Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 117 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow o zboczeńcach 12 arrow Oj tam, oj tam...
Friday 04 December 2020 20:54:48.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Oj tam, oj tam... Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
09.01.2012.

Oj tam, oj tam...

 

Z cyklu: Odzysk z kotłowni...

 

         Jestem wielkim zwolennikiem papierowych książek telefonicznych: Wprawdzie są tam tylko nieaktualne numery telefoniczne (nie ma oczywiście komórek), ale... to cienki papier, doskonały do podpałki w kotle C.O.

Dla narzekających na zabójcze ceny gazu: Jak opisałem w innym dziale („Energetyka”, np. Ogrzewać TANIO - czy GAZEM?   czyli: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=4309&Itemid=44 , to jest w dziale: Energetyka odnawialna, biomasa... ) , dom grzeję drewnem (klasy M2, czyli gałęziówka) – a drewna z asygnaty za 38.20 (może 32.80?) starcza na sezon grzania.

 

         Otóż w mej kotłowni znalazłem okładkę jakiejś książki telefonicznej. Na zdjęciu widać śliczną, wydekoltowaną pannę młodą, siedzi przy stole i ufnie trzyma za rączkę narzeczonego. Obok dwa kieliszki z szampanem, tort weselny i bukiet białych róż....

A Pan Młody, stojąc obok, jest w namiętnym pocałunku przeginany przez innego pana.

 

I właśnie napis: Oj tam, oj tam...

 

         Jest to „reklama” radia Kolor. Piszę w cudzysłowie, bo każdego ewentualnego kandydata do słuchania radia – oraz ew. kandydatkę – ten obrazek przyprawia o mdłości i zniechęca do poszukania tego radia.

 

Nasuwają się dwa pytania:

 

1)     Jaki więc pieniądz dostali ci ludzikowie z radia, by takie świństwa, zniechęcające przecież słuchaczy, umieszczać? Czyli: Za ile dali dupy?

2)     Co za SIŁY są tak potężne finansowo i zdeterminowane, by tak wielkim wysiłkiem ludzi deprawować, przyzwyczajać do gnoju (też dosłownie), gorszyć?

 

Na pytanie PO CO?   - każdy już sobie sam odpowie.

Zmieniony ( 11.01.2012. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.