Strona Mirosława Dakowskiego
Odwiedza nas 130 gości
S T A R T arrow Ewolucjonizm arrow różne odmiany, różne kłamstwa arrow "Dowody" na życie pozaziemskie
Sunday 26 September 2021 10:49:55.40.
migawki

Niewolnik VAT-euszek o „karach” do UE: Mamy tu twarde stanowisko i stać nas na poniesienie finansowych kosztów tych absurdalnych i niesprawiedliwych względem obywateli Polski żądań.

W mediach m
ichałki. Czy to cisza przed burzą, czy też jesteśmy w oku cyklonu? Widać sens pojęcia Ogłuszające Milczenie.
================
Niedawno Minister Pandemii zapowiadał czwartą falę - na przełom sierpnia i września. A według najnowszych wyliczeńma ona nas "zalać" w połowie listopada, gdy będą, jak co roku, słoty, przeziębienia,chrypki i grypki...

 ===============

 
W Y S Z U K I W A R K A
"Dowody" na życie pozaziemskie Drukuj Email
Wpisał: Mirosław Dakowski   
15.06.2008.

Mirosław Dakowski

„Dowody” na życie pozaziemskie

            Przez prasę, nie tylko bulwarową, przewalają się ciągle sensacje „kosmiczne”. A to próbnik marsjański wylądował niedaleko bieguna: Poszukuje się tam śladów wody – a więc – (wg. żurnalistów) – śladów życia. Przy jakiejś niedalekiej (w skali kosmicznej) gwieździe astronomowie znaleźli planetę wielkością porównywalną z Ziemią. Propagandyści na to: A więc – życie!! Co prawda ocena temperatury wskazuje tam na ok. 200-300 oC, ale sensacja jest. A to w meteorycie znaleziono jakieś związki chemiczne zawierające węgiel. Znów taka sama sensacja w me®diach.

            Chodzi bowiem o przekonanie zwykłych ludzi, niefachowców, że we Wszechświecie życie bujnie kwitnie, że łatwo powstaje samorzutnie, samo z siebie... Że istnieje samorództwo.

            Astronomowie ocenili, że systemy planetarne nie są rzadkością w naszej Galaktyce. Więc propagandziści krzyczą, że te zielone ludziki to jednak prawda, zapewne są z Plejad...

            Nikt z tak piszących nie chce zauważyć, że te zależności logiczne (np. woda -> ludzik, lub ilość planet -> ludzik itp) są błędne, lub w ogóle nie istnieją.

            Ostatnio w meteorycie Murchinson podobno znaleziono dwa związki chemiczne: ksantynę i uracyl. Znam meteoryt Murchinson: przed laty szukałem w nim track’ów rozszczepienia pierwiastków super-ciężkich (Z= 114 lub Z=110). Należy do meteorytów pierwotnych, starych. Co naprawdę wynika z ew. znalezienia w nim tych związków?

            Prześledźmy, jak działa zepsuty ale tendencyjny telefon, czyli eskalacja twierdzeń:

            A. Autorzy (uczeni) piszą o “możliwości znalezienia poza-ziemskich molekuł” (właśnie ksantyny i uracylu) : "Extraterrestrial nucleobases in the Murchison meteorite", Earth and Planetary Science Letters, 15 June 2008. Jest to ciekawe i ... dyskusyjne. Czy te związki rzeczywiście pochodzą z pierwotnej materii meteorytu? Jak powstały?

            B. Już w takim „tabloidzie naukowym” EurekAlert pisze się o wiele ostrzej:

Scientists confirm (podkr. moje) that parts of earliest genetic material may have come from the stars http://www.eurekalert.org/bysubject/space.php  To przecież nie żaden „materiał genetyczny”.

            C. A w „der Dzienniku” z 15 czerwca p. FJ [to jakiś interpretator] „strzela”: Jest wreszcie dowód na życie pozaziemskie.. W Wiadomościach TVP ta sama sensacja.

            Tymczasem metody obliczania prawdopodobieństwa „ewolucji chemikaliów” są od dawna znane (Hoyle). Za chwilę ich wyniki porównamy z tym, do czego nas przyzwyczaili propagandyści.

            Na początek proszę wykonać następujące doświadczenie myślowe: Wkładamy do szklanki z wodą uracyl i/lub ksantynę (cokolwiek to jest...). Woda może być, dla zwiększenia prawdopodobieństwa reakcji, ciepła, też korzystnie brudna. Ale sterylna, t.j. bez robaków czy bakterii. [A nie taka, jakiej używała „wielka uczona radziecka” Olga Lepieszyńska! Pamiętacie?]. Jak długo, według czytelnika Wiedzy i Życia, lub Dziennika, trzeba poczekać, by powstała z tego samo-reprodukująca się komórka? Czyli życie?

         Sądzę, że odpowiedzi będą się wahały od np. 10 lat do (może) 10 milionów lat. Tymczasem sprawdzone procedury matematyczne dają w wyniku rachunków inną odpowiedź: Potrzebny jest czas co najmniej dziesięć miliardów razy dłuższy (1010), niż czas istnienia Wszechświata, który wynosi 13±0.7 miliardów lat.

            Cóż więc wywołuje taką ciągłą euforię mediów? W przypadku żurnalistów to proste: duże pieniądze za zleconego njusa. A że to kłamstwo? Któż będzie to pamiętał, a dureń przełknie bez refleksji.

            Co innego u oficerów frontu ideolo: Dla nich - chodzi o stworzenie wrażenia, że samorództwo w skali kosmicznej jest częste i naturalne. A więc, że nie potrzeba Stwórcy. Nawet możliwość istnienia Stwórcy usiłują przedstawić jako nienaukową. Z pełną chucpą i butą twierdzą to ci, którzy ewidentnie i ciągle gwałcą wszystkie znane prawa nauk ścisłych. To ci sami, co pisują o światach równoległych i podobnych fantazjach, jako o odkryciach naukowych...

            A więc wyciągają dalszy wniosek – hulaj dusza, piekła nie ma. Czy też, jak w der Spiegel - Dekalog.. nie, to już przeżytek..      

            I straszno, i smieszno, mówią ruskie... Lub: Koślawe manowce szatańskiej logiki.

Zmieniony ( 23.08.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Top! Top!

Nasza strona korzysta z plikow cookies w celu gromadzenia anonimowych statystyk, jesli nie blokujesz tych plikow, to zgadzasz sie na ich uzycie oraz zapisanie w pamieci urzadzenia. Mozesz samodzielnie zarzadzac plikami cookies w ustawieniach przegladarki.