznę przy grobie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

W środę 24-go, piątek 26-go i sobotę 27-go Suche Dni Wielkiego Postu.

Nie podają statystyki zgonów na covid osób, które już zaszczepiono i nabrały rzekomej odporności.

  W styczniu otworzono na tej stronie [czy przeczytano do końca i ze zrozumieniem?] dwa miliony 84 tysiące artykułów. Kolejny rekord. Propagujcie więc, proszę, szczeg. wśród znajomych przestraszonych i tracących nadzieję. Powinna im pomóc. Żebyśmy w lutym wyrównali tę liczbę, a będzie o 10% dni mniej...

  My obecnie zachowujemy się często jak w ariergardzie pobitej armii, a to Awangarda Zwycięstwa, kiedy nastąpi ten przełom - zależy od nas.

                                                                                                     Ja mam zamiar się zaszczepić. Ale tylko przez telefon. Tak, jak mnie leczą, tak będę się szczepił
 
W Y S Z U K I W A R K A
Typowo niemiecki wdzięk czyli Biust Frau Merkel Drukuj Email
Wpisał: Jacek Bartyzel   
16.04.2008.
Jacek Bartyzel

Typowo niemiecki wdzięk czyli Biust Frau Merkel

            Od kilku dni media ekscytują się wieczorową kreacją Pani Kanclerki IV Rzeszy Europejskiej na przyjęciu u króla Norwegii, odsłaniającą imponujące rozmiary jej gruczołów mlekowych. Niepowtarzalna uroda, eteryczna sylwetka, talia osy i ogólny wdzięk Frau Merkel zawsze wprawdzie rzucały się w oczy, teraz jednak, jak się zdaje, z jej głównego waloru postanowiono uczynić prawdziwą polityczną Wunderwaffe. „Nasza Aniela przytuli do piersi i wykarmi wszystkich Europejczyków” – to byłoby całkiem pociągające motto do Traktatu Reformującego.

            Tabloidy wszelako mają, jak wiadomo, słabą pamięć historyczną, a po prawdzie są jej pozbawione zupełnie. Nie wiedzą przeto, że – jak mawia biblijny mędrzec – „nic nowego pod słońcem” i wszystko już było. Tymczasem, skłonność potomków Arminiusa do propagandowego wykorzystywania zalet dobrze zbudowanych niemieckich dójek dawno już dostrzegł francuski pisarz Maurycy Barrès. W jego tłumaczonej na polski, lecz zapomnianej powieści Colette Baudoche. Historia młodej dziewczyny z Metzu, pruski kulturträger w anektowanej Alzacji, doktor filozofii Fryderyk Asmus, próbuje przekonać śliczną Colette i jej zacną babcię do wyższości niemieckiej cywilizacji również i w taki sposób:

            „Podczas pobytu w Berlinie widziałem na ulicy reklamę nadzwyczaj pomysłową. Wpadł na nią mleczarz. Wypuścił na miasto wspaniałe wozy, na których siedzące bardzo piękne dziewczęta, przebrane za mamki, miały na piersiach ogromnemi literami napis: «mleko świeże»”.

            Niestety (dla cywilizacyjnej misji doktora Asmusa), Francuzki okazały się zupełnie niezdolne do okazania podziwu dla niemieckiej pomysłowości i organizacji, a co gorsza, uznały ją za obrzydliwość. Z drugiej jednak strony, historia opowiadana przez Barrèsa zdarzyła się już dość dawno temu, a od tego czasu postęp zrobił ogromne postępy. Jakie są obecnie standardy obyczajowe, nie trzeba wyjaśniać, bo widać gołym okiem, lecz przecież i standardy estetyczne też nieomal wszędzie dorównały tym, którymi w Berlinie zachwycał się pan Asmus. Promocja biustu Pani Merkel przyniesie zatem z pewnością obfity plon.

Jacek Bartyzel

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.