Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 60 gości
S T A R T arrow Energetyka arrow poszanowanie arrow Dom energooszczędny - ale ROZSĄDNIE
Wednesday 18 September 2019 09:21:47.27.
W Y S Z U K I W A R K A
Dom energooszczędny - ale ROZSĄDNIE Drukuj Email
Wpisał: Krzysztof Piontek   
28.02.2012.

Dom energooszczędny - ale ROZSĄDNIE

Zaduch i wilgoć zamiast ciepłych ścian ?

GB 27-02-2012,  http://www.ekonomia24.pl/artykul/709844,829650-Kiedy-dom-oszczedza-energie.html?p=1

Czy wystarczy dom zbudowany 20 lat temu przykryć warstwą styropianu czy wełny, by budynek był ciepły? Nic bardziej mylnego

Jaki dom można nazwać energooszczędnym?

Krzysztof Piontek: Dom energooszczędny to taki budynek, który do jego komfortowej eksploatacji nie wymaga dużej ilości energii, szczególnie pochodzącej ze źródeł nieodnawialnych. Rozwiązania konstrukcyjne i materiałowe takiego domu podporządkowane są bowiem racjonalnej gospodarce energią wewnątrz budynku.

Jednak niemal równie istotne jest odpowiednie użytkowanie takiego budynku. Jego mieszkańcy muszą mieć świadomość, że część ich działań może sprzyjać energooszczędności (np. obniżanie temperatury w nocy, maksymalne wykorzystywanie oświetlenia słonecznego), a część może powodować niepotrzebną utratę energii (np. długotrwałe wietrzenie pomieszczeń w chłodne dni).

Poza tym domy energooszczędne wykorzystują różne dostępne formy kumulacji energii, odzyskiwania (np. za pomocą rekuperatora) oraz uzyskiwania jej ze źródeł odnawialnych (np. kolektory słoneczne do podgrzewania wody użytkowej).

Jakie wskaźniki mówią, że mamy do czynienia z budynkiem oszczędzającym energię?

Współczesne normy przewidują, że nowo budowany dom mieszkalny powinien zużywać rocznie 90 - 120 kWh/m2. Ale zapotrzebowanie budynku energooszczędnego powinno być o 30 – 50 proc. mniejsze. Natomiast przeciętny dom jednorodzinny, wybudowany w Polsce 20 – 30 lat temu, zużywa rocznie 150 – 200 kWh/mkw.

O czym trzeba pamiętać, budując dom, który ma być w przyszłości energooszczędny?

Przede wszystkim należy uwzględnić kilka podstawowych zasad: – budynek musi mieć zwartą bryłę, co zmniejsza powierzchnię ścian zewnętrznych, – dach powinien mieć możliwie prostą konstrukcję (np. dwuspadowy lub płaski), – przegrody zewnętrzne (czyli ściany, okna, dach) powinny mieć odpowiednią termoizolacyjność (współczynniki przenikania ciepła dla domu energooszczędnego: ściana zewnętrzna U = 0,15 – 0,20 W/m2 *K; okna U = 1 – 1,5 W/m2 *K),

– powinna zostać zastosowana wentylacja mechaniczna z rekuperatorem, dzięki czemu można odzyskać ponad połowę ciepła z powietrza wywiewanego z budynku,

– dom powinien wykorzystywać warunki terenowe, np. do osłony przed wiatrem,

– wnętrze domu powinno być tak rozplanowane, by pomieszczenia, w których temperatura powinna być wyższa, znalazły się po nasłonecznionej stronie, natomiast pomieszczenia chłodniejsze (pomieszczenia gospodarcze, spiżarnia, garaż) należy zaplanować od strony północnej.

Co ma największy wpływ na utrzymanie odpowiedniej temperatury wewnątrz domu, a co za tym idzie – na energooszczędność budynku?

Powszechnie uważa się, że podstawowe znaczenie dla komfortu cieplnego budynku mają ściany zewnętrzne i ich odpowiednie docieplenie. To fundament, ale trzeba także spełnić inne warunki, żeby w domu było ciepło.

