Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 105 gości
S T A R T arrow Społeczeństwo arrow o zboczeńcach 12 arrow Uniwersytet Wrocławski nie wiedział o porno-projekcjach na uczelni
Wednesday 02 December 2020 13:52:20.31.
migawki
 

12.12.2020 Dzień wielkiej modlitw różańcowej za Polskę – procesje różańcowe w naszych parafiach.

Wezwanie do postu i modlitwy w czasie Adwentu 2020 roku

Ci niby-rządzący - prezes, premier [nie liczmy dokooptowanych urzędników, jak Niedzielski itp.] w panice miotają się, zachowują się jak przerażeni idioci czy wariaci podczas pożaru na strychu, gdy schody już się spaliły. Piszą o tym nawet ich sojusznicy. Kto wie, co - czy kto - ich tak przeraża? [proszę o krótkie sugestie, ale bez sloganów].

=================

Połajanki w łże-prawicy: - W negocjacjach nie można być, za przeproszeniem, "miękiszonem", trzeba być twardym, trzeba potrafić dbać o interesy własnego kraju, Polski - mówił Ziobro w kontekście prowadzonych przez premiera Morawieckiego negocjacji wokół budżetu UE i mechanizmu praworządności.

 
W Y S Z U K I W A R K A
Uniwersytet Wrocławski nie wiedział o porno-projekcjach na uczelni Drukuj Email
Wpisał: piotrskarga   
10.01.2012.

Uniwersytet Wrocławski „nie wiedział” o porno-projekcjach na uczelni

 

2012-01-09 http://www.piotrskarga.pl/ps,8938,2,0,1,I,informacje.html


Dzięki interwencji Krucjaty Młodych, władze Instytutu Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego odwołały spotkanie mające prezentować szerokie spectrum "hardkorowych" dzieł wizualnych – od filmów porno, przez seriale o zombies i gry komputerowe po sztukę wideo. Spotkanie organizowane było przez Kulturoznawczy Klub Filmowy w ramach nowego bloku pod nazwą "Hard-core".

Na spotkaniu swoje przemyślenia mieli przedstawić studenci i absolwenci tzw. podyplomowych gender studies, organizowanych przez Instytut Badań Literackich PAN. Utworzenie tegoż bloku filmowego miało służyć szukaniu odpowiedzi na pytania: "czy istnieje feministyczne porno; czy decydujący udział reżyserek, scenarzystek i producentek w realizacji filmu jest gwarancją uniknięcia mizoginistycznych stereotypów; czy i jak pornografia może realizować postulaty feminizmu; czy rozróżnienie na porno „feministyczne” i inne jest potrzebne" itp. Na miejsce tego jawnie promującego pornografię spotkania wyznaczono Instytut Kulturoznawstwa UWr. [SIC!! MD]

W komunikacie zamieszczonym na stronie Instytutu czytamy, że wspomniany klub nie jest inicjatywą studencką zaaprobowaną przez Instytut i nie posiada uprawnień do organizowania pokazów filmowych na terenie uczelni. W związku z tym zapowiadane przez feministki spotkanie ma być odwołane. Pojawiają się przy tym pytania: czy władze Instytutu dowiedziały się o pseudo-naukowej inicjatywie dopiero dzięki interwencji młodych katolików? Czy też może wiedziały o istnieniu klubu i akceptowały jego uwłaczające powadze uczelni działania do momentu pojawienia się pierwszych nagłośnionych w mediach protestów? Lektura treści facebookowej strony klubu pokazuje bowiem, iż spotkania w jego ramach odbywały się od marca 2011 r. i jako ich miejsce podawano salę Instytutu Kulturoznawstwa przy ul. Szewskiej we Wrocławiu.

Tematyka niedoszłego spotkania nie jest także żadną nowością - w czerwcu 2011 r. wyświetlono w murach uczelni film "Porno od 9 do 17", proponujący przyjęcie perspektywy, w której "na pornografię patrzymy jak na każdą inną dziedzinę popkultury". Działalność tego typu pseudo-naukowych inicjatyw nie wymaga chyba dodatkowego komentarza...

 

 
« poprzedni artykuł
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.