Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 40 gości
S T A R T arrow Kościół arrow Drogi wyjścia arrow potrzeba dialogu czy też Świat i anty-świat ?
Monday 18 November 2019 08:00:04.28.
migawki
Diabeł do Rybaka z Watykanu: Teraz już tylko pachamamy, bałwany łowić będziesz"
 
W Y S Z U K I W A R K A
potrzeba dialogu czy też Świat i anty-świat ? Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
27.02.2012.

„potrzeba dialogu” czy też Świat i anty-świat ?

 

Sprawy, czy dylematy, które opiszę poniżej, dotarły do mej świadomości jaśniej po przywiezieniu przed rokiem, może dwoma, do Polski osobistości o nazwisku Zygmunt Bauman. Fety, przemówienia, pochlebne wzmianki  w telewizorniach. Sam chyba też coś wygłaszał. Zrobiono jakaś potworną parodię - czy przypomnienie - sowieckiego „Kongresu intelektualistów” (Kongresu Pokoju?) z roku 1948-go zdaje się. Ale teraz zrobiono to na serio!

 

Posłużę się jednak tym zombie tylko jako przykładem, bo rzecz jest o wiele szersza.

Dla mnie i podobnych - od lat był on odstawiony na półeczkę z napisami „agentura bolszewicka, zbrodniarze czy profesorowie, lewackie ogłupianie Zachodu”. I tam zapomniany, obok Kołakowskiego (też propagującego komunizm i marksizm z naganem pod płaszczem). I paru innych.

Ze zdziwieniem dowiedziałem się, że jest (teraz!!)uznanym w kręgach uniwersyteckich Zachodu autorytetem” od - zdaje się - post-modernizmu.

O post-modernizmie nie można w ogóle dyskutować bez cytowania Jego dzieł” - mówią znawcy. A ponieważ „wszyscy” uznają fenomen post-modernizmu - trzeba też z Baumanem czy o Baumanie rozmawiać.

A dlaczego normalny człowiek ma dyskutować o post-modernizmie ?? Bo to modne?

Przyznam, że dotąd, gdy w jakichś „kapliczkach intelektualnych” słyszałem zapowiedzi dyskusji czy referatów o post-modernizmie - wynosiłem się dyskretnie (mniej lub bardziej, zależy do humoru), to jest tak, jak z gorących dyskusji o roli i wpływie szamanek w czasie pełni na rozwój osobowości.

 

Może jednak - dzielimy się na ONI i MY?

 

Zadałem więc sobie  - i Wam – parę pytań

 

1. Czy żyjemy z nimi w tym samym świecie?

2. Czy można – i czy wolno – od tego ich świata się izolować?

3. A może oni żyją (usiłują żyć..) w świecie wydumanym, wirtualnym?

4. Może jednak to my żyjemy w świecie iluzji, legend, czy marzeń o przeszłości?

5. Może jednak jest to zderzenie świata z anty- światem?

 

Jakie wnioski należy wyciągnąć z tego, że uczelnie zwane na Zachodzie (chyba nie prześmiewczo?) „humanistyczne” opanowane są przez lewaków, lewusów, neo-pogan i „humanistów” ? Część z nich nazywana jest z uporem „filozofami”. Nie znaczy to jednak, że „miłują mądrość”. Raczej ich filozofia jest przeciwieństwem „teologii”, jak od dwóch stuleci przyjęto definiować w lożach masońskich różnice między ich wierzeniami a Objawieniem Chrystusa (tak my to nazywamy). Tak też o filozofii masoni pisują w swoich „deskach”.

 

Rozważmy następujące możliwości:

Ad 1: Świat- fizycznie - dla obu grup ludzi (ONI i my) jest ten sam. Ziemia. Ale większość w me®diach, uczelniach i finansach mają ONI.

Ad 2: Więc, by nie być zgorszonym (t.j. nie stać się gorszym), nie należy być z nimi w aliansach. To wiedzieli już Konfederaci Barscy. I to, sądzę, musimy kontynuować. Na czym mógłby i miałby polegać „dialog”?

Ad 3: Tu widzę trzy odpowiedzi:

- Ich „świat duchowy” jest wydumany, wirtualny, więc dla ich dusz -  groźny i niebezpieczny.

- Ich „świat” materialny, finansowy, czy władzy nad me®diami jest jak najbardziej, okrutnie REALNY.

- Ich „wizje” narzucane nam, według nich owieczkom [w obu znaczeniach tego słowa: mają nas za słabosilnych umysłowo - i za stworzenia, których wełnę i mięso należy utylizować] są niewątpliwie wydumane, świat, w którym mamy wg. nich żyć, jest światem wirtualnym.

Ale - nie musimy się nań godzić.

 

Ad 4: Taką wizję nam narzucają, by nas osłabić . Jeśli jednak trzymamy się logiki, np. poglądu, że świat materialny jest realny (wyklucza to bajki o światach równoległych, ulubione przez post-modernistów) oraz trzymamy się Prawdy, którą jest Jezus Chrystus, to takie kuszenie od nas odpada, jak przyklejona glina, czy zaschnięte błoto.

 

Ad 5. TAK ! spójrzmy prawdzie w oczy: Widział i przewidział to już święty Iñigo w pierwszej połowie XVI wieku:

W sprawach najistotniejszych są tylko dwie armie i dwa sztandary: Jezusa Chrystusa oraz szatana.

http://www.dakowski.nazwa.pl/public_html/administrator/index2.php?option=com_content&sectionid=7&task=edit&hidemainmenu=1&id=58

 Taki mamy wybór.

 

 Przed paru laty omówiłem i w wyniku analiz określiłem cywilizację UE czy cywilizację globalistów jako anty-cywilizację, w opozycji do Cywilizacji Łacińskiej. Czy w UE powstaje nowa cywilizacja?  Czyli: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1105&Itemid=49

 

 

W tym sensie to, co obserwujemy, jest to –

 

- świat i anty-świat. I ich zderzenie. Bez dialogu. Bez odbioru.

Zmieniony ( 28.02.2012. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.