Budynek funkcjonuje jako układ wielu elementów i tak należy go traktować. Oprócz ocieplenia ścian i dachu należy zadbać o to, by ograniczyć tzw. mostki termiczne, czyli miejsca, w których wymiana ciepła odbywa się szybciej. Mostki cieplne powstają przede wszystkim tam, gdzie stykają się różne materiały (o różnych parametrach cieplnych), np. w miejscach połączenia ścian ze stropami czy osadzenia okien. Miejsca te trzeba szczególnie dokładnie wykonywać i izolować.

Jakie znaczenie ma rodzaj materiału konstrukcyjnego (beton komórkowy, ceramika, keramzyt lub drewno) czy zastosowanej izolacji (wełna mineralna lub styropian) przy ocenie, czy dom jest energooszczędny?

Jedynie na podstawie użytego materiału nie da się w sposób jednoznaczny ustalić, czy ściana jest „ciepła" czy nie. Praktycznie z każdego materiału da się zbudować przegrodę o odpowiednim współczynniku przenikania ciepła. Oczywiście niektóre materiały, ze względu na swoje właściwości, lepiej się do tego nadają niż inne (dobre np. beton komórkowy, ceramika poryzowana, keramzytobeton, bale drewniane), jednak najważniejsze jest zastosowanie właściwej technologii (dobranej przez architekta lub konstruktora) oraz jakość wykonania takiej przegrody.

Nawet najlepsze materiały, o znakomitych właściwościach, nie zapewnią efektu, jeśli wykonawca wybuduje z nich ścianę niedbale lub wręcz niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej.

Czy wystarczy dom zbudowany 20 lat temu przykryć 15-cm warstwą styropianu czy wełny, aby budynek był ciepły?

Oczywiście nie. Bardzo ważny jest stan ścian, które będziemy ocieplać. Jeśli są zawilgocone, trzeba je osuszyć, pozbyć się zagrzybienia itd. Istotne znaczenie ma ustalenie, jaka technologia będzie odpowiednia, np. w niektórych przypadkach właściwsze będzie docieplenie zewnętrzne, w innych zaś uzyskanie dobrych parametrów będzie wymagało wyspecjalizowanej technologii, np. w przypadku budynków zabytkowych czy o nietypowej konstrukcji.

Nie można także zapominać, że stare budynki bardzo często nie są przystosowane do zwykłego obłożenia warstwą izolacyjną czy wymiany starych okien na nowoczesne, szczególnie zbyt szczelne. Każda izolacja wpływa na tzw. oddychanie ścian oraz mikroklimat wnętrza.

Oprócz doboru technologii trzeba także zadbać o właściwe wykonawstwo. Niefachowo położona izolacja nie tylko nie spełni założeń projektu, ale może nawet pogorszyć warunki termiczne budynku – np. przez stworzenie nowych mostków cieplnych czy zawilgocenie warstwy izolacji.

Największy grzech ocieplających domy już istniejące?

Myślę, że największym błędem jest zbyt oszczędne podejście do termomodernizacji. Tani materiał, tani wykonawcy, niedopasowana technologia, a w efekcie zamiast komfortu cieplnego we wnętrzach panuje zaduch i wilgoć.

Zasady termomodernizacji

Ocieplając, nie przesadzaj. Z jednej strony skromne docieplenie ścian obniży co prawda dość znacznie koszt jego wykonania, jednak koszt eksploatacji budynku będzie wyższy. Z drugiej strony nadmierne docieplenie nie tylko będzie zbyt drogie w stosunku do korzyści wynikających z tańszego ogrzewania, ale także może doprowadzić do zwiększonej wilgotności izolowanych ścian, co skutkuje często powstawaniem zacieków i grzybów.

Zarówno w przypadku domów nowo budowanych, jak i budynków starych konieczne jest dokładne przeanalizowanie możliwości i potrzeb. Izolacja dla samej izolacji nigdy nie zda egzaminu. Niezbędne jest kompleksowe podejście do tej sprawy obejmujące oprócz położenia warstwy styropianu czy wełny mineralnej także modernizację wentylacji, wymianę okien, usunięcie lub ograniczenie wpływu mostków termicznych itd.

Zmieniony ( 28.02.2012. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.