Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 57 gości
S T A R T arrow PUBLICYŚCI arrow a Michalkiewicz powiedział.. arrow W oparach obłudy
Thursday 29 October 2020 08:31:31.30.
migawki
 

30/31.10 Jasna Góra – comiesięczne Czuwanie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę

Wielce Czcigodny Premierze i Ministrze „Zdrowia” ! Demonstranci pytali : „Premierze, czy istnieje sranie bezobjawowe?” . A po karetkach policji skakał wasz prowok - zdjęcia mogę dostarczyć.

Uchwalili bezczelnie „Bezkarność konowała+” pod szydliwą nazwą „Dobry Samarytanin”. Polacy karnie noszą maseczki nawet na pustej ulicy. Tymczasem liczba stwierdzonych zakażeń rośnie. Okazuje się, że maskowanie nie działa, ale tego rząd nie przyzna za nic w świecie. Dlatego trzeba wskazać „wroga ludu”, który niweczy wysiłek całego narodu.

Co chcą nam powiedzieć celebryci, okraszający informację o złapaniu kowida: "dbajcie o siebie, noście maseczki"? Że sami zaniedbali i nie nosili, czy że ich samych to dbanie i noszenie przed niczym nie uchroniło?

A fekalia Trzaskowskiego systematycznie, po cichu dalej ubogacają Wisłę.

 
W Y S Z U K I W A R K A
W oparach obłudy Drukuj Email
Wpisał: Stanisław Michalkiewicz   
15.05.2008.
[Nie mogę nie skopiować. Perełka. A doda z setkę czytelników p. Michalkiewiczowi - Adm.] 
 
W oparach obłudy

Komentarz  ·  „Dziennik Polski” (Kraków)  ·  2008-05-15    www.michalkiewicz.pl

Śmierć Ireny Sendlerowej, która będąc podczas niemieckiej okupacji naczelnikiem wydziału dziecięcego „Żegoty” uratowała ponad 2 tysiące żydowskich dzieci od zagłady, wywołała falę komentarzy, w których powtarza się mantra, że „kto ratuje jedno życie...” – i tak dalej. Nawiasem mówiąc, Irena Sendlerowa nie uratowałaby tylu dzieci, a może nawet nie uratowałaby żadnego, gdyby nie pomoc tysięcy anonimowych ludzi dobrej woli, którzy pomagali jej, ryzykując nie tylko własne życie, ale również życie własnych dzieci – bo za ukrywanie Żydów w Generalnym Gubernatorstwie groziła kara śmierci dla całej rodziny ukrywającego. Uratowane przez Irenę Sendlerową żydowskie dzieci ukrywane były przeważnie w sierocińcach prowadzonych przez katolickie zakonnice, m.in. w Turkowicach. Tymczasem naczelny rabin Rzeczypospolitej pan Michał Schudrich, z jednej strony nie może nachwalić się Ireny Sendlerowej, ale z drugiej – „światowej sławy historyka” Jana Tomasza Grossa, piętnującego bezlitośnie organiczny „polski antysemityzm”, którego źródłem jest... Kościół katolicki. Zmarłą Irenę Sendlerową wychwalają również europejsy solidaryzujące się jednocześnie z rezolucjami instytucji Unii Europejskiej zachęcającymi m.in. Polskę do pełnej legalizacji tzw. aborcji, to znaczy – zabijania dzieci na życzenie ich matek. Więc jakże to jest naprawdę, z tym „jednym życiem”? Należy je ratować, czy przeciwnie - abortować? Bo chyba w tym przypadku nie chodzi o kwestie rasowe, tzn. – że jedne dzieci należy za wszelką cenę ratować, podczas gdy innych – już niekoniecznie?

Stanisław Michalkiewicz   www.michalkiewicz.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